niedziela, 28 czerwca 2020

Nowe technologie – zachowaj krytycyzm



W epoce mechanicznej mylili się tylko ludzie. Nie mylił się suwak logarytmiczny, kręciołek* ani mechaniczna kasa sklepowa. Paradoksalnie, wprowadzenie komputerów i sztucznej inteligencji, z czego nie wszyscy sobie zdają sprawę, zmieniło tę pewną i jasną sytuację. Dla wielu ludzi to, co objawi komputer, jest święte. Pamiętam nawet takie zdarzenie, że podczas kontroli PiP w firmie, w której wówczas pracowałem, na pytanie kobiety sprawdzającej obliczanie diet i innych należności o okazanie dokumentów, czyli zmierzające wprost do ujawnienia pewnych nieprawidłowości, znalazłem błyskotliwą odpowiedź – to wszystko liczy komputer, który sam sczytuje dane z kart pracowników i nie ma nawet możliwości ingerencji w obliczenia. No to tego nawet nie będziemy sprawdzać – padła odpowiedź urzędniczki.


To oczywiście tylko taka dygresja dla śmiechu, ale sprawa jest poważna. Weźmy choćby inżyniera konstruktora. Ktoś, kto przesiadł się z kalkulatorów na komputer, kto wcześniej wykonał tysiące obliczeń samodzielnie, jeśli jest dobry, ma w pamięci typowe, szacunkowe wyniki, których powinien się spodziewać w danej sytuacji a poza tym jest przyzwyczajony do autokontroli, do krytycznego oceniania wyników. Jeśli komputer coś schrzani, pewnie się zorientuje. Ktoś, kto polega tylko na komputerze i nie szacuje spodziewanych wyników, ktoś kto wierzy w nie bezkrytycznie, nie ma na wykrycie błędu żadnych szans.

Powiecie, że komputery się nie mylą. No cóż, nie stawiałbym na to. Ostatnio zauważyłem na przykład ewidentny błąd w znanym, uznanym i powszechnie stosowanym programie Endomondo, na którym całe masy ludzi opierają swoje programy ćwiczeń i szacowanie zużytej energii. Otóż po zakończeniu marszu zapomniałem wyłączyć program. I co? Okazało się, że spaliłem od czorta kalorii, wielokrotnie więcej, niż gdy przechodziłem tę samą trasę w tempie. Ktoś powie, że mój błąd – wszak nie wyłączyłem programu, ale przecież taka sama sytuacja by wystąpiła, gdybym zamiast iść w miarę równym, przyzwoitym tempem, nagle gdzieś zwolnił i zaczął się wlec niczym zombie.

Zastanawia mnie też inna sprawa – gdy człowiek śpi, też spala, podobnie jak przy komputerze, książce czy telewizji, nie wspomnę o sprzątaniu mieszkania, gotowaniu i innych czynnościach dnia codziennego. Ciekawe, czy programy tego typu odejmują od liczby kalorii spalonych w wyniku na przykład biegu to, co spalilibyśmy „nie robiąc nic”. Tylko ta nadwyżka bowiem powinna wchodzić do bilansu jako zysk z uprawiania sportu. To jednak pytanie na które nie znam odpowiedzi i szczerze mówiąc nie bardzo mnie interesuje, gdyż nie jest mi to do niczego potrzebne. Pragnąłem tylko Wam przypomnieć, że program zawsze może mieć jakiś błąd i im ważniejszy jest dla Was wynik działania komputerowych obliczeń, tym bardziej powinniście przykładać wagę do jego krytycznej oceny. Błędy nie zdarzają się rzadko, ale licho nie śpi, tylko czai się gdzieś w tych nowych technologiach.


Wasz Andrew


* kręciołek – prawidłowo arytmometr – mechaniczna, cyfrowa maszyna licząca, poprzedniczka kalkulatora

2 komentarze:

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)