sobota, 1 czerwca 2013

Zabij wroga



Ofiary masakry w My Lai dokonanej przez amerykańskich obrońców demokracji (kliknij fotki by je powiększyć). Czym się różnią od ofiar działalności bolszewickich bojowników o wolność czy faszystowskich zbrodniarzy? Może tym, że ich kaci nie ponieśli żadnej kary, nawet moralnej?

"Zabij żółtka dla Boga"
- Wypisane na hełmie amerykańskiego żołnierza w Wietnamie

Philip Zimbardo Efekt Lucyfera; motto podrozdziału Dehumanizacja: inny człowiek jako ktoś pozbawiony wartości

14 komentarzy:

  1. Oto źródło moich pacyfistycznych przekonań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy jestem pacyfistą w pełnym tego słowa znaczenia. Nie widzę niczego złego w zabijaniu ludzi, którzy chcą nam coś złego zrobić, jeśli nie można się bronić inaczej. Jednak zabijanie czy krzywdzenie kogoś dlatego, że jest (tu wstawić dowolną szufladkę), to co innego.

      Usuń
  2. Cała półkula ziemska nasiąknięta jest krwią niewinnych.
    To straszne obrazy.
    Bóg ,mimo napisów takich czy siakich na paskach czy hełmach nie ma z takimi czynami nic wspólnego.
    A człowiekiem mordującym w imię Boga kieruje pycha a pycha to szatan.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ta książka coraz bardziej mnie interesuje.
      Pewno poszukam jej w przystępnej cenie.

      Usuń
    2. Problem w tym, że jak pokazuje psychologia społeczna i socjologia, wolna wola nie jest dana wszystkim w tym samym stopniu i zdecydowana większość w określonych sytuacjach społecznych (u Zimbardo Sytuacja i System) nie ma szans, by z tej woli skorzystać. To tak, jakby postawić całą szkołę przed przepaścią, o której wiemy, iż przeskoczyć ją mogą nieliczni, a potem kazać skakać i winić tych, którzy spadną. Wszak skakać każdy może.

      A Bóg? Który? Ludzkość i jej problemy z mordowaniem w imię czegoś nie zaczęły się ani w czasach Mahometa, ani Jezusa. Po co mieszać do tego Boga? Dla ofiar nie ma znaczenia, w imię czego się je morduje. W imię Boga, demokracji, Wielkiej Rzeszy. Każde takie hasło - klucz może być wykorzystane do szerzenia zła i trzeba szukać sposobów walki z tym.

      Usuń
    3. Na pewno warto :) Wyjątkowo nie odsyłam do biblioteki :)

      Usuń
  3. Widzę, że "Efekt Lucyfera" zrobiła na Tobie wrażenie.. Pamiętam, jak przeczytałam ją po raz pierwszy.. W zasadzie to przez nią moja praca magisterska zaprowadziła mnie do więzienia w Płocku, żeby badać wśród więźniów zbliżoną tematykę..Do dziś to jedna z ważniejszych pozycji na moich półkach. Zaraz obok Aronsona i jego słynnego "Człowieka, istoty społecznej" ;) Co wbrew pozorom wcale się aż tak bardzo nie kłóci..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego ostatniego nie czytałem, choć tak często odnoszą się do niej inni, i powołują się na nią, iż coś tam kojarzę. Mam wrażenia, że raczej się uzupełniają, niż kłócą :)

      Usuń
  4. Zbrodnia pozostaje zbrodnią... A zdjęcia mocne, zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Zbrodnia zostaje zbrodnią. Szkoda, że w praktyce o tym, czy nią pozostanie, decyduje władze, a ludzie to tolerują. Trzeba z tym walczyć :)

      Usuń
  5. Smuci mnie mieszanie religii do polityki, a potem obwinianie religii za całe zło. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani Zimbardo, ani ja, tego nie czynimy. Każde wystarczająco wypromowane hasło może być wykorzystane do czynienia zła. Może to być Bóg (obojętnie jaki), równie dobrze jak inne dobro. Masowe zło jest prawie zawsze czynione w imię dobra, w imię walki ze Złymi, a etykietka znajdzie się zawsze. Często jest to właśnie Bóg. Niestety, hierarchowie religijni nie chcą przyjąć do wiadomości, że udzielając wsparcia władzy, powinni je ostentacyjnie wycofać, gdy władza zaczyna czynić zło. Odium tego spada nie tylko na nich, ale i na całą religię. Czy słusznie? Nie wiem, ale w końcu religia istnieje tylko tak długo, jak długo istnieją jej wyznawcy i kapłani. Ciekawy wątek tego tematu to działalność kapelanów wojskowych, zwłaszcza w SS. Nigdy nie zostali odwołani przez Watykan.I raczej ni sądzę, by mówili SS-mano, że zabijanie jest grzechem ;)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia, akurat na dzień dziecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest blog dla małych dzieci. A duże mają takie rzeczy codziennie w TV.

      Zwykle nie puszczam komentarzy z linkiem reklamowym i trafiają do spamu, ale tym razem zrobiłem wyjątek, gdyż w normalnym "cywilizowanym" kraju taka działalność jak Twoja, czyli pisanie prac magisterskich przez najętych murzynów, traktowana jest jak oszustwo, podobnie jak używanie ściąg i zżynanie od innych na egzaminach. Jak zdegenerowanym krajem jest Polska widać po skali tych zjawisk, a jeszcze bardziej po tym, że nawet ci uczciwi, którzy tak nie czynią, i na których szkodę to działa, milczą w tej sprawie. A ja nie milczę - dla mnie to zwykłe oszustwo.

      Usuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)