Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

czwartek, 12 lutego 2015

O postrzeganiu terroryzmu



Eksperci przedstawiają Al-Kaidę jako pozbawionego strachu wroga, kierującego się nieopanowaną nienawiścią religijną. Zajmując się prognozowaniem zagłady, straciliśmy z pola widzenia prostą prawdę: terroryzm samobójczy jest taktyką a nie wrogiem. Stosowany pod przykrywką religijnej retoryki, w przeważającej mierze służy realizacji świeckich celów.

Robert Pape, profesor nauk politycznych

przytoczyli Philip Zimbardo, John Boyd w książce Paradoks Czasu 

środa, 11 lutego 2015

Zły lepszy swiat




Florian Klenk


Kiedyś był tu koniec świata

tytuł oryginału: Früher war hier das Ende der Welt

tłumaczenie: Elżbieta Kalinowska

Wydawnictwo Czarne Wołowiec 2013

stron: 154



Jak informuje Wydawnictwo Czarne „Florian Klenk jest jednym z najznamienitszych dziennikarzy austriackich – i z całą pewnością najodważniejszym”. Dla mnie było to nazwisko całkiem obce aż do momentu, gdy dzięki uprzejmości Instytutu Książki trafiła w me ręce książka Kiedyś był tu koniec świata.

Ten niewielki tomik jest zbiorem reportaży wcześniej opublikowanych w prasie austriackiej. Tematyka, choć dotycząca Austrii, jest dość zróżnicowana, od handlu kobietami i prostytucji, przez problemy nie- i legalnych imigrantów, handel dziećmi, nierozliczoną przeszłość drugowojenną, po zabójców w policyjnych mundurach, resocjalizację nieletnich przestępców, hazard i politykę. Wspólnym mianownikiem, który spaja wszystkie wątki w całość, i to spaja niezwykle mocno, jest niesprawiedliwość i zło oraz wołanie o prawość i dobro.



wtorek, 10 lutego 2015

Ściąć prawicowe drzewa

Zielonodrzew

Xianliang Zhang

Tytuł oryginału:  Lu hua shu
Tłumaczenie: Anna i Jerzy Abkowiczowie
Wydawnictwo: Śląsk
Liczba stron: 151
 
 
 
 
Przypadek to nieodłączona część ludzkiego żywota, o czym regularnie przekonuje się każdy z nas. Los często lubi płatać nam figle, ale strojone z nas żarty niekiedy wychodzą nam na dobre. Tak było w moim przypadku, kiedy zdecydowałem się odwiedzić jedną z lokalnych bibliotek w moim mieście w poszukiwaniu dalekowschodniej literatury. Przeglądając katalog nazwisk, mój wzrok zahaczył o Chińczyka Xianlianga Zhanga. Umysł podpowiadał mi, że godność tego pana nie powinna mi być obca i przez złośliwą koincydencję zlała mi się ona z nazwiskiem innego chińskiego literata Xiaobo Liu, laureata literackiej nagrody Nobla. Gdy wróciłem do domu i sprawdziłem dane jegomościa, którego książkę wypożyczyłem, zatytułowaną Zielonodrzew, przekonałem się jak kiepska jest moja pamięć. Ale dzięki temu poznałem osobnika, po którego twórczość być może jeszcze długo nie zdecydowałbym się sięgnąć.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Afera z Coolpadem




Jakiś czas temu w poście Rozterki z Oplem w tle pisałem o przyczynach, dla których tak mądre z pozoru zachowania, jak promowanie wyrobów własnego przemysłu, nie bardzo mają w Polsce sens. Dziś pragnę poruszyć temat na pierwszy rzut oka odrębny, a jednak z tamtym powiązany.

Jakiś czas temu, po trzech i pół roku użytkownia, padł mój ulubiony telefon komórkowy Samsung Solid GT-B2710. Byłem z niego niezwykle zadowolony, ale szczerze mówiąc oczekiwałem, że taki pancerny model wykaże się dłuższą żywotnością, tym bardziej, że nie był wystawiany na żadne żywioły ani poddawany morderczym testom, do których ponoć był stworzony. Wręcz odwrotnie – dbałem o niego bardziej, niż przeciętny użytkownik o normalny aparat.



niedziela, 8 lutego 2015

Czy to możliwe?



...czasami najlepszymi przywódcami są ci, których nie interesuje rządzenie. Takim osobom często najbardziej zależy na tym, aby robić to, co słuszne, a nie to, co popularne.

Samodzielne studia Joelle Charbonneau

sobota, 7 lutego 2015

O prawdzie obiektywnej



...fakt uznania czegoś za prawdę nie czyni tego prawdziwym. Sposób postrzegania rzeczywistości jest niemal równie ważny jak ona sama.

Samodzielne studia Joelle Charbonneau

piątek, 6 lutego 2015

Niemieckie czarne czwartki

Co dalej, szary człowieku?

Hans Fallada

Tytuł oryginału: Kleiner Mann, was nun?
Tłumaczenie: Dariusz Guzik
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 356
 
 
 
Mówi się, że biednemu wiatr zawsze wieje w oczy i jeśli pochylić się nad tą sentencją, to przyznać trzeba, że jest w niej sporo racji. Człowiek pozbawiony majątku ma zdecydowanie mniejsze spektrum możliwości w otaczającym nas świecie, gdzie niemal każda przysługa, najdrobniejsza pomoc, walka o swoje prawa, jak również materialny przedmiot posiadają swoją cenę. Brak finansowej płynności nierzadko pociąga za sobą kolejne nieszczęścia czy pechowe sploty okoliczności, których nie da się uniknąć nie mając w portfelu odpowiedniej kwoty. Nędza, ta straszna epidemia, która od zarania trapi ludzkość cały czas zdobywa następne ofiary, a nie jest łatwo wyrwać się z jej zachłannych szponów, co świetnie ukazał Hans Fallada w swojej książce zatytułowanej Co dalej, szary człowieku?

czwartek, 5 lutego 2015

Zderzenie z polityką




Joelle Charbonneau



Samodzielne studia


tytuł oryginału: Independent Study

cykl: Testy (tom 2)

tłumaczenie: Janusz Maćczak

wydawnictwo: GW Foksal/ YA! 2015

liczba stron: 368



Samodzielne studia to druga część cyklu powieściowego autorstwa amerykańskiej pisarki Joelle Charbonneau zatytułowanego Testy, który szturmem, w dodatku całkiem niespodziewanym, wdarł się w harmonogram moich zamierzeń czytelniczych. Pierwsza powieść, również pod tytułem Testy, okazała się prawdziwą bombą, w dodatku zupełnie niespodziewaną. Ponieważ zaś cykl prezentuje strukturę, w której druga powieść jest ściśle powiązana z pierwszą, dużo bardziej niż choćby Potop z Ogniem i mieczem w naszej Trylogii, więc tych, którzy nie czytali jeszcze pierwszej książki serii, odsyłam do mojej recenzji tej właśnie pozycji dotyczącej, a przede wszystkim do lektury samej powieści.