Abaddón - Anioł Zagłady
Ernesto Sábato
Tytuł oryginału: Abaddón el exterminador
Tłumaczenie: Helena Czajka
Wydawnictwo: Znak
Seria: 50 na 50
Liczba stron: 487
Każdy człowiek posiada sprawy, które go
dręczą. Wieloma kwestiami zamartwiamy się tylko chwilowo szybko o nich
zapominając. Ale są rzeczy, które nie chcą nas opuścić, powracając do
nas niczym bumerang. Spychane na sam margines świadomości zdają się
układać do niespokojnego snu. Niekiedy milkną, nie dając o sobie znać,
ale już sama głęboka, niczym nie zmącona pewność ich bytu jest dręcząca.
Zresztą zawsze przychodzi moment, w którym opuszczają one piwnice
umysłu i wyłaniają się na jego powierzchnię. Powoli, ale sukcesywnie
wychodzą z otchłani niebytu, przywdziewając coraz realniejsze szaty,
doprowadzając ludzi do szaleństwa. W końcu człowiek dociera na skraj,
nie wytrzymuje, pęka i zaczyna mówić o tym, co go trapi. W takich
sytuacjach albo słyszymy krzyk szaleńca, któremu nie potrafimy (lub
boimy się) pomóc albo widzimy symfonię treści, którą, pragnąc nadać ramy
racjonalności, ogłaszamy arcydziełem, tak jak miało to miejsce w
przypadku Ernesto Sábato i jego Abaddóna – Anioła Zagłady.