![]() |
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
![]() |
Blagam
o pomoc!
Na
tym zdjęciu to jest stopa wojskowego tylko po jednym!!!!
dniu w tych butach które oni mają ze sztucznej skory i strasznie
sztywne…
horror…a
na froncie oni oprócz tego że cały dzień na nogach, to i śpią w
tych butach…śpią na gołej ziemi, bo nie ma na czym spać,
zimno….ognisko nie da się rozpalić, bo wróg zobaczy….jedzenia
brak(
jak
słucham co mi opowiadają z frontu i wysyłają zdjecia, których
niestety nie moge udostępnić z racji bezpieczeństwa…to serce mi
boli a łzy zalewają oczy….
Ale nie opuszczam rąk!!nie moge!! Na froncie są bliskie ludzie, których znam i wierze że razem możemy im pomóc, chociaż butami, ubraniami i jedzeniem, bo odwagi u nich w nadmiarach!!!
Błagam
pomóżmy BOHATEROM!!! Niech chociaż im się wygodnie i ciepło
biega…bo to jest Wojna nas wszystkich, a Oni tam robią
najważniejszę….gwarantują nam spokój i chronią życia
Organizuję zbiórkę środków na zakup butów taktycznych oraz ubrania dla Wojskowych Ukrainy na froncie. Również można kupować z dostawą od razu do mnie (adres podam osobiście).
Bardzo
proszę o pomoc naszym BOHATEROM
Link
do rzutki
Ostre słoneczne promienie rażą i oślepiają, dlatego nie sposób zbyt długo przyglądać się słonecznej tarczy. Podobnie może być z ludźmi, którzy nas onieśmielają – bywa, że zamiast wytrwale tkać nić relacji, która połączyłaby nas z fascynującą nas osobą, wybieramy wyjście pozornie łatwiejsze, tj. zdajemy się na projekcję wyobraźni. Tyle, że tym samym, zamiast z realnym człowiekiem, stykamy się z własnym majakiem, nierzadko wolnym od skaz i defektów. Stąd konfrontacja ideału z cielesnym odpowiednikiem, dla wielbiciela, będącego zarazem demiurgiem, może być niełatwym doświadczeniem, o czym uzmysławia nas Kanoko Okamoto (1889 – 1939), japońska poetka i pisarka, autorka noweli Gorączka złotych rybek wydanej jako pierwszy tom serii Tajfuny Mini.
Udane życie, pomijając już umowność samego sformułowania, to wypadkowa ogromnej ilości czynników, na które tylko częściowo mamy wpływ. Podejmowane przez nas działania, nie są gwarantem tego, że los nas zostanie wykuty w wymarzony czy zaplanowany przez nas sposób. Czasy, w jakich przyszło nam żyć, środowisko, w którym się wychowujemy, czy wreszcie kapryśna fortuna lubująca wtrącać się w człowiecze sprawy – każda z tych składowych kształtuje naszą rzeczywistość, która niekiedy może wydawać się opresyjna, niesprawiedliwa czy nieprzyjazna. Ale nawet gdy się nam nie wiedzie, kiedy następne plany biorą w łeb, gdy ktoś sypnie nam piaskiem w oczy, prędzej czy później zdarzy się coś dobrego i pozytywnego. Wydaje się, że na wskroś ludzką umiejętnością jest zdolność dostrzegania i doceniania tych ulotnych momentów szczęścia oraz chowania ich na dnie naszego serca, tak, by wraz z nadejściem kryzysu, wracać do nich pamięcią i uśmiechnąć się przez łzy, na przekór wszystkiemu. Ciekawie pisze o tym Sakunosuke Oda (1913 – 1947), japoński pisarz zaliczany do nieformalnej grupy buraiha, czyli szkoły dekadenckiej, autor noweli Wiwat małżeństwo.