Czarci pomiot. Burza
Margaret Atwood
Tytuł oryginału: Hag-Seed.The Tempest retold
Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 328
Dzieła wielkie, wybitne
charakteryzują się ponadczasowością – poruszana tematyka, a przede wszystkim
ich wymowa są na tyle uniwersalne, że opierają się one niszczącej działalności
przemijających lat. Tego typu płody odznaczają się również tym, że nieustannie
rezonują na kolejnych twórców – mogą stanowić one natchnienie, źródło dyskusji,
rzecz wydającą się godną dalszej analizy, punkt wyjścia czy przyczynek do
refleksji, z których to rodzą się następne utwory, zawierające w sobie
pierwotną cząstkę oryginału. Od czasu do czasu tytuły wielkiego kalibru
poddawane są również próbie adaptacji, sprowadzającej się do uwspółcześnienia –
niedawno ofiarą takich zabiegów padł
dorobek Szekspira. W roku 2016, a więc w 400-setną rocznicę śmierci
angielskiego dramaturga, brytyjska oficyna Hogarth Press postanowiła uczcić
jego pamięć poprzez stworzenie serii wydawniczej, w ramach której współcześni
pisarze opowiedzieliby na nowo wybrane utwory artysty. Pierwszą książką z
wspomnianej kolekcji, jaką miałem okazji poznać była Dziewczyna jak ocet, pióra Amerykanki Anne Tyler. Inspirację dla
napisania tej powieści stanowiła komedia Poskromienie
złośnicy. Do grona śmiałków, którzy postanowili zmierzyć się z twórczością
Szekspira, zalicza się też Margaret Atwood, kanadyjska pisarka, autorka Czarciego pomiotu, nawiązującego do
szekspirowskiej Burzy.







