Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

czwartek, 5 marca 2015

Jedyne prawdziwe polowanie




Nie ma lepszego polowania niż polowanie na człowieka, a ci, którzy polowali na uzbrojonych ludzi dostatecznie długo i zasmakowali w tym, już nigdy nie mieli potem ochoty na nic innego.


Ernest Hemingway

przytoczone w książce NA LINII OGNIA. Navy SEAL na wojnie (Service: A Navy SEAL at War) Marcus Luttrell, James D. Horfischer

w oryginale: There is no hunting like the hunting of man, and those who have hunted armed men long enough and liked it, never care for anything else thereafter.

image from Marcus Luttrell site

środa, 4 marca 2015

Ewolucja polityki











W tamtych czasach nie trzeba (...) było mieć dużego majątku, by startować w wyborach na jakikolwiek urząd, a większość (...) rozumiała, że określenie "wróg" odnosi się do człowieka z karabinem po przeciwnej stronie strefy zdemilitaryzowanej, a nie przedstawiciela innej partii politycznej.



NA LINII OGNIA. Navy SEAL na wojnie (Service: A Navy SEAL at War) Marcus Luttrell, James D. Horfischer



wtorek, 3 marca 2015

NA LINII OGNIA















NA LINII OGNIA

Navy SEAL na wojnie

Marcus Luttrell


tytuł oryginału: Service: A Navy SEAL at War

współpraca: James D. Horfischer
tłumaczenie: Mariusz Gądek
wydawnictwo: znak litera nova Kraków 2013
liczba stron: 400


Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. (J15, 13)

Kiedy zaszedłem do biblioteki, by odebrać zamówioną dla córki książkę, wzrok mój padł na inną okładkę, której szata graficzna skojarzyła mi się z prześwietnym filmem Helikopter w ogniu (Black Hawk Down, 2001). No i pomyślałem, że choć mam stertę zaległych lektur na półce, głupio by było wyjść niczego dla siebie nie wziąwszy. W ten właśnie sposób trafiła do mnie książka Marcusa Luttrekka i Jamesa D. Hornfischera Na linii ognia. Navy SEAL na wojnie, którą zabrałem ze sobą nie patrząc nawet na notki na okładce i mając nadzieję na dobrą powieść wojenną.



poniedziałek, 2 marca 2015

Rycerze i arystokraci




Wielcy panowie zawsze byli podejrzani. Ich pycha i wyniosłość brały się z uciskania biednych - od stuleci. Ich sprawy, domowe wojny, które wszczynali z sąsiednimi grafami i baronami z byle powodu, kosztowały chłopów i mieszczan znacznie więcej niż wszystkie klęski żywiołowe i zarazy razem wzięte.


paweł huelle śpiewaj ogrody

sobota, 28 lutego 2015

Polscy dziennikarze








Niejednokrotnie na tych łamach dawałem wyraz swemu zniesmaczeniu poziomem dzisiejszych polskich środków masowego przekazu i obawom o ich przyszłość. Dziennikarstwo to najważniejszy element wolnych mediów, określanych jako czwarta władza, jeden z filarów demokracji. Ostatnie epizody telewizyjne przeszły jednak wszelkie moje, najczarniejsze nawet, oczekiwania.



piątek, 27 lutego 2015

Splątane ścieżki historii, czyli "Odwlekane porządki"

Odwlekane porządki

Marcin Borkowski

Wydawnictwo: BPP Marcin Borkowski
Liczba stron: 169








Self-publishing, czyli samodzielne wydawanie własnych dzieł to jedna z pochodnych Internetu, a więc narzędzia, które przynajmniej pozornie, ułatwia dotarcie do szerokiej i różnorodnej publiczności w sposób, wydawać by się mogło, wręcz nieograniczony. Oczywiście takie rozwiązanie niesie ze sobą także negatywne konsekwencji, bo każda moneta charakteryzuje się zarówno awersem jak i rewersem. Do głosu mają okazję dość ludzie, którym jedynie wydaje się, że obdarzeni zostali literackim talentem, bądź najzwyklejsi grafomani, którzy w obliczu potencjalnego, ogromnego grona odbiorców jeszcze chętniej wypluwają z odmętów umysłów swoją radosną twórczość. Sprawę komplikuje fakt, że w sieci roi się od witryn, oferujących możliwość publikacji książki własnym sumptem, obiecując przy tym pomoc i wsparcie, które okazują się jednak mało profesjonalne, nierzadko stojące na żenująco wręcz niskim poziomie. W konsekwencji wiele dzieł ze sfery self-publishingu to utworu o mizernej wartości literackiej, które swoją zawartością cieszą jedynie dumnego twórcę. Jak zatem w tym morzu średniactwa wyłowić coś cennego? Niestety, ale nie powstały jeszcze przeglądarki, które pozwoliłyby precyzyjniej eksplorować odmęty internetowej sieci, przy uwzględnieniu własnych gustów i upodobań. Pozostaje żmudne przekopywanie się przez kolejne płody, krótka rozmowa z autorem, która przynajmniej w niewielkim stopniu może ukazać literacki potencjał artysty oraz opinie zaufanych blogerów. Resztą kieruje ślepy traf, który rządzi również w utworach debiutującego pisarza Marcina Borkowskiego, wydanych pod tytułem Odwlekane porządki.

czwartek, 26 lutego 2015

O politykach Unii Europejskiej... w XVIII wieku



Cokolwiek by mówiono, nie masz już dzisiaj Francuzów, Niemców, Hiszpanów, Anglików nawet; są tylko Europejczycy. Wszyscy mają te same zamiłowania, te same obyczaje (...). Cóż ich to obchodzi, jakiego pana słuchają, jakiego państwa prawa zachowują; byleby tylko mieli pieniądze i kobiety do uwodzenia, wszędzie są w swojej ojczyźnie.

Jean-Jacques Rousseau

przytoczył Marc Ferro w książce Resentyment w historii

środa, 25 lutego 2015

„Dziwne” pytanie











Nie mieliśmy żadnych szans. (...) Czasami zastanawiam się, czy ta cała partyzantka miała sens. Bywało często, że Niemcy po takiej akcji palili najbliższą wieś. Rozstrzeliwali tych, którzy nie zdążyli uciec.


paweł huelle śpiewaj ogrody