Wykład profesora Mmaa
Stefan Themerson
Wydawnictwo: W.A.B.
Seria: Nowy Kanon
Liczba stron: 368
Nasz wrodzony antropocentryzm każe nam mniemać, że kluczową składową Wszechświata jest człowiek. Ludzki element jawi się jako rzecz nieodzowna, by rzeczywistość mogła biec odpowiednim torem – w końcu to my wydzieramy przyrodzie jej tajemnice, odkrywając prawa zgodnie, z którymi ona funkcjonuje. Ponadto jako jednostki obdarzone samoświadomością oraz inteligencją uważamy się za najdoskonalsze ogniwo ewolucji, któremu winien podporządkować się cały świat. Z litością albo pogardą spoglądamy na żywe stworzenia, które nie osiągnęły podobnego stopnia rozwoju, przyznając sobie prawo do decydowania o ich losach, skazując je na nasze kaprysy oraz fanaberie. Z tego przekonania o wyjątkowości, niepowtarzalności i nieomylności ludzkiego gatunku wynika wiele kuriozalnych sytuacji takich jak dewastacja środowiska naturalnego, w którym wspólnie egzystujemy czy postępujące problemy z przeludnieniem. Ponadto, jako ludzie, odznaczamy się naturą pełną sprzeczności – jako istoty na wskroś uduchowione potrafimy mordować z zimną krwią w imię abstrakcyjnych idei, chwaląc się rozwojem technologii ułatwiających codzienną egzystencję, pozwalamy by w innej części globu ludzie przymierali głodem, a wierząc w życie po śmierci czy to poprzez reinkarnację czy przez zmartwychwstanie, otaczamy się dobrami materialnymi, których przecież nie sposób zabrać w zaświaty. Z racji tych wszystkich cech człowiek jest istotą szalenie skomplikowaną i niejednoznaczną. Może stanowić także wdzięczny temat do obserwacji dla innych żywych i myślących organizmów, o czym możemy przekonać się na podstawie lektury książki Wykład profesora Mmaa, autorstwa Stefana Themersona.






