Wang Xiaobo
Pleasure of Thinking
Bywa, że człowieczy żywot nie różni się zbytnio od ruletki, bowiem o tym, w jakich warunkach przychodzi nam egzystować, nierzadko decydują siły, na które mamy znikomy wpływ. W takich okolicznościach, kiedy lata naszego ziemskiego żywota zbiegają się z wydarzeniami spod znaku historii przez wielkie H, człowiek staje się pyłkiem, bezlitośnie targanym podmuchami kapryśnego losu. Źródłem owych turbulencji mogą być decyzje wszelakiej maści decydentów, pragnących udoskonalić rodzaj ludzki – niezbędne poprawki z reguły wprowadza się siłą, stosując szeroki wachlarz różnych środków przymusu. Zniewoleniu, podporządkowaniu, inwigilacji czy kontroli poddanych zostaje wiele aspektów rzeczywistości, co w praktyce oznaczana, że wolność jednostki zostaje drastycznie zredukowana. W takich właśnie momentach oazą niezależności pozostaje człowieczy umysł, a jedną z nielicznych (choć niekoniecznie dozwolonych) przyjemności staje się myślenie. Przypomina nam o tym chiński pisarz Wang Xiaobo (1952 – 1997), autor zbioru esejów wydanych pod wymownym tytułem Pleasure of Thinking (Przyjemność myślenia).
Książka, która w angielskim przekładzie po raz pierwszy ukazała się w 2023 roku, to barwna mozaika, złożona ze wspomnień z okresu burzliwej młodości, przemieszanych z refleksjami dotyczącymi szerokiego spektrum współczesnych zagadnień, uzupełnionych filozoficznymi rozważaniami i dygresjami. Dzieło utrzymane jest w stylu znamiennych dla prozy Wanga Xiaobo (polski czytelnik, dzięki uprzejmości Państwowego Instytutu Wydawniczego i jego znakomitej serii Proza Dalekiego Wschodu ma możność obcowania z dwiema powieściami Chińczyka: Złote czasy oraz Miłość w czasach rewolucji), którego wyróżnikami są lekkość, (auto)ironia oraz bezpardonowość i bezkompromisowość w wyławianiu absurdów w otaczającej go rzeczywistości. Nie inaczej rzecz ma się z Przyjemnością myślenia, dzięki czemu zyskujemy sposobność, by spojrzeć na współczesne Chiny z interesującej perspektywy.
Zbiór składa się z 35 tekstów, z których większość opublikowano wcześniej w chińskich czasopismach i gazetach w latach 90-tych XX wieku. Owe teksty to z jednej strony pokłosie decyzji Wanga Xiaobo o rezygnacji z pracy akademickiej i poświęceniu się działalności pisarskiej oraz publicystycznej, z drugiej zaś to owoc przemian i reform zainicjowanych przez Xiaopinga Denga (1904 – 1997), faktycznego przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej w latach 1978 – 1989, za sprawą których chińskie media komercyjne wprowadzają na swoich szpaltach bardziej otwartą dyskusję intelektualną, choć nadal pod ścisłą cenzurą państwową (część swoich tekstów Wang Xiaobo tworzy pod pseudonimem, niektóre zaś gazety, do których pisze, zostają ostatecznie zamknięte decyzją władz).
Eseje są ze sobą luźno powiązane, zaś sporo z nich zbudowanych jest wokół elementów biograficznych – bardzo bogate w wydarzenia życie pisarza to punkt wyjścia do dyskusji w wielu ważkich sprawach. Kwestie związane z opresyjnością systemów totalitarnych i wolnością (niezależnością) jednostki przytaczane są w oparciu o własne doświadczenia związane z „reedukacją” w czasie trwania rewolucji kulturalnej (1966 – 1976). Wang Xiaobo od 1968 do 1972 roku przebywa na wsi, najpierw w prowincji Junnan, następnie w prowincji Szantung w ramach Ruchu Wysyłania na Wieś, by, tak jak wielu wykształconych młodzieńców z jego generacji, zgodnie z nakazem Mao Zedonga, uczyć się od chłopów ciężkiej i uczciwej pracy, co ma zdusić elitarystyczne i burżuazyjne inklinacje (Chcieli wymieść z mojego umysłu wszystko za wyjątkiem 270-stronicowej Małej Czerwonej Książeczki [1]). Pobyt na wsi to harówka od rana do nocy, bez adekwatnych narzędzi, z niemal ciągle pustym żołądkiem, bez opieki medycznej, ze sceptycznie, podejrzliwe lub wrogo nastawionymi miejscowymi mieszkańcami, zupełne odcięcie od książek (poza wspomnianymi cytatami przewodniczącego Mao) oraz tępa, ustawicznie sączona propaganda. W tak niesprzyjającym, opresyjnym środowisku jedyną radością, czystą i pozbawioną zewnętrznej ingerencji jest tytułowa „przyjemność myślenia”, czyli intelektualna aktywność, przejawiająca się w bacznej obserwacji otoczenia i wyłapywania tkwiących w nim absurdów, aktywność stojąca w wyraźnej opozycji do „przymusu myślenia” narzucanego przez partię, jej popleczników i przedstawicieli, usiłujących reedukować młodzież, dążąc tym samym do wykucia nowego człowieka, nienawykłego do samodzielności czy niezależności w osądach, bezbrzeżnie ufnego w to, co oficjalne i ustalone, ślepo poddanego komunistycznej władzy.
Położenie, w jakim znajduje się Wang Xiaobo w okresie swojej zsyłki, w późniejszych latach staje się dla autora katalizatorem do snucia wielu różnorakich refleksji poświęconych ludzkiej naturze. Reedukacja boleśnie i dosadnie uzmysławia, że człowiek nie jest samotną wyspą, że będzie wchodzić w interakcje z innymi ludźmi oraz będzie egzystować w konkretnych geopolitycznych i socjologicznych realiach, które mniej lub bardziej będą kształtować jego codzienność i limitować możność podejmowanych wyborów i decyzji, w rezultacie czego wolna wola zawsze będzie w pewnym stopniu ograniczona: Niezależnie od tego czy jesteśmy człowiekiem czy zwierzęciem, bardzo trudno jest zmienić pisany nam los [2]. Oswojenie się z tą świadomością jest zdecydowanie łatwiejsze, kiedy na rzeczywistość patrzy się z przymrużeniem oka, z (auto)ironią, ale i z otwartością oraz ciekawością: Często wracam myślami do dzieciństwa i rozmyślam o problemach oczami dziecka. To ułatwia rozważanie wielu zagadek [3]. Ta uważność w połączeniu z empatią z jednej strony pozwala zaakceptować fakt istnienia barier, z drugiej zaś ułatwia przyjmowanie do wiadomości tego, że ludzie nie są identyczni, że mają różne potrzeby, stąd niemożliwe jest przycięcie wszystkich do jednego szablonu: Mówiąc prościej, sedno sprowadza się do tego, że pewne rzeczy są takie, jakie są i żadne ludzkie działania nie są w stanie ich zmienić [4].
W tekstach Wanga Xiaobo pobrzmiewają również echa jego akademickiej działalności (pisarz był też socjologiem). Autor przytacza swoje spojrzenie na feminizm, pisząc o prawach kobiet przez pryzmat chińskiej kultury oraz historii. Nie mniej ciekawe są eseje orbitujące wokół homoseksualizmu (Wang Xiaobo razem ze swoją żoną Li Yinhe prowadzili badania dotyczące realiów funkcjonowania homoseksualistów w Chinach), które bardzo wyraźnie sygnalizują, że nawet jeśli o danej mniejszości nie mówi się otwarcie, nie oznacza to, że owa mniejszość nie istnieje. W podobnym tonie utrzymane są fragmenty dotyczące ludzkiej seksualności – Wang Xiaobo pokazuje, że dla sporej części społeczeństwa chińskiego seks to nadal temat tabu, mimo iż jest to ważki aspekt codzienności bardzo wielu ludzi: Literatura nie może go unikać; socjologia i antropologia muszą go studiować; sztuka filmowa musi go przedstawiać. To wszystko dla dobra nauki i sztuki. Ale ponieważ społeczeństwo chce stłamsić dyskusję, więc tak naprawdę nie chodzi o środowisko seksualne, lecz intelektualne [5].
Nie mniej ważką rolę w Przyjemności myślenia odgrywają doświadczenia z pobytu za granicą. Wang Xiaobo studiował w USA (tytuł magisterski obronił na Uniwersytecie w Pittsburgu), bywał w Europie, stąd jego spojrzenie na Chiny zawiera w sobie dodatkową perspektywę – artysta spogląda na ojczyznę jako jej obywatel, ale również jako przybysz (reemigrant), co obfituje porównaniami chińskich oraz amerykańskich realiów, na różnych (pozornie nietypowych) płaszczyznach, począwszy od kwestii mieszkaniowych, poprzez sprawy żywieniowe, odzieżowe, a skończywszy na rolnictwie, kradzieżach czy chińskich restauracjach.
Wreszcie prezentowany zbiór to dzieło poniekąd autoanalityczne, bowiem Wang Xiaobo odsłania przed nami swój literacki warsztat, dzieli się ważkimi pozycjami, które ukształtowały jego osobowość czy opowiada o tym, jak widzi rolę pisarza w społeczeństwie. Ciekawe jest odwołanie do negentropii, która staje się miarą przeciwstawiania się moralnej bezwładności, intelektualnej bylejakości, symbolizując tym samym wysiłek twórczy, będący niewielką, acz znaczącą cegiełką, wykorzystywaną do budowy bardziej uporządkowanego, bardziej ułożonego świata poprzez próby wyjaśnienia i usystematyzowania jego funkcjonowania, jak i poprzez głośne, bezkompromisowe wytykanie błędów, wynaturzeń czy patologii politycznego systemu, bez zawierania zgniłych kompromisów.
O tych wszystkich rzeczach, o których z lekkością pisze Wang Xiaobo czyta się bardzo przyjemnie z racji specyficznego pióra Chińczyka. Ulubioną techniką retoryczną autora jest pokrętna logika (reductio ad absurdum, czyli sprowadzanie do absurdu), za sprawą której – poprzez pozorną naiwność (manifestowaną choćby poprzez dosłowne odczytywanie propagandowych sloganów) nasączoną humorem – obnażane są niedorzeczności i sprzeczności skrywające w głoszonych hasłach, przyjmowanych (konformistycznych) postawach czy wyznawanej ideologii.
Wypadkową tych wszystkich elementów wchodzących w skład zbioru Pleasure of Thinking jest utwór znamienny dla Wanga Xiaobo. Autor, uzbrojony w sarkazm oraz (auto)ironię, sięgając po własne doświadczenia oraz zdarzenia ze swojej burzliwej młodości spogląda na współczesne Chiny, racząc czytelników i czytelniczki swoimi przemyśleniami, orbitującymi wokół szerokiej gamy zagadnień. Pozycja szczególnie wartościowa dla wszystkich interesujących się Państwem Środka.
P. S. Ukraina wciąż walczy nie tylko o swoją wolność, a my, choćby w pewnym stopniu, możemy pomóc jej obrońcom i obrończyniom, w tym także naszym chłopakom na wojnie. Każde wsparcie i każda wpłata się liczy! Można wspierać na różne sposoby, ale trzeba coś robić. Tutaj zrzutki na naszych medyków pola walki działających na froncie: https://pomagam.pl/b4t636 albo https://pomagam.pl/medycy_ukrainie
------------------------------------

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)