Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

poniedziałek, 7 marca 2016

Szumy i szmery, czyli "Słuchaj pieśni wiatru. Flipper roku 1973" Murakamiego

Słuchaj pieśni wiatru. Flipper roku 1973

Haruki Murakami

Tytuł oryginału: Kaze no uta o kike. Sen kyuhayku nanaju san nen no pinboru
Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Liczba stron: 320





Renomę, jaką określony pisarz cieszy się w danym kraju, możemy rozpoznać po tendencjach przejawianych przez miejscowe literackie oficyny. W przypadku twórców, którzy mogą poszczycić się niemałym uznaniem, popularnym zabiegiem jest publikowanie wszelkich dzieł, firmowanych ich nazwiskiem. Trudno jednoznacznie orzec, czy ta prawidłowość jest związana z chęcią zapoznania czytelników z całym dorobkiem artysty (założeniem byłaby więc szczytna misja edukacyjna) czy też jest to przeświadczenie, że każdy nowy tytuł owego literata sprzeda się niczym ciepła bułeczka (motywacją do działania byłoby tutaj żądza zysku i zaspokojenie finansowych potrzeb). Problemy w orzeczeniu motywacji, jakimi kierują się wydawcy w żadnym wypadku nie zmieniają faktu, że są na polskim rynku czytelniczym osobnicy, których książki ogłaszane są wręcz taśmowo. Do grona takich rozchwytywanych autorów z pewnością należy Haruki Murakami. W myśl przedstawionej wyżej idei, w roku 2014 po raz pierwszy w Europie (w tym m.in. i w Polsce) ukazały się nietłumaczone dotąd, najwcześniejsze powieści japońskiego wiecznego kandydata do Literackiej nagrody Nobla – zebrane w jednym tomie Słuchaj pieśni wiatru oraz Flipper roku 1973, dzieła, którym chciałbym dzisiaj poświęcić chwilę uwagi.

piątek, 4 marca 2016

Wsłuchując się w szum pustki, czyli "Nie mów noc" Amosa Oza

Nie mów noc

Amos Oz

Tytuł oryginału: Al tagidi lajla
Tłumaczenie: Agnieszka Jawor
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: Nike
Liczba stron: 268
 
 
 
Nie mów nic, nie wysilaj się, bowiem Twoje słowa i tak spije chciwy wiatr. Do moich uszu dotrze jedynie zdeformowane echo Twojego wołania. Nie mów nic, bowiem w karby zwrotów i fraz i tak nie uda Ci się pochwycić tego, co niewyrażalne. Imponderabilia krążą nad nami niczym złośliwe ptactwo, które szydzi z naszej bezradności. Lepiej będzie usiąść i wspólnie pomilczeć. Bez zbędnego ruchu, bowiem gesty i tak nie wyrażą tego, co pragniemy przekazać, będziemy wpatrywać się w swoje twarze, próbując wyczytać z nich to, czego nie potrafimy pojąć w nas samych. A kiedy już wszystkie środki komunikacji zawiodą, sięgniemy po jedyną rzecz, która nam pozostała – wspólnie uraczymy się lekturą powieści Nie mów noc, autorstwa Amosa Oza.

piątek, 26 lutego 2016

Spalić wysokie drzewa - "Pożegnanie króla" Pierre Schoendoerffer

Pożegnanie króla

Pierre Schoendoerffer

Tytuł oryginału: L'adieu au roi
Tłumaczenie: Izabella i Julian Rogozińscy
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: Nike
Liczba stron: 292
 
 
 
Seria Nike to skromne i niepozorne książeczki, wydawane w kieszonkowym formacie na łamach oficyny Czytelnik. Każda pozycja odznacza się sylwetką Nike z Samotraki, która zdobi okładkę. W ramach serii (cały czas!) wydawane są drukiem dzieła współczesnej literatury światowej – począwszy od noblistów, poprzez uznane i cenione nazwiska, a na raczej anonimowych twórcach skończywszy. Jednym z takich tajemniczych pisarzy, o którym statystyczny polski czytelnik nie wie zbyt wiele jest Pierre Schoendoerffer. To żyjący w latach 1928 – 2012 francuski scenarzysta, reżyser, pisarz, dziennikarz wojenny oraz operator filmowy. Ten wszechstronny artysta oraz jego dorobek cieszą się całkiem sporym uznaniem na całym świecie, ale w Polsce ukazał się jak dotąd tylko jeden utwór jego autorstwa W 1972 roku opublikowana została książka, zatytułowana Pożegnanie króla, której chciałbym dzisiaj poświęcić kilka zdań.

piątek, 19 lutego 2016

"Intruz" Faulknera czyli Kwestia inności

Intruz

William Faulkner

Tytuł oryginału: Intruder in the Dust
Tłumaczenie: Ewa Życieńska
Wydawnictwo: Czytelnik
Seria: Nike
Liczba stron: 333
 
 
 
Sukcesywnie i niestrudzenie przedzierając się przez dżungle literackich krain, przekonałem się, że istnieją autorzy, których dzieła mają specyficzne oddziaływanie na mój czytelniczy zmysł. Nazwiska, którymi opatrzone są ich książki stanowią dla mnie obietnicę przyjemności oraz dreszczyk emocji, ale jednocześnie kojarzą mi się z wyzwaniem oraz ze wzmożonym intelektualnym wysiłkiem. Z tego względu powieści owych pisarzy traktuję z rezerwą i ostrożnością, dawkując je sobie w skromnych ilościach, tak jakbym tworzone przez nich światy i wydarzenia leniwie sączył do krwioobiegu mojej wyobraźni. Do grona tego typu artystów należy amerykański laureat Literackiej Nagrody Nobla Wiliam Faulkner, którego poznałem dzięki utworom Azyl oraz Requiem dla zakonnicy. Do tego literata cały czas obiecywałem sobie wrócić, nie spiesząc się jednak zbytnio z tym postanowieniem. Dopiero wpis Matiego na blogu Rozkminki Pana Dziejaszka na temat książki Absalomie, Absalomie… rozbudził we mnie na tyle duży głód i pragnienie faulknerowskiej prozy, że owo łaknienie musiałem zaspokoić poprzez wizytę w bibliotece i wypożyczenie jednej z pozycji amerykańskiego noblisty. Po długich wahaniach i namysłach, skuszony możliwością powrotu do tematyki rasizmu, zdecydowałem się na napisanego w 1948 roku Intruza.

poniedziałek, 15 lutego 2016

Drogi splątane, czyli "Ścieżki Północy" R. Flanagana

Ścieżki Północy

Richard Flanagan

Tytuł oryginału: The Narrow Road to the Deep North
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 473







Istnieją wydarzenia oraz tematy, którym poświęconych jest wiele różnorakich historii. Poszczególne opowieści, mimo iż orbitują wokół jednej treści, nie stanowią dla siebie powtórzeń czy kopii, a jedynie uzupełnienie i dopowiedzenie – żadna z nich nie jest pełnym i wyczerpującym omówieniem. Do takich skomplikowanych i złożonych problemów, na obraz których składają się tysiące doświadczeń i przeżyć jest z pewnością życie jeńca w czasie wojny. Tej materii poświęcony jest choćby Król szczurów, wydana w 1962 roku powieść Jamesa Clavella i bazująca na osobistych przeżyciach autora w japońskim obozie jenieckim w Singapurze podczas drugiej wojny światowej. Do niedawna to właśnie Król szczurów uchodził za sztandarowe dzieło traktujące o jenieckiej rzeczywistości alianckich więźniów w odległej Azji. Ale w 2013 roku na rynku książki pojawił się utwór, który można śmiało uznać za godnego spadkobiercę clavellowskiej powieści – są to Ścieżki Północy pióra Richarda Flanagana (wydaje się, że określenie spadkobierca jest o tyle stosowne, że Ścieżki Północy nie zawierają autobiograficznych fragmentów, wyrosły natomiast na doświadczeniach ojca artysty). 

piątek, 12 lutego 2016

Alexandru Ivasiuc "Woda" - Rumuńskie powojnie

Woda

Alexandru Ivasiuc

Tytuł oryginału: Apa
Tłumaczenie: Fryderyka Wajda
Wydawnictwo: PIW
Seria: Współczesna Proza Światowa
Liczba stron: 421
 
 
 
 
Woda, czyli tlenek wodoru to jeden z prostszych związków chemicznych. W jej skład wchodzą 2 atomy wodoru oraz 1 atom tlenu. Z uwagi na niesparowane elektrony walencyjne, które decydują o nierównomiernym rozłożeniu cząstkowych ładunków elektrycznych, woda ma charakter polarny, czyli jest dipolem. Dwie wolne pary elektronowe odpowiadają także za dość niezwykłe właściwości wody – to dzięki nim cząsteczki tlenku wodoru mogą łączyć się ze sobą poprzez wiązania wodorowe, które odpowiadają m.in. za wysoką temperaturę wrzenia, wysokie napięcie powierzchniowe, wysokie ciepło parowania oraz fakt, że woda osiąga maksimum gęstości w temperaturze 4°C (dalsze oziębianie wody lub jej podgrzewanie powoduje zmniejszanie jej gęstości – dzięki temu w okresie srogich mrozów woda w rzece czy jeziorze zamarza tylko na powierzchni, umożliwiając przetrwanie organizmom egzystującym w głębi wody). Woda to również wdzięczny materiał na metafory – Woda, rozumiana jako żywioł, w którym bytują i pożerają się wzajemnie drapieżne ryby, to tytuł dzieła rumuńskiego literatura, Alexandru Ivasiuca.

środa, 10 lutego 2016

Ostrożnie z ocenami, czyli Niemiecki bękart





Camilla Läckberg

Niemiecki bękart

tytuł oryginału: Tyskungen
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 5)*
tłumaczenie: Inga Sawicka
lektor: Marcin Perchuć
wydawnictwo: Czarna Owca 2012



Niezmiennie zadowolony z wysłuchania kolejnych czterech audiobooków z serii Saga o Fjällbace w wirtuozerskiej interpretacji Marcina Perchucia postanowiłem, co mi się nieczęsto zdarza, kontynuować bez oglądania się na inne lektury czytane czy mówione i sięgnąłem po piątą odsłonę cyklu – wersję audio powieści Niemiecki bękart. Miałem nadzieję, że szwedzka gwiazda kryminału obyczajowego Camilla Läckberg po raz kolejny po mistrzowsku połączy wątki kryminalne z innymi, tak dla niej charakterystycznymi, ale i byłem pełen obaw, czy ta sztuka równie dobrze uda się i tym razem.





piątek, 5 lutego 2016

Alexandru Ivasiuc "Westybul" - Miłosna soczewka

Westybul

Alexandru Ivasiuc

Tytuł oryginału: Vestibul
Tłumaczenie: Danuta Bieńkowska
Wydawnictwo: PIW
Seria: Proza Współczesna
Liczba stron: 272








Westybul (łac. vestibulum) to wystawny przedpokój przy wejściu do rezydencji bądź pałacu, który stanowi połączenie głównego wejścia z resztą pomieszczeń. W Starożytności westybul miał formę korytarza bądź holu, natomiast w barokowych i renesansowych pałacach oraz obecnie, w teatrach, filharmoniach czy innych gmachach użyteczności publicznej, westybul to rozbudowany, ozdobny i dekoracyjny przedsionek, pełniący funkcję reprezentacyjną. Westybul to również tytuł powieści Alexandru Ivasiuca, opublikowanej na łamach serii Proza Współczesna, firmowanej logiem Państwowego Instytutu Wydawniczego.