Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.

sobota, 12 maja 2018

o pośpiechu




...i tak zmierzamy do grobu. (...) A ludzie, którym się spieszy, przeważnie docierają na miejsce przeznaczenia szybciej niż ci, co unikają pośpiechu.


piątek, 11 maja 2018

Per Christian Jersild "Do cieplejszych krajów" - Próbując wyrazić siebie

Do cieplejszych krajów

Per Christian Jersild

Tytuł oryginału: Till varmare länder
Tłumaczenie: Maria Olszańska
Wydawnictwo: Poznańskie 
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Liczba stron: 159
 
 
 
Społeczny byt to nierzadko suma kompromisów, ustępstw i wyrzeczeń, na jakie musi godzić się jednostka, którą masa dostosowuje do swojego wyobrażenia o przeciętnym obywatelu. Im większy opór przed wtłoczeniem w gotowe schematy, tym mocniejsze tarcie na linii człowiek – otoczenie, które skutkować może wyrzuceniem poza społeczny nawias i koniecznością błąkania się gdzieś na marginesie odrzucenia. Wizja wykluczenia na ogół stanowi skuteczny bodziec do tego, by poskromić niepokorne natury, ale są i tacy, którzy trwają wbrew wszystkiemu i wszystkim. O jednych i drugich poczytać możemy w powieści Do cieplejszych krajów, pióra Pera Christiana Jersilda, autora znanemu polskiego czytelnikowi z takich dzieł jak Dom Babel czy Wyspa dzieci.
 

środa, 9 maja 2018

Lee Child po raz pierwszy, czyli Poziom śmierci



Lee Child


tytuł oryginału: Killing Floor

pierwsze wydanie: 1997

tytuł przeczytanego wydania:

Poziom śmierci


tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz

cykl: Jack Reacher (tom 1)

Wydawnictwo: Albatros 2010

liczba stron: 455


Do posmakowania czegoś z dorobku powieściowego Lee Childa koledzy z Dyskusyjnego Klubu Książki namawiali mnie już od jakiegoś czasu. Lee Child to pseudonim literacki mieszkającego na stałe w USA brytyjskiego pisarza. Wbrew temu, co twierdzi jeden z wiodących portali dla knigolubów, jego tożsamość nie jest już od dawna żadną tajemnicą – naprawdę nazywa się James D. "Jim" Grant i urodził się w 1954. Ukończył studia prawnicze, pracował w teatrze oraz na różnych stanowiskach w Granada Television w Manchesterze. Zwolniony z GT w związku z restrukturyzacją, zabrał się za pisanie i tak mu zostało. Znany jest przede wszystkim z serii powieści o przygodach Jacka Reachera, która przyniosła mu sukces, sławę i nagrody. Postanowiłem zacząć od pierwszej powieści cyklu, która nosi polski tytuł Poziom śmierci.


wtorek, 8 maja 2018

Kurwy i kowboje, czyli Na południe od Brazos Larry'ego McMurtry'ego






Larry McMurtry 

Na południe od Brazos 

tytuł oryginału: Lonesome Dove 
tłumaczenie: Michał Kłobukowski 
wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy 1991
liczba stron: 840


Westernami zaczytywałem się w najwcześniejszych latach szkolnych; można wręcz powiedzieć, że Karol May obok wielkich marynistów i asów SF był tym, który rozmiłował mnie w czytaniu. Szybko jednak opowieści o Dzikim Zachodzie przestały mnie interesować; uznałem western za gatunek zamknięty, bez szans na rozwój. Nim się zorientowałem, że to błąd, przegapiłem przebudzenie się tej literatury. Najpierw ożywienie zauważyłem w filmie. Pierwszym, który zwrócił moją uwagę był bodajże Niesamowity jeździec z 1985 z Clintem Eastwoodem w głównej roli. Potem nadszedł czas na książki takie jak Witajcie w ciężkich czasach Doctorowa czy Bracia Sisters DeWitta, które przekonały mnie, iż western jest wciąż żywym, ewoluującym gatunkiem. No i przyszła kolej na pozycję, o której wiedziałem, że i w wersji filmowej, i książkowej, zdobyła popularność oraz uznanie, a która jako powieść debiutowała w tym samym 1985 roku, w którym Clint Eastwood jako niesamowity jeździec szturmem podbijał sale kinowe.


poniedziałek, 7 maja 2018

Rozwiązanie postapokaliptycznej foto-zagadki, czyli San Francisco 1906




Zdjęcia przedstawione powyżej (widoczek z po oraz przed) i w foto-zagadce z 2 maja 2018 to wybrane fotografie z wielu, które uwieczniły tragedię spowodowaną w 1906 roku przez trzęsienie ziemi, które nawiedziło San Francisco. O rozmiarach tego kataklizmu ani jego bezpośrednich i długofalowych skutkach nie będę się rozpisywał – obszerny materiał można wyszukać w internecie w ciągu kilku minut.

Czemu wrzuciłem te fotki jako zagadkę? Droga do tego była dość pokrętna. Oglądałem świetny film dokumentalny Dziesięć największych katastrof naturalnych* i doszedłem do kilku refleksji. Pierwsza była taka, że zawsze podobne top 10 będzie dyskusyjne i można ułożyć inny zestaw. Wszystko to kwestia kryteriów oraz rozpiętości czasowej, a katastrof do wyboru jest sporo. Potem były i inne skojarzenia, które jednak pominę, aż do momentu, gdy padło  na trzęsienia ziemi i doszedłem do San Francisco 1906. Gdy zobaczyłem te i inne fotki z owego kataklizmu pomyślałem – przecież to wygląda dokładnie jak Warszawa w 1945 lub niemieckie czy japońskie miasta po alianckich nalotach! Mam wrażenie, że choć wojna skończyła się 73(!) lata temu, to Polska wciąż nią żyje tak, jakby skończyła się wczoraj i ciekaw byłem, czy aby pierwszym skojarzeniem na widok zdjęcia z SF’1906 nie jest właśnie wojna. I to nie na przykład pierwsza, a obowiązkowo druga. Chyba wiele się nie myliłem.

A jeśli już jesteśmy przy kataklizmach, to film dokumentalny Dziesięć największych katastrof naturalnych bardzo polecam – będzie zdaje się w Stopklatce o 19.00 w poniedziałek i wtorek. Oglądając warto jednak pamiętać, że wszystkie te wydarzenia miały mniej lub bardziej ograniczony zasięg i dlatego my, których jak dotąd od wieków omijają, możemy mieć złudne wrażenie nietykalności. Tymczasem budzików, które usłyszy cała ziemia, które już tykają i na naszą zgubę, jest cała półka. Od Yellowstone i złośliwych asteroid aż po radosny pęd homo sapiens do postępu i zabawy z bronią biologiczną. Tylko nikt nie wie, kiedy zadzwonią...


Wasz Andrew

* Dziesięć największych katastrof naturalnych (2013) TV oryg. Top 10 Natural Disasters reżyseria: Jeremy Turner
http://www.filmweb.pl/film/Dziesi%C4%99%C4%87+najwi%C4%99kszych+katastrof+naturalnych-2013-761450


piątek, 4 maja 2018

Margaret Atwood "Opowieść podręcznej" - Ziemskie raje o piekielnym charakterze

Opowieść podręcznej

Margaret Atwood

Tytuł oryginału: The Handmaid's Tale
Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 368
 
 
 
 
Nic nie dzieje się w sposób natychmiastowy: biorąc kąpiel w podgrzewanej wannie, nawet się nie obejrzysz, kiedy ugotujesz się na śmierć [1]. Zmiany, szczególnie te, które prowadzą do skrajności, przeprowadzać należy powoli acz sukcesywnie. Stopniowanie oraz cierpliwość to dwa czynniki, umożliwiające osiągnięcie poziomu, który początkowo zdaje się niemożliwy i nieakceptowalny. Jeśli dołożyć jeszcze do tego terror i zaszczucie, zyskujemy przepis na wprowadzenie ustroju totalitarnego, będącego ucieleśnieniem najbardziej chorych i wyrodnych wizji. Przed takimi scenariuszami stara się uprzedzać nas literatura, chociaż, jak pokazuje historia, słane sygnały rzadko trafiają na podatny grunt. Z tego względu książkę Opowieść Podręcznej (1985) autorstwa Margaret Atwood warto potraktować z tym większą uwagą, bowiem kreślony przez Kanadyjkę obraz zatrważa, a jednocześnie niepokoi z racji nawiązań do aktualnie rozgrywających się wypadków. 

środa, 2 maja 2018

postapokaliptyczna foto-zagadka

Te fotografie wywołały u mnie szczególne refleksje. Dlatego dziś szczególna foto-zagadka dla wszystkich chętnych. Bez nagród ;) Co to za miasto i w którym roku tak wyglądało? Proszę o typy w komentarzach. Odpowiedź za kilka dni.