Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

środa, 18 marca 2015

Prawdziwa kasa




Istnieją dwa rodzaje bogactwa. To, które liczy pieniądze, i to, które je waży. Jeśli nie posiadasz bogactwa drugiego rodzaju, nie wiesz, czym naprawdę jest władza. Tego nauczyłem się od handlarzy narkotyków.

wtorek, 17 marca 2015

Niezbędność narkotyków





Nie ma nic bardziej antymilitarnego niż wrzask rannego na wojnie. Jedynie morfina jest w stanie zdławić te wrzaski i przekonać pozostałych, że wykręcą się sianem i wyjdą z tego zwycięsko cali i zdrowi.

poniedziałek, 16 marca 2015

Zero zero zero














Roberto Saviano

Zero zero zero. Jak kokaina rządzi światem

tytuł oryginału: ZERO ZERO ZERO
tłumaczenie: Joanna Kluza
wydawnictwo: Sonia Draga 2014
liczba stron: 400



Lekturą marca 2015 w rawskim DKK* była książka Zero zero zero Roberta Saviano. Jakiś czas temu na klubowym warsztacie gościł prześwietny dokument utrzymany w oryginalnej formie świadectwa, czyli osławiona Gomorra tego autora, więc obiecywałem sobie i tym razem prawdziwą ucztę czytelniczą.



piątek, 13 marca 2015

"Zerwać pąki, zabić dzieci" Kenzaburō Ōe - Obrzydliwa i karykaturalna dorosłości

Zerwać pąki, zabić dzieci

Kenzaburō Ōe

Tytuł oryginału:  Memushiri kouchi
Tłumaczenie (z j. ang.): Jan Rybicki
Wydawnictwo: Amber
Seria: Złota Seria
Liczba stron: 120
 
 
 
Dziecko to młoda ludzka istota, która nie weszła jeszcze w świat dorosłości. Na ogół kojarzy się ono z niewinnością, czystością oraz ciekawością. Okres dzieciństwa uchodzi za symbol beztroski, wynikającej z niewiedzy i nieznajomości wszystkich mechanizmów, wedle których funkcjonuje okrutny i bezwzględny świat. Z tej nieświadomości wynika lekkomyślność oraz naiwność, przeplatane zachowaniami spontanicznymi, w oczach ludzi dorosłych uchodzącymi bardzo często za irracjonalne i głupie. Odkrywanie mrocznych stron rzeczywistości najczęściej następuje stopniowo, sukcesywnie, wraz z upływającymi latami i kolejnymi, negatywnymi doświadczeniami. Co się jednak dzieje, kiedy dzieci zostają brutalnie wyrwane ze swojego dzieciństwa i siłą wrzucone w dorosłość?

środa, 11 marca 2015

Totalna antyrecenzja















Wczoraj, wracając z pracy samochodem, usłyszałem w radio, iż jakiś ksiądz przeprowadził jakąś świetną akcję pod hasłem:

NADUŻYWANIE ALKOHOLU I NARKOTYKÓW PLAGĄ JAK MOŻEMY POMÓC – ZAPOBIEC



sobota, 7 marca 2015

"Ta niedziela" José Donoso - Upalna, leniwa, żyjąca tylko we wspomnieniach

Ta niedziela

José Donoso

Tytuł oryginału: Este domingo
Tłumaczenie: Anna Grodzicka-Trudgett
Wydawnictwo: PIW
Seria: Współczesna Proza Światowa
Liczba stron: 172






W miarę naszego intelektualnego rozwoju, wraz z rozszerzającymi się horyzontami myślowymi oraz coraz efektywniejszą pracą receptorów zbierających bodźce ze środowiska, w jakim egzystujemy, człowiek coraz bardziej przekonuje się jak skomplikowanym oraz trudnym do zrozumienia mechanizmem jest świat. Jeśli do wysokiego poziomu złożoności dodać jeszcze kreatywność innych ludzi do uprzykrzania naszego bytu, to w pełni wytłumaczalna staje się odczuwana przez wielu osobników tęsknota za rzeczywistością znaną z lat dziecięcych. Jej obraz, który wciąż funkcjonuje w odmętach naszego umysłu, kusi prostotą zasad, wedle których wszystko działało, kiedy doskonale wiedziało się, co jest białe, a co jest czarne, co jest właściwie, a co nie. Tej nostalgii za światem, który nieodwołalnie odszedł ulegają także literaci. Niektórzy, kiedy cieszą się już odpowiednią renomą i mają pewność, że mogą pozwolić sobie na większą swobodę w kwestii tematyki swoich dzieł, nie oglądając się zbytnio na czytelniczy poklask, piszą wprost o swoim dzieciństwie (tutaj jako przykład niech posłuży Wysoki zamek naszego genialnego Stanisława Lema), inni zaś decydują się wykorzystać elementy swojej biografii przy konstruowaniu świata przedstawionego, dokładnie tak jak uczynił to José Donoso w swoim dziele zatytułowanym Ta niedziela.

czwartek, 5 marca 2015

Jedyne prawdziwe polowanie




Nie ma lepszego polowania niż polowanie na człowieka, a ci, którzy polowali na uzbrojonych ludzi dostatecznie długo i zasmakowali w tym, już nigdy nie mieli potem ochoty na nic innego.


Ernest Hemingway

przytoczone w książce NA LINII OGNIA. Navy SEAL na wojnie (Service: A Navy SEAL at War) Marcus Luttrell, James D. Horfischer

w oryginale: There is no hunting like the hunting of man, and those who have hunted armed men long enough and liked it, never care for anything else thereafter.

image from Marcus Luttrell site