Wczoraj, wracając z pracy samochodem, usłyszałem w radio, iż jakiś ksiądz przeprowadził jakąś świetną akcję pod hasłem:
Wolna i niezawisła Ukraina jest jedynym prawdziwym gwarantem niepodległości Polski. Jeśli upadnie Ukraina, kwestią czasu będzie upadek Polski.
środa, 11 marca 2015
sobota, 7 marca 2015
"Ta niedziela" José Donoso - Upalna, leniwa, żyjąca tylko we wspomnieniach
Ta niedziela
José Donoso
Tytuł oryginału: Este domingo
Tłumaczenie: Anna Grodzicka-Trudgett
Wydawnictwo: PIW
Seria: Współczesna Proza Światowa
Liczba stron: 172
W miarę naszego intelektualnego rozwoju, wraz z rozszerzającymi się horyzontami myślowymi oraz coraz efektywniejszą pracą receptorów zbierających bodźce ze środowiska, w jakim egzystujemy, człowiek coraz bardziej przekonuje się jak skomplikowanym oraz trudnym do zrozumienia mechanizmem jest świat. Jeśli do wysokiego poziomu złożoności dodać jeszcze kreatywność innych ludzi do uprzykrzania naszego bytu, to w pełni wytłumaczalna staje się odczuwana przez wielu osobników tęsknota za rzeczywistością znaną z lat dziecięcych. Jej obraz, który wciąż funkcjonuje w odmętach naszego umysłu, kusi prostotą zasad, wedle których wszystko działało, kiedy doskonale wiedziało się, co jest białe, a co jest czarne, co jest właściwie, a co nie. Tej nostalgii za światem, który nieodwołalnie odszedł ulegają także literaci. Niektórzy, kiedy cieszą się już odpowiednią renomą i mają pewność, że mogą pozwolić sobie na większą swobodę w kwestii tematyki swoich dzieł, nie oglądając się zbytnio na czytelniczy poklask, piszą wprost o swoim dzieciństwie (tutaj jako przykład niech posłuży Wysoki zamek naszego genialnego Stanisława Lema), inni zaś decydują się wykorzystać elementy swojej biografii przy konstruowaniu świata przedstawionego, dokładnie tak jak uczynił to José Donoso w swoim dziele zatytułowanym Ta niedziela.
piątek, 6 marca 2015
czwartek, 5 marca 2015
Jedyne prawdziwe polowanie
Nie ma lepszego polowania niż polowanie na człowieka, a ci, którzy polowali na uzbrojonych ludzi dostatecznie długo i zasmakowali w tym, już nigdy nie mieli potem ochoty na nic innego.
Ernest Hemingway
przytoczone w książce NA LINII OGNIA. Navy SEAL na wojnie (Service: A Navy SEAL at War) Marcus Luttrell, James D. Horfischer
w oryginale: There is no hunting like the hunting of man, and those who have hunted armed men long enough and liked it, never care for anything else thereafter.
image from Marcus Luttrell site
środa, 4 marca 2015
Ewolucja polityki
W tamtych czasach nie trzeba (...) było mieć dużego majątku, by startować w wyborach na jakikolwiek urząd, a większość (...) rozumiała, że określenie "wróg" odnosi się do człowieka z karabinem po przeciwnej stronie strefy zdemilitaryzowanej, a nie przedstawiciela innej partii politycznej.
NA LINII OGNIA. Navy SEAL na wojnie (Service: A Navy SEAL at War) Marcus Luttrell, James D. Horfischer
wtorek, 3 marca 2015
NA LINII OGNIA
NA LINII OGNIA
Navy SEAL na wojnie
Marcus Luttrell
tytuł oryginału: Service: A Navy SEAL at War
współpraca: James D. Horfischer
tłumaczenie: Mariusz Gądek
wydawnictwo: znak litera nova Kraków 2013
liczba stron: 400
Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. (J15, 13)
Kiedy zaszedłem do biblioteki, by odebrać zamówioną dla córki książkę, wzrok mój padł na inną okładkę, której szata graficzna skojarzyła mi się z prześwietnym filmem Helikopter w ogniu (Black Hawk Down, 2001). No i pomyślałem, że choć mam stertę zaległych lektur na półce, głupio by było wyjść niczego dla siebie nie wziąwszy. W ten właśnie sposób trafiła do mnie książka Marcusa Luttrekka i Jamesa D. Hornfischera Na linii ognia. Navy SEAL na wojnie, którą zabrałem ze sobą nie patrząc nawet na notki na okładce i mając nadzieję na dobrą powieść wojenną.
poniedziałek, 2 marca 2015
Rycerze i arystokraci
Wielcy panowie zawsze byli podejrzani. Ich pycha i wyniosłość brały się z uciskania biednych - od stuleci. Ich sprawy, domowe wojny, które wszczynali z sąsiednimi grafami i baronami z byle powodu, kosztowały chłopów i mieszczan znacznie więcej niż wszystkie klęski żywiołowe i zarazy razem wzięte.
paweł huelle śpiewaj ogrody
sobota, 28 lutego 2015
Polscy dziennikarze
Niejednokrotnie na tych łamach dawałem wyraz swemu zniesmaczeniu poziomem dzisiejszych polskich środków masowego przekazu i obawom o ich przyszłość. Dziennikarstwo to najważniejszy element wolnych mediów, określanych jako czwarta władza, jeden z filarów demokracji. Ostatnie epizody telewizyjne przeszły jednak wszelkie moje, najczarniejsze nawet, oczekiwania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






