Fabryka Absolutu
Karel Čapek
Tytuł oryginału: Továrna na absolutno
Tłumaczenie: Paweł Hulka-Laskowski
Wydawnictwo: Śląsk
Seria: Biblioteka Pisarzy Czeskich i Słowackich
Liczba stron: 192
Kiedy
człowiek staje do konfrontacji ze Wszechświatem, gdy uzmysławia sobie bezmiar
Kosmosu, kiedy uświadamia sobie w pełni własną małość, wreszcie gdy odkrywa jak
złożonym mechanizmem jest rzeczywistość w której bytuje, podświadomie pojawia
się myśl, że za tą całą maszynerią, funkcjonującą nieprzerwanie i bezbłędnie
mimo ogromnego stopnia komplikacji, musi stać jakaś siła sprawcza, istota
napędzająca wszystkie tryby. W odmętach umysłu, w którym przecież wciąż nosimy
cechy naszych przodków – atawistyczne lęki, zwierzęce popędy czy tendencje do
upraszczania obserwowanych zjawisk – pojawia się błysk idei, że musi istnieć
Absolut, owo koło zamachowe stojące za bytem wszystkiego, co nas otacza.
Galopujący postęp technologiczny, rozwój techniki oraz nauki sprawia jednak, że
idee Boga-Stworzyciela czy koncepcje panteistyczne są eliminowane z przestrzeni
publicznej. Natura odsłania przed ciekawskim człowiekiem kolejne kwestie, które
jeszcze do niedawna były nierozwiązywalnymi zagadkami, następne zagadnienia
doczekują się racjonalnych tłumaczeń i nie wymagają już odwołań do treści
nadprzyrodzonych. Człowiek staje się coraz bardziej racjonalny i chętnie zrywa
z korzeniami religii, która jeszcze kilka wieków wcześniej stanowiła nieodzowną
część ludzkiego żywota. Coraz nowocześniejszy świat bardzo mocno spycha Boga na
margines świadomości, ale co by się stało, gdyby okazało się, że istnienie
boskiego pierwiastka zostało wykazane i udowodnione w sposób jak najbardziej
naukowy, w dodatku pewny i niezaprzeczalny? Wspaniałą wizję, zgodnie z którą do
XXI-wiecznej rzeczywistości wkrada się panteistyczny Absolut, zaprezentował Karel
Čapek w swoim dziele zatytułowanym Fabryka
Absolutu. Czeski literat i pionier fantastyki naukowej, którego miałem
okazję poznać niedawno za sprawą książki Inwazja jaszczurów, ponownie oczarował mnie swoją bogatą wyobraźnią idącą w parze z
wyrafinowanym poczuciem humoru.






