wtorek, 21 marca 2017

Sławomir Mrożek "Męczeństwo Piotra Oheya" - O bezwolności jednostki

Męczeństwo Piotra Oheya

Sławomir Mrożek


Reżyseria: Robert Chodur
Teatr: Prima Aprilis
Czas trwania: 55 min.
 
 
 
 
 
Wyobraźnia to cudowne narzędzie, za sprawą którego nasz byt – nawet ten szary, usiany monotonią czy powtarzalnością – może przemienić się w żywot pełen przygód i zaskakujących zwrotów akcji. Dzięki imaginacji możemy poznawać cudowne wymysły bliźnich, którzy chwalą się swoimi umysłowymi projekcjami, co jeszcze bardziej zwiększa paletę naszych doznań i odczuć. Wystarczy odrobina empatii, chęć wysłuchania tego, co mają do opowiedzenia inni, by z zupełnie innej perspektywy spojrzeć na nasze otoczenie. Niedawnym dowodem na to, że warto dać się zaprosić do uczestniczenia w cudzej wizji, była dla mnie wizyta na pokazie sztuki Męczeństwo Piotra Oheya, dramatu pióra Sławomira Mrożka, wystawionego przez Strzyżowski Teatru Prima Aprilis w trakcie gościnnego występu na deskach dębickiego Domu Kultury Śnieżka.

piątek, 17 marca 2017

Swietłana Aleksijewicz "Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka" - Oblicza radzieckiej transformacji

Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka

Swietłana Aleksijewicz

Tytuł oryginału: Время second-hand. Kонец красного человека
Tłumaczenie: Jerzy Czech
Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 512




Radziecki komunizm, czyli według słownikowych definicji najwyższa forma organizacji społecznej, głosząca rychły upadek kapitalizmu, będąca ideologią postulującą równość i wspólnotę w organizacji życia społecznego oraz racjonalność w kierowaniu życiem gospodarczym, jak każda wielka doktryna, która została przetestowana na ludziach wywołuje szeroki oddźwięk. Nie brakuje jego wyznawców i piewców, jak i zagorzałych krytyków. Wiele jest ofiar tego projektu, a skoro są ofiary to muszą być i kaci, oprawcy. Co ważne dla tych, którzy komunizm znają jedynie ze szkolnych podręczników, opowieści dziadków czy haseł używanych jako słowa-klucze w politycznych dysputach, system ten doczekał się również swoich kronikarzy, starających się pochwycić jego istotę w karby słów i historii. Jedną z tego typu skrybów, wykonujących tytaniczną wręcz pracę, za sprawą której przybliżono nam chociaż odrobinę złożoność i sedno realnego socjalizmu jest Swiatłana Aleksijewicz, autorka książki zatytułowanej Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka. Aleksijewicz to białoruska pisarka, tworząca w języku rosyjskim, w których żyłach płynie także ukraińska krew, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2015, przyznanej w uznaniu za polifoniczny pomnik dla cierpienia i odwagi w naszych czasach.

poniedziałek, 13 marca 2017

Shōhei Ōoka "Ognie polne" - Gdzie jest człowiek?

Ognie polne

Shōhei Ōoka

Tytuł oryginału: Nobi
Tłumaczenie: Antoni Ślusarczyk
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
Liczba stron: 220
 
 
 
 
Każda wojna to wyraz klęski ducha humanitaryzmu, bowiem jest to okres, kiedy na dalszy plan zepchnięte zostają wszelkie prawa. Człowiek traci jednostkową rację bytu – odebrany zostaje mu indywidualizm, który zamieniany jest na masowość. Ludzie stają się upodlonymi ofiarami, mięsem armatnim bądź bezmyślnymi oprawcami. Z tego względu nawet z pozoru błahy konflikt (ale czy odbieranie życia ludzkiego można pojmować w kategoriach błahostki?) wymaga naszej uwagi, bowiem nauka o tym, do jakich okrucieństw gotów jest posunąć się potomek Adama pozwala lepiej zrozumieć prostą prawdę, że nie ma dobrej wojny, że każda walka to przelana, na ogół niewinna, krew, że zawsze, w miarę trwania konfliktu, ich początkowa idea ginie w pomrokach posoki i bólu. W tym kontekście bardzo ważną rolę spełnia literatura – w końcu nie brakuje w niej pozycji o wydźwięku antywojennym, manifestującym tylko pozorną chwałę związaną z bitewnym szałem. Świetnym przykładem takiej pacyfistycznej powieści są Ognie Polne autorstwa Shōhei Ōoki (1909 – 1988), japońskiego pisarza, krytyka literackiego i tłumacza, który doświadczył trudów i nieprzyjemności II WŚ.

sobota, 11 marca 2017

Nie dla Romów, czyli Uczeń architekta by Elif Şafak







Elif Şafak

Uczeń architekta

tytuł oryginału: The Architect's Apprentice
tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
wydawnictwo: Znak 2016
liczba stron: 448



Elif Şafak to turecka pisarka (urodzona we Francji jako Elif Bilgin). Napisana przez nią powieść Uczeń architekta była lekturą rawskiego Dyskusyjnego Klubu Książki w lutym 2017 roku.





piątek, 10 marca 2017

Yasutaka Tsutsui "Hell" - W piekle wyblakłości

Hell

Yasutaka Tsutsui

Tytuł oryginału: Heru
Tłumaczenie: Evan Emswiler
Wydawnictwo: Alma Books
Liczba stron: 190
 
 
 
 
Co stanie się z nami po zakończeniu ziemskiego żywota to pytanie, które od wieków nurtuje rodzaj ludzki. Gęsty całun milczenia i tajemnicy spowijający nasze pośmiertne losy stymuluje nas do wszelakiej maści rozważań i rozmyślań. Kwestia jest o tyle nurtująca i problematyczna, że w praktyce żadnej z teorii nie można sprawdzić w sposób wiarygodny i niepodważalny, bowiem odchodzenie to proces nieodwracalny. Natomiast z racji faktu, że śmierć to jedna z niewielu pewnych i nieuchronnych rzeczy, których możemy spodziewać się w naszym życiu, która dotknie absolutnie każdego, sprawia, że zagadnienie to jest powszechnie obecnie również w świecie literatury. Ciekawą wariacją na temat naszych losów po drugiej stronie Styksu jest powieść Hell autorstwa japońskiego pisarza Yasutaki Tsutsui (ur. 1943), z którego twórczością zetknąłem się za sprawą niesamowitego zbioru zatytułowanego Salmonella Men on Planet Porno.

niedziela, 5 marca 2017

Norman Manea "Kryjówka" - Jałowe próby ucieczki przed tym, co minęło

Kryjówka

Norman Manea

Tytuł oryginału: Vizuina
Tłumaczenie: Kazimierz Jurczak
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 504
 
 
 
 
Wody czasu przelewają się nieustannie – strumienie przeszłości i przyszłości zlewają się nieprzerwanie, a gdzieś pomiędzy nimi biegnie cieniutka struga teraźniejszości, w jakiej aktualnie przebywamy. To, co przed nami – nieznane, a to, co za nami – nierzadko zapomniane, często również niechciane i drażliwe. Niestety przed tym, co było, co uczyniliśmy, przed konsekwencjami podjętych wyborów niełatwo jest uciec. Czas miniony i jego rezultaty ścigają nas, a jakiekolwiek próby ucieczki są bezcelowe i z góry skazane na niepowodzenie – nigdy nie uda się nam znaleźć odpowiedniej kryjówki, w której schronilibyśmy się przed demonami przeszłości. Świetnie uzmysławia to wybitny rumuński pisarz Norman Manea (1936) w swojej powieści Kryjówka.

piątek, 3 marca 2017

Alexander Freed "Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch" - Dawno, dawno temu

Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch

Alexander Freed

Tytuł oryginału: Star Wars: Battlefront. Twilight Company
Tłumaczenie: Anna Hikiert
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 525
 
 
 
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce… – niemal każdy człowiek posiadający styczność z popkulturą zna bądź kojarzy tę frazę, która nierozerwalnie wiąże się z uniwersum Star Wars, space opery wymyślonej przez reżysera George’a Lucasa. Zapoczątkowana przez amerykańskiego artystę filmowa saga zyskała sobie rzesze oddanych fanów i bardzo szybko przeistoczyła się w samodzielny twór, w skład którego (oprócz filmów) wchodzą gry komputerowe, komiksy, seriale oraz książki. O tym, że literatura także ulega wpływowi Gwiezdnych wojen miałem okazję przekonać się dzięki lekturze powieści Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch pióra amerykańskiego twórcy Alexandra Freeda.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Piotr Siemion "Niskie Łąki" - Miraże młodości

Niskie Łąki

Piotr Siemion

Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 304











Literatura, jak każde pole ludzkiej działalności, to obszar rządzony przez prawo wielkich liczb. Statystyka, wiedza tajemna i nieznana, na ogół kojarzona (czy raczej rażąco upraszczana) li tylko z wartością średnią, niepostrzeżenie i niezauważalnie wkrada się także w świat książek. W końcu dysponując odpowiednią ilością danych bez problemu można podać dominantę przeczytanych pozycji przez przeciętnego Polaka za wybrany rok, wyliczyć drugi kwartyl pensji bibliotekarza w Polsce i zestawić go z analogicznym wskaźnikiem dla bibliotekarzy niemieckich czy francuskich, albo przekonać się czy ilość nabywanych w naszym społeczeństwie książek poddaje się rozkładowi normalnemu. Sprawa jest o tyle ciekawa i złożona, że owym wzorom i cyfrom zawsze towarzyszą czynniki natury psychologicznej bądź społecznej – jeśli dla przykładu dociekamy nad fenomenem danego tytułu, próbując dowiedzieć się, dlaczego jest on chętnie kupowany, tudzież wywołuje kontrowersje, czy też jest omijany szerokim łukiem, to zaczynamy wkraczać na pole socjologii marketingu i konsumpcji. Co bowiem decyduje o tym, że sięgamy po daną powieść. Ilu z nas zdaje się na przypadek, ilu ulega nachalnej reklamie, ilu poddaje się namowom znajomym, ilu zaś systematycznie przegląd listy typu X książek, które musisz poznać przed śmiercią? Ale zaraz, zaraz – jakie mogą być jeszcze inne przyczyny, dla których poświęciliśmy swój drogocenny czytelniczy czas danemu płodowi? Żeglując po tym wezbranym morzu powodów i bodźców, warto zwrócić uwagę na sylwetkę pisarza. Dla przykładu, czy można odmówić sobie przyjemności zapoznania się z twórczością człowieka, który dokonał przekładu kultowej już powieści 49 idzie pod młotek, pióra niezrównanego Thomasa Pynchona? Ten właśnie fakt okazał się decydujący, kiedy w trakcie Krakowskich Targów Książki 2016, wiedziony impulsem zapoznawałem się z okładką powieści Niskie Łąki autorstwa Piotra Siemiona (1961 r.), polskiego pisarza i tłumacza – utwór nabyłem, przeświadczony, że facet, który sprezentował polskim czytelnikom cząstkę dorobku Pynchona z pewnością ma coś interesującego do przekazania.