niedziela, 16 czerwca 2019

groza ziela



Kiedy idę wieczorem przez park i widzę młodych ludzi popijających alkohol, który można kupić w Krakowie na każdym rogu, to czuję obawę. Bo ten narkotyk między innymi pobudza agresję i osłabia mechanizmy kontrolujące zachowanie. Inaczej jest z marihuaną – jeśli w tym samym parku czuję jej zapach, to raczej nie mam się czego obawiać ze strony palących skręty.

Mózg i błazen. Rozmowa z Jerzym Vetulanim - Jerzy Vetulani, Marcin Rotkiewicz

3 komentarze:

  1. To ciekawe, że alkohol jest legalny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu, nie tylko specjalistów, uważa, że gdyby alkohol wynaleziono dzisiaj, na pewno trafiłby na listę zakazanych specyfików.

      Usuń
  2. Mam podobne przemyślenia. I choć alkohol lubię, spożywam dość często, to zdaję sobie sprawę, że to trucizna. Ale ten środek cywilizacja zna od tysięcy lat i jest już tak wdrukowany w społeczne zasady, Że nie ma szans go wyrugować. Ziele też ludzie znają od tysięcy, ale w skutek różnych działań marihuanen stało się synonimem nałogu narkotykowego. Na szczęście w wielu państwach (nawet w USA od którego wszystko się praktycznie zaczęło - wojna antynarkotykowa) zaczęto dostrzegać, że konopie nie są takie straszne. Ciekawe kiedy u nas :D

    OdpowiedzUsuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)