Od razu, żeby nie było – posiadam i używam czytnik e-booków, nawet powiedziałbym, że z wyższej półki, i bardzo często korzystam z audiobooków. Doceniam niepowtarzalne odczucia książki drukowanej na papierze, ale i zalety wspomnianych form elektronicznych. Kiedy jednak słyszę argumenty, że książki w formie elektronicznej są bardziej ekologiczne niż papier, to mam wielkie wątpliwości.
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
sobota, 22 lutego 2020
piątek, 21 lutego 2020
Simone de Beauvoir "Starość" - O zmierzchu człowieczego żywota
Starość
Simone de Beauvoir
Tytuł oryginału: La Vieillesse
Tłumaczenie: Zofia Styszyńska
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 656
Starość to ten etap życia, do
którego mało komu jest śpieszno. Tyle, że niechęć czy lęk nie są żadnymi
sposobami opóźnienia tego, co nieuchronne – nikt, kto przedwcześnie nie umrze,
nie jest w stanie uniknąć sędziwego wieku i związanych z nim niedogodności. Człowiek
współczesny niezbyt chętnie myśli o tym, co czeka go w przyszłości, oddając się
chwili bieżącej, sycąc zmysły pięknem i przyjemnościami. Apoteoza ciała
sprawia, że młodość jawi się jako rzecz wysoce pożądana – wymyślane są kolejne
sposoby jej zachowania. Z kolei starość kojarzona jest raczej z brzydotą,
zniedołężnieniem i słabością, z racji czego w kulturze popularnej jest na ogół
traktowana niczym temat tabu. Jak jednak zmieniał się stosunek człowieka do
tego schyłkowego okresu ziemskiej wędrówki? Czy ludzka cywilizacja zawsze
postrzegała go z trwogą przemieszaną z niechęcią? Próby podjęcia odpowiedzi na
to niełatwe pytanie podjęła się Simone de Beauvoir (1908 – 1986), francuska
pisarka, filozofka i feministka, autorka eseju Starość.
czwartek, 20 lutego 2020
Rzeźnik, czyli John Lutz po raz drugi
John Lutz
Rzeźnik
tytuł oryginału: In for the Killtłumacz: Magda Witkowska
cykl: Frank Quinn (tom 2)
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 2015-02-05
liczba stron: 432
ISBN: 9788379611690
Ponieważ pierwsze spotkanie z Frankiem Quinnem (powieść Mrok), nowojorskim policjantem i protagonistą cyklu powieściowego Frank Quinn pióra Johna Lutza, amerykańskiego twórcy kryminałów, sensacji i thrillerów, uznałem za udane, więc siłą rzeczy musiałem sięgnąć po drugą książkę serii, czyli Rzeźnika. Nieraz wyśmienitym nawet pozycjom zdarza się czekać w tej sytuacji dość, albo nawet bardzo długo, ale ten cykl wydawniczy ma na grzbiecie każdego tomu wypisany bardzo czytelną i rzucającą się w oczy czcionką tytuł oraz nazwisko autora, a ponieważ poszczególne tomy są dość grube, więc grzbiety szerokie i z daleka kuszą na bibliotecznej półce. Tak więc jakoś wychodzi, że ile razy zajdę do biblioteki, to Lutz też ląduje w plecaku.
wtorek, 18 lutego 2020
Kij w szprychy 1 – węgiel, smog i sprawa Polska
Mainstream wmawia nam, że smog w Polsce pochodzi z pieców w domach opalanych węglem i lansuje tezę, iż Polska jest głównym trucicielem oraz przyczyną zmian klimatycznych w Europie, a może i nawet na świecie. Czy nie jest to aby dowód na odmóżdżenie lub zakłamanie, nie wiem co gorsze, mediów w naszym kraju?
Najpierw przykład jednostkowy – Kraków. O tragicznej jakości powietrza w grodzie Kraka słyszał chyba każdy Polak, podobnie jak o jego przyczynie – smogu z pieców domowych opalanych węglem. Czy aby nie jest z tym smogiem trochę tak, jak ze Smokiem (Wawelskim), czyli nie jest to aby legenda, inaczej bujda na resorach?
poniedziałek, 17 lutego 2020
Kazuki Sakuraba "Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów" - Największą sztuką jest zacząć coś, a potem z powodzeniem to kontynuować
Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów
Kazuki Sakuraba
Tytuł oryginału: Akakuchibake no Densetsu
Tłumaczenie (z j. ang.): Łukasz Małecki
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 416
Serce wali ci jak oszalałe, ale
wysiłek się opłacił. Nie, dalej już nie możemy wejść. Zresztą jesteśmy już
wystarczająco wysoko. Weź jeszcze jeden głęboki wdech, by uspokoić oddech. A
teraz spójrz w górę. Zgadza się, na szczycie wzniesienia znajduje się piękna
rezydencja w kolorze czerwonych zwiędłych
liści. Budynek lata świetności ma już za sobą, widać zresztą, że zgarbił
się nieco i pochylił pod ciężarem upływającego czasu, ale wciąż fascynuje i
zadziwia swoją nieszablonową architekturą. W jego murach skrywa się historia
rodu Akakuchibów, jednej najpotężniejszych rodzin w górzystym i wietrznym
regionie San’in, w którym aktualnie się znajdujemy. Jeśli ciekawią cię perypetie
tej oryginalnej familii, to sięgnij po powieść japońskiej pisarki Kazuki
Sakuraby (ur. 1971), pt. Czerwone
dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów.
niedziela, 16 lutego 2020
Podwójna retrospekcja i kłopoty z pamięcią, czyli Detektyw 3
Detektyw 3
True Detective (season 3)
Ponieważ pierwszy sezon True Detective bardzo mi się spodobał i podzielam zachwyt tych, którzy określają go jako kultowy, a i drugi sezon tego serialu mnie nie zawiódł, nie było wyjścia innego, jak sięgnąć po jego trzecią odsłonę. I znów, podobnie jak w dwójce, choć uważny widz znajdzie w trójce nawiązanie do jedynki, to można powiedzieć, iż w zasadzie poza nazwą Detektyw 3 nie jest kontynuacją poprzednich sezonów i łączy je tylko tytuł oraz nazwisko Nic Pizzolatto. Był on pomysłodawcą, scenarzystą i producentem wszystkich odsłon True Detective, a w trójce jest również reżyserem poszczególnych odcinków.
piątek, 14 lutego 2020
Alfred Jarry "Nadsamiec. Powieść nowoczesna" - Od człowieka do maszyny
Nadsamiec. Powieść nowoczesna
Alfred Jarry
Tytuł oryginału: Le Surmâle
Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski, Jan Gondowicz
Wydawnictwo: Korporacja Ha!art
Seria: Proza obca
Liczba stron: 152
Są książki, które szokują i
zdumiewają już od pierwszej strony. W głowie wciąż mamy osad pozostawiony przez
okładkę, myśli towarzyszą osobom tłumaczy, w pamięci pobrzmiewają jeszcze słowa
z obwoluty, a tu nagle: bach. Nieprzygotowany czytelnik dostaje po głowie
niczym obuchem zdaniem, wobec którego nie można przejść obojętnie, które z góry
zasygnalizuje, że proza, z jaką przyjdzie się nam zmierzyć nie należy do
kategorii rzeczy oczywistych i układnych. Prędzej mówić można o wijącym się
potworze, nie dającym poddać się łatwym interpretacjom i analizom, a
przypominającym bardziej ruchome piaski, tj. literacką pułapkę, do
skonstruowania której wykorzystano nasze oczekiwania, ale i intelektualne
wygodnictwo. Takim właśnie dziełem (przynajmniej pozornie) jest Nadsamiec. Powieść nowoczesna pióra
Alfreda Jarry’ego (1873 – 1907), francuskiego poety, prozaika i dramatopisarza,
a przy tym zapalonego cyklisty czy twórcy patafizyki.
wtorek, 11 lutego 2020
Łukasz Orbitowski "Kult" - Rzecz o jeremiaszach
Kult
Łukasz Orbitowski
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 480
Z Drugiego Listu Świętego Piotra
dowiadujemy się, co następujące: To
przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest do
prywatnego wyjaśniania. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione
proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie [1].
Owe słowa przez Kościół Katolicki interpretowane są dość jednoznacznie i to
m.in. za ich sprawą ta instytucja przypisuje sobie wyłączne prawo do
analizowania i objaśniania biblijnych treści. Z tego też względu żadna osoba
twierdząca, że rozmawia z Bogiem czy z Maryją i głosząca swoje poglądy na temat
tego jak powinno wyglądać życie gorliwego katolika nie może liczyć na
pobłażanie – jej przypadek musi zostać sumiennie rozpatrzony, żeby wykluczyć
choćby najmniejszą ewentualność oszustwa, z racji czego doczekanie się uznania
rzekomego objawienia to proces niezwykle żmudny. Przekonuje się o tym Henryk
Hausner, bohater powieści Kult
autorstwa Łukasza Orbitowskiego (ur. 1977).
Subskrybuj:
Posty (Atom)






