Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Żeglarz




Clive Cussler

Żeglarz

tytuł oryginału: Navigator
tłumaczenie: Maciej Pintara
cykl: Kurt Austin (tom 7)
Wydawnictwo: Amber 2011



Plażowanie nie jest moją ulubioną rozrywką. Zwykle, jeśli już muszę w czymś takim uczestniczyć, korzystam z kosza i oferowanego przezeń chłodnego cienia. Oczywiście uzupełnieniem takiego zestawu wakacyjnego musi być książka. Przypadkowo, czyli z braku laku, padło na Żeglarza Clive’a Cusslera w wersji z serii wydawniczej Bestsellery do kieszeni. Paperbookowa seria okazała się w tym razem całkiem solidnym produktem, nawet w porównaniu do niektórych wydań z ambicjami. Miękka, ale solidna okładka odporna na działanie czytelnika, brak wylatujących kartek, no i co najważniejsze – naprawdę znikoma ilość śladów chochlika drukarskiego.




piątek, 7 sierpnia 2015

O tym się mówi, czyli "Temat na pierwszą stronę"

Temat na pierwszą stronę

Umberto Eco

Tytuł oryginału: Numero zero
Tłumaczenie: Krzysztof Żaboklicki
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Liczba stron: 160








Stwierdzenie, że media są czwartą władzą jest truizmem, którego znaczenie zdaje się jednak umykać zdecydowanej większości społeczeństwa. Sprowadzenie tego oczywistego faktu do formy wyświechtanego sloganu powoduje, że zagadnienia dotyczące siły oddziaływania prasy, radia, telewizji oraz Internetu na kwestie światopoglądowe oraz kształtowanie się wzorców i zachowań społecznych zostają zepchnięte na margines. Określenie czwarta władza wynika z faktu, że media sprawują funkcje kontrolne wobec pozostałych monteskiuszowskich władz, czyli wykonawczej, ustawodawczej oraz sądowniczej. Oznacza to, że przynajmniej z założenia, media dbają o rzetelne i uczciwe wykonywanie obowiązków władzy publicznej poprzez ujawnianie i nagłaśnianie zachowań nieakceptowanych, nieetycznych czy niezgodnych z prawem, chroniąc tym samym obywateli przed nadużyciami polityków, nie dopuszczając do korupcji czy defraudacji środków publicznych. Media spełniają także rolę informacyjną – istotą środków masowego przekazu jest przedstawienie najistotniejszych wydarzeń, próba docieczenia ich przyczyn oraz przewidzenia następstw. Tyle, że świat, obecnie rozpatrywany jako globalna wioska, to niekończące się morze tematów, nad którymi warto się pochylić. Zatem jakie wypadki są godne uwagi, o których incydentach należy wspomnieć, a o jakich epizodach wystarczy zaledwie napomknąć? Jak klucz obrać, szczególnie wtedy, kiedy bardziej niż opisywać zamierza się kreować? Sporo interesujących odpowiedzi na powyższe pytania można odnaleźć w najnowszej powieści autorstwa Umberto Eco, zatytułowanej Temat na pierwszą stronę.

środa, 5 sierpnia 2015

Milimetr od śmierci




Richard Preston


Strefa skażenia

tytuł oryginału: The Hot Zone
tłumaczenie: Jerzy Kuryłowicz
wydawnictwo: SQN Kraków 2015
liczba stron: 320



Co pewien czas, zwykle tylko przez dzień lub najwyżej kilka, media karmią nas katastroficznymi wizjami zagłady w następstwie pandemii grypy lub innego paskudztwa. Impulsem do fali takich newsów bywa zwykle wybuch jakiejś miejscowej zarazy, najczęściej bardzo ograniczonej obszarowo lub czasowo i daleko od nas. Po najdalej tygodniu, gdy sytuacja na miejscu wydaje się opanowana, temat wygasa i w mediach nie istnieje, aż do następnego razu. Podobnie ma się sytuacja z bronią masowego rażenia, którą powinno się raczej zwać bronią masowej zagłady. Wątkiem tym też mass media zajmują się tylko epizodycznie, najczęściej przy okazji jakiegoś incydentu dyplomatycznego lub zbrojnego z udziałem państw, które takimi środkami dysponują, choć przecież zagrożenie użyciem broni ABC pozostaje mniej więcej stałe zależąc głownie od ilości takich środków na świecie i procedur ich zabezpieczania oraz użycia, a te od lat zmieniają się bardzo mało dynamicznie. Ma to pewne uzasadnienie od momentu, gdy ilość broni jądrowej osiągnęła poziom wystarczający do wytrzebienia homos sapiens. Nie jest też specjalnie interesujący sam mechanizm zagłady w wyniku użycia broni atomowej, biologicznej czy chemicznej – skutki użycia takich środków są znane. Całkiem inaczej jest jednak z bronią biologiczną, jakiej może użyć przeciw nam biosfera zagrożona w swym obecnym kształcie radosną i natchnioną działalnością człowieka. Ona może nas zaskoczyć całkowicie, a właściwie zaskakuje nas permanentnie, więc tutaj owa infantylność mediów i brak systematycznie oferowanych informacji są dla ludzi lubiących wiedzieć bardzo bolesne, w związku z czym, gdy tylko w me ręce, przypadkowo zresztą, wpadła Strefa skażenia, rzuciłem się nią niczym wygłodniały pies na kość.



piątek, 31 lipca 2015

Bibliofilskie konwersacje - "Nie myśl, że książki znikną"

Nie myśl, że książki znikną

Umberto Eco, Jean Claude Carriere

Tytuł oryginału: N'esperez pas vous debarrasser des livres
Tłumaczenie: Jan Kortas
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 277





Wyobraźmy sobie, że umożliwiono nam przysłuchiwanie się konwersacji dwójki ludzi, przy czym nie jest to błaha pogawędka dotycząca gotówki oraz sposobów jej pomnażania, nie jest to również przepełniona patosem dyskusja poświęcona onkologicznym zagadnieniom. Dialog dotyczy rzeczy z jednej strony przyziemnych, bowiem wykonanych z materialnego tworzywa, z drugiej zaś niezwykle wartościowych, bowiem odznaczających się niewątpliwymi własnościami do pobudzania ludzkiej wyobraźni i rozumu. Zdradźmy jeszcze, że potencjalnymi interlokutorami byliby zapaleni bibliofile, o sporej charyzmie oraz stosunkowo szerokich horyzontach myślowych. Przedmiotem rozmowy byłyby oczywiście książki. Jeśli roztaczana wizja brzmi dla was atrakcyjnie, to serdecznie zapraszam do lektury dzieła Nie myśl, że książki znikną, które jest zapiskiem rozhoworu między Umberto Eco a Jeanem-Claude’em Carrière.

środa, 29 lipca 2015

À la Zimbardo



...każdy z tych dni wypełnia tysiąc drobnych spraw, załatwiłem jedną, odpocząłem - czas brać się za następną. Nie zostaje ani sił, ani czasu na miejsce to, co rzeczywiście ważne. Myślisz sobie: to nic, zacznę od jutra. A jutro nie nadchodzi, wciąż jest tylko jedno, niekończące się dzisiaj.

Dmitry Glukhovsky Metro 2034

wtorek, 28 lipca 2015

O futurystach




...zarówno fantaści, jak i uczeni wychodzili z założenia, że ludzkość jest racjonalna i konsekwentna. Tak jakby nie składała się z kilku miliardów leniwych, lekkomyślnych, targanych emocjami jednostek, a była jakimś ulem obdarzonym zbiorowym umysłem i jedną wolą.


Dmitry Glukhovsky Metro 2034

poniedziałek, 27 lipca 2015

Homer postapokalipsy




Dmitry Glukhovsky

(Дмитрий Алексеевич Глуховский)

Metro 2034

tytuł oryginału: Метро́ 2034
tłumaczenie: Paweł Podmiotko
wydawnictwo: Insignis Media 2010


Jakiś czas temu poznałem oryginalne postapokaliptyczne klimaty wykreowane przez rosyjskiego pisarza Dmitryja Głuchowskiego w jego świetnym debiucie powieściowym Metro 2033. Nie od razu sięgnąłem po opatrzony tytułem Metro 2034 sequel pierwszej książki, bardzo dobrze przyjętej na świecie przez większość czytelników i krytyków. Trochę się obawiałem prostego odcinania kuponów od sukcesu, wtórności i schematyzmu, więc nie chcąc sobie psuć świetnych wrażeń z udanego debiutu, które wciąż we mnie tkwiły, zająłem się innymi lekturami. W końcu jednak przyszedł czas, gdy ciekawość przeważyła i zaryzykowałem.




sobota, 25 lipca 2015

O prawdziwej świętości



Bardzo cenię sąd pewnego opata w średniowiecznym burgundzkim klasztorze cystersów, Citeaux, że należałoby kanonizować nie świętych, ale tych, którzy z nimi wytrzymują.

Waldemar Łysiak Satynowy magik




Biblioteka opactwa w Cîteaux. Photo by G CHP Licensed under CC BY-SA 2.5