Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

środa, 17 grudnia 2014

Najlepsi na świecie



Polscy informatycy najlepsi na świecie! Kto nie słyszał podobnego hasła? Za informatyka można podstawić dowolną inną profesję. Lekarze, nauczyciele, itd.

Może oni są najlepsi na świecie. Czyli ci, co w świat wyjechali albo muszą wyrobić sobie nazwiska zanim się wyeksportują. Bo ci, co są na miejscu... Takie litościwe niedomówienie. Nie chce mi się już nawet o tym pisać; o tej propagandzie wylewającej się ze środków masowego przekazu, ale niestety jestem zmuszony, gdyż

od dawna używałem skrzynki mailowej vysotsky@gazeta.pl. Zwykle logowałem się przynajmniej raz dziennie. Dziś jednak przywitał mnie komunikat:

Możliwość zalogowania się została zablokowana. Powód: Powód: brak logowania przez 180 dni.. Wniosek o zniesienie blokady prosimy kierować na adres: abuse@gazeta.pl. Żenada!

W związku z powyższym od dziś proszę o korzystanie tylko z adresu

vysotsky.andrew at gmail.com

Wasz Andrew

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Problem z gwiazdami




Głowa Kasandry



Marek Baraniecki




Marek Baraniecki (ur. w 1954) z zawodu jest inżynierem środowiska. Od 1976 roku próbował swoich sił jako dziennikarz w czasopismach studenckich. Publikował również artykuły w Tygodniku Społeczno-Kulturalnym Katolik. Jako dojrzały pisarz SF zafebiutował w 1983 roku na łamach miesięcznika Fantastyka opowiadaniem Karlgoro godzina 18.00, które zostało uznane za najlepsze opowiadanie roku opublikowane w tymże miesięczniku. W 1984 roku zrezygnował z pracy zawodowej na rzecz pisania. Wydał zbiór opowiadań Głowa Kasandry (1985). Za opowiadanie o tym samym tytule otrzymał w 1985 roku nagrodę im. Janusza A. Zajdla. Zbiorek sprzedał się w nakładzie w 150 tys. egzemplarzy. Doczekał się również adaptacji radiowej.

piątek, 12 grudnia 2014

"Ballada o Narayamie. Opowieści niesamowite z prozy japońskiej" - Japońska księga dziwów

Ballada o Narayamie. Opowieści niesamowite z prozy japońskiej

Yakumo Koizumi (Lafcadio Hearn), Kyōka Izumi, Ryūnosuke Akutagawa, Atsushi Nakajima, Jun'ichirō Tanizaki, Yasunari Kawabata, Osamu Dazai, Masuji Ibuse, Shichiro Fukazawa, Shūsaku Endō, Akiyuki Nosaka, Shōji Yūki

Tłumaczenie: Bianka Yonekawa
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 384
 

Strach to nieodzowny element ludzkiej cywilizacji oraz psychiki. Połączony jest z instynktem samozachowawczym oraz wolą przetrwania, stanowi także istotną część człowieczych wierzeń, przesądów czy popkultury. Pojawia się w obliczu zagrożenia życia, ale towarzyszy także przy zetknięciu z czymś nieznanym bądź nieoczekiwanym. Przyznaję, że lekką obawę odczuwałem i ja, kiedy sięgałem po Balladę o Narayamie. Opowieści niesamowite z prozy japońskiej, antologię japońskich utworów, odwołujących się do grozy oraz niezwykłości. W przypadku 11 nazwisk oraz 20 dzieł zawsze istnieje ryzyko wystąpienia opowiadań na tyle słabych, że mogłyby one zepsuć pozytywny obraz całej lektury. Na szczęście moje spotkanie z Balladą o Narayamie obfitowało w same pozytywne wrażenia, za co składam wyrazy ogromnego uznania wobec pani Blanki Yonekawy, która podjęła się trudu wyboru oraz przekładu tekstów, jakie weszły w skład niniejszego zbioru.

piątek, 5 grudnia 2014

Skradzione dzieciństwo

Ptak

Oh Jeonghui

Tytuł oryginału: Sae
Tłumaczenie: Marzena Stefańska
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Liczba stron: 136
 
 
 
 
Dzieci nierzadko określane są mianem stworzeń z innej planety. Ich zachowania, proces dedukcyjny, oczekiwania wobec otoczenia oraz predykcje z punktu widzenia osób dorosłych, starających się myśleć na wskroś racjonalnie, często uchodzą za niezrozumiałe, nielogiczne oraz naiwne. Wydaje się, że ta wyraźna odmienność i niezwykłość młodego człowieka wynika z nieznajomości zasad funkcjonowania świata, do którego się trafiło. Dziecko dopiero uczy się schematów, wzorców oraz rytuałów, według których powinno postępować, tak by jego działania spotkały się z pełną aprobatą. Ale dojrzewając, dzieci najczęściej tracą bezpowrotnie świeże i nieskrępowane ciasnymi więzami konwenansów spojrzenie na świat, ogromną ciekawość, która rozbudza wyobraźnię i sprawia, że egzystencja to pasmo nie kończących się przygód. Oczy dziecka potrafią także wychwytywać niuanse i sprzeczności, stanowiące fundament ludzkiego bytu, ale jednocześnie umykające zdecydowanej większości społeczeństwa. Z tego względu dziecięca perspektywa bardzo chętnie wykorzystywana jest w literaturze – na podobny zabieg udało mi się natrafić w jakże odległej i wciąż obcej mi prozie południowokoreańskiej. Wszystko za sprawą powieści Ptak autorstwa Oh Jeonghui.

wtorek, 2 grudnia 2014

Mętne wody relatywizmu




Jim Al-Khalili



Paradoks. Dziewięć największych zagadek fizyki


tytuł oryginału: Paradox. The Nine Greatest Enigmas in Physics


tłumaczenie: Julia Szajkowska


wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2014


liczba stron: 248




Profesor Jim Al-Khalili, brytyjski naukowiec i pisarz pochodzenia irackiego, jest szefem katedry fizyki teoretycznej na Uniwersytecie w Surrey w południowo-wschodniej Anglii. Na naszym rynku wydawniczym nie ma nadmiaru dobrych książek z zakresu nauk ścisłych, przeznaczonych dla masowego odbiorcy, dla przeciętnego czytelnika, więc gdy pojawiła się okazja, by poznać jego opracowanie „Paradoks. Dziewięć największych zagadek fizyki” niezwłocznie z niej skorzystałem.

sobota, 29 listopada 2014

O przyszłości zakrytej



Nieświadomość przyszłości to istna łaska boska. Inaczej większość z nas już by się powiesiła.

Åke Edwardson Park Marconiego

piątek, 28 listopada 2014

Kōbō Abe "Czwarta epoka" - O przyszłości bezwzględna

Czwarta epoka

Kōbō Abe

Tytuł oryginału: Daiyon Kampyōki
Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Wilga
Seria: Biblioteka Japońska
Liczba stron: 187





 
Za ojca literatury science-fiction uważany jest francuski pisarz Juliusz Verne, twórca legendarnej postaci kapitana Nemo i równie popularnej, napędzanej elektrycznością łodzi podwodnej zwanej Nautilusem. Do rozwoju naukowej fikcji i nabrania takiego kształtu, w jakim znamy ją obecnie, w ogromnym stopniu przyczynił się Herbert George Wells, który w swoich dziełach pisał o podróżach w czasie, kontaktach z obcymi cywilizacjami, wyprawach kosmicznych czy zagładzie gatunku ludzkiego. Większość z tych zagadnień do dziś stanowi podwaliny utworów fantastycznonaukowych. W Polsce za prekursorów fantastyki uchodzą Władysław Umiński, Antoni Lange oraz Jerzy Żuławski (mała ciekawostka – grób tego ostatniego artysty, poety i pisarza znanego za sprawą trylogii księżycowej, znajduje się w mojej rodzinnej Dębicy. Pochodzący z Lipowca twórca w momencie wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów Piłsudskiego – pracował w Departamencie Wojskowym, prowadził także działalność publicystyczną, będąc redaktorem pisma Do broni! W 1915 Żuławski trafił do dębickiego szpitala wojskowego, gdzie zmarł na tyfus brzuszny). Swojego pioniera w dziedzinie naukowej fikcji posiada także Kraj Kwitnącej Wiśni i jest nim nie kto inny, jak znany doskonale na całym świecie Kōbō Abe, autor Kobiety z wydm, utworu, który na stałe zapisał się w annałach światowej literatury. Żyjący w latach 1924 – 1993 artysta, nie bez przyczyny traktowany jest jako jeden z najbardziej innowacyjnych autorów w powojennej Japonii oraz czołowy przedstawiciel japońskiego modernizmu. Jego powieść Czwarta epoka (1965 r.) uznawana jest za pierwszą japońską powieść science-fiction.

środa, 26 listopada 2014

Genialni dziennikarze



Kilka dni temu wszystkie media* obiegła kolejna wiadomość z cyklu „niewinny siedzi za kratami”. Oczywiście temat ważny, ale nie o tym chciałem. Przy okazji bowiem materiału upowszechniono genialną tezę popartą nawet odpowiednim wykresem - „Zmniejsza się ilość pomyłek sądowych!!!”.