Tatiana Țîbuleac
Lato, gdy mama miała zielone oczy
Tytuł oryginału: Vara în care mama a avut ochii verzi
Tłumaczenie: Dominik Małecki
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
Liczba stron: 200
Format: .epub
Ogniki furii igrają pod Twoją skórą. Nieznośnie swędzą, doprowadzając Cię do białej gorączki. Wszechogarniający gniew szuka ujścia. Działasz odruchowo, bez namysłu. Upust swoim negatywnym emocjom dajesz poprzez wyżywanie się na tych, którzy akurat znajdują się w polu rażenia. Pada na najbliższych, bo dobrze znasz ich słabe punkty. Wiesz, gdzie uderzyć tak, żeby zabolało. Ale czy takie bezmyślne ranienie członków własnej rodziny ma jakikolwiek sens? Czy z perspektywy minionych lat, takie zachowanie nie będzie dla Ciebie źródłem wyrzutów sumienia, bolesnym niczym jątrząca się rana? Jak jednak tkwiąc zanurzonym po uszy w "teraz" zorientować się, że wkrótce będzie przecież "jutro", które nie zjawi się od tak, niczym grom z jasnego nieba, a będzie przedłużeniem i konsekwencją bieżących wydarzeń? Czas to trudna do przepłynięcia rzeka, w której łatwo utonąć – boleśnie przekonuje się o tym Aleksy, protagonista książki Lato, gdy mama miała zielone oczy autorstwa mołdawsko-rumuńskiej pisarki Tatiany Țîbuleac.
