piątek, 28 kwietnia 2017

Stefan Klein "Czas. Przewodnik użytkownika" - Skąd ten pośpiech?

Czas. Przewodnik użytkownika

Stefan Klein

Tytuł oryginału: Zeit - der Stoff aus dem das Leben ist
Tłumaczenie: Krzysztof Żak
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 312
 
 
 
 
Tomasz Mann, w swojej monumentalnej powieści Czarodziejska góra, na początku rozdziału Zmiany snuje następujące rozważania: Czym jest czas? Tajemnicą – bo jest nierealny, a wszechpotężny. Jest warunkiem zjawiskowego świata, jest ruchem zespolonym i przemieszanym z istnieniem realnych ciał w przestrzeni i z ich ruchem. A czy nie byłoby czas, gdyby nie było ruchu? I ruchu, gdyby nie było czasu? Pytania i pytania! Czy czas jest funkcją przestrzeni? Czy też odwrotnie? Czy raczej są z sobą identyczne? Za wiele już pytań! [1]. Zagadnienie, która porusza niemiecki noblista nie jest łatwe, ba, śmiało można określić je mianem złożonego i skomplikowanego. W końcu czas i jego natura to jedna z największych zagadek, której ludzkości w dalszym ciągu nie udało się rozwiązać. Trudno o jednoznaczną definicję, a cóż dopiero mówić o poznaniu wszystkich własności i przymiotów. Być może właśnie z tego powodu niejeden z nas boryka się z problemami związanymi z użytkowaniem czasu, jaki został nam dany w trakcie naszej bytności na ziemskim padole. Sytuacji nie poprawia fakt, że czas to sfera, której nie poświęcamy zbyt wielu naszych rozmyślań. Może jednak warto to zmienić i zaznajomić się choćby z tą skromną cząstką wiedzy, jaką przez lata udało zebrać się na temat czasu. Ciekawą propozycją dla zainteresowanych jest książka Czas. Przewodnik użytkownika, pióra Stefana Kleina (ur. 1965), Niemca o austriackich korzeniach, filozofa i fizyka specjalizującego się w literaturze popularnonaukowej.

Dzieło proponowane przez Kleina to swoisty ekstrakt informacji z najróżniejszych gałęzi nauki, które w mniejszym bądź większym stopniu pozwalają pochwycić istotę czasu oraz sposobów jego doświadczania przez nasz organizm. Książka podzielona jest na trzy części – w pierwszej wyjaśniono czym jest czas wewnętrzny i czym różni się on od naszych biologicznych zegarów oraz zobrazowano fenomen postrzegania upływu czasu przez mózg. Wiadomości na temat mechanizmu odbierania tego jak teraźniejszość zmienia się w przeszłość mogą okazać się przydatne w wpływaniu na to przeżycie, bowiem Klein udowadnia, że wrażenia związane z tempem mknięcia kolejnych minut i sekund są bardzo subiektywne (niestałość w pojmowaniu upływu czasu wynika choćby od sytuacji, nastroju, wcześniejszych doznań, itd.). Część druga koncentruje się na coraz większej prędkości, z jaką zdaje się poruszać nasz obecny świat – Klein przedstawia reakcje naszego umysłu na jarzmo godzin, w jakie jesteśmy wtłaczani. Ponadto autor uświadamia nam, że na relację stres – brak czasu warto popatrzeć według nowej optyki (wg Kleina to właśnie nerwowość prowadzi do dekoncentracji, szybszego znużenia, itd., które finalnie skutkują większą ilością minut, jakie musimy poświęcać na dane zadanie, czego efektem jest brak czasu). Przedmiotem rozważań zawartych w ostatnich rozdziale jest czas w stanie czystym – jego wymiar kosmiczny, formy jego rejestracji, fenomen jego istnienia czy względności.

Książka Stefana Kleina to bardzo bogaty konglomerat, bowiem pisarz niezwykle ciekawie prezentuje historię odkryć, badań i eksperymentów, których wyniki pozwoliły zgłębić sedno niezwykle wyrafinowanej maszynerii, pozwalającej odbierać nam bodźce, świadczące o tym, że czas nie stoi w miejscu. W stosunkowo prostych słowach, posiłkując się obrazowymi przykładami, odwołując się nie tylko do literatury fachowej, ale i pięknej, badacz przekonuje nas, że poczucie czasu zawdzięczamy współdziałaniu wielu obwodów w naszym mózgu – w organizmie nie ma jednego organu, który odpowiadałby za tę funkcję, będącą wynikową bardzo szerokiej współpracy. Tym samym Klein uwrażliwia nas na to, jak łatwo jest zaburzyć postrzeganie czasu, niszcząc czy uszkadzając jedno z wielu narzędzi, niezbędnych do poprawnego działania całego układu, jednocześnie odsłaniając przed nami tajniki naszego mózgu, jawiącego się jako układ o ogromnym stopniu złożoności.

Ponadto książka Kleina znakomicie uzmysławia nam, że jako ludzie XXI wieku, których naczelnymi hasłami są pęd, elastyczność, wielofunkcyjność i wielozadaniowość, jesteśmy istotami pozostającymi we władzy zegarów. Autor sygnalizuje, że mimo, iż w porównaniu do naszych przodków dysponujemy znacznie większą ilością wolnych minut (uwzględniając wydłużającą się średnią życia oraz czas, jaki musimy poświęcić na pracę zarobkową), to nagminnie cierpimy na chroniczny brak czasu. A brak czasu (…) powoduje krótkowzroczność, jeśli idzie o widzenie przyszłości; wciąż doganiamy zdarzenia, zamiast je kształtować [2]. W rezultacie nasza egzystencja upływa w ciągłym pośpiechu, w nieustannym przeświadczeniu, że za czymś nie nadążamy, że jesteśmy zbyt powolni. Tymczasem Klein przekonuje nas, że owo wrażenie rodzi się w nas samych – to owoc naszej świadomości, która orientuje się według czasu wewnętrznego. Zrozumienie praw tego czasu jest kluczem do lepszego obchodzenia się z nim, co w efekcie końcowym pozwala uformować sposób, w jaki będziemy odczuwać rytm życia.

Dzieło Kleina można zatem postrzegać w różnych kategoriach, a podtytuł Przewodnik użytkownika, wydaje się jak najbardziej adekwatny. Książka to zarówno kompendium wiedzy, zbiór ciekawostek, jak i rodzaj poradnika, w którym zasygnalizowano metody, dzięki którym chociaż odrobinę sprawniej będziemy potrafili wykorzystać dany nam czas (artysta wskazuje choćby największych złodziei czasu, do grona których zalicza brak koncentracji, stres oraz brak motywacji do działania). Mocną stroną dzieła jest podkreślenie faktu, że kluczem do odbierania otaczającej nasz rzeczywistości jest nasz własny umysł. Klein szczegółowo opisuje przy tym wszystkie sztuczki, harce i niespodzianki, do jakich ucieka się mózg, by jakoś radzić sobie we współczesnym świecie, w którym bombardowani jesteśmy nieustanną ilością bodźców. Poznanie i zrozumienie tego typu mechanizmów może okazać się niezwykle pomocne, jeśli podjęlibyśmy się próby zmian w naszym podejściu do kwestii czasu, który obecnie wielu z nas zwodzi, udowadniając swoją niestałość, chimeryczność i dualizm (Klein przywołuje m.in. sławetne obserwacje Tomasza Manna, które niemiecki noblista zawarł w Czarodziejskiej górze – miło spędzone chwile, momenty wypełnione nowymi doświadczeniami, itd., upływają nam bardzo szybko, ale z perspektywy kilku miesięcy czy lat, jawią się jak okresy niezwykle treściwe; zupełnie odwrotnie ma się sprawa z periodami wypełnionymi nudą i powtarzalnością, które na etapie przeżywania zdają się rozciągać w nieskończoność, natomiast oglądane po pewnym czasie kurczą się do zatrważająco skromnych rozmiarów).

Reasumując, Czas. Przewodnik użytkownika to bardzo ciekawa lektura, która z pewnością nie jest stratą czasu. Klein ukazuje próżność naszych starań związanych z usiłowaniami przyspieszenia czasu, obala mitu sławetnej wielozadaniowości (multitasking), tłumaczy czym jest czas Plancka, ujawnia prastare prawidła naszej człowieczej natury (lęk przed brakiem kontroli nad tym, co rozgrywa się wokół nas), przywołuje różne techniki odczuwania czasu czy też analizuje cykl powieściowy Marcela Prousta (W poszukiwaniu straconego czasu) – w związku z tym dzieło jest bardzo różnorodne, a przy tym interesujące, bowiem nie koncentruje się wyłącznie na jednym wycinku nauki. Książka dobra i cenna zarówno dla rannych ptaszków, jak i śpiochów, amatorów psychologii czy miłośników fizyki – polecam!


[1] Tomasz Mann, Czarodziejska góra, przeł. Józef Kramsztyk, Władysław J. Tatarkiewicz, Wydawnictwo Literackie MUZA S.A., Warszawa 2016, s. 399
[2] Stefan Klein, Czas. Przewodnik użytkownika, przeł. Krzysztof Żak, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009, s. 9
 

10 komentarzy:

  1. Wygląda na ciekawą pozycję i cenną, gdyż czas jest jedyną rzeczą, której nie da się kupić ani zmagazynować, a tak mało uwagi mu poświęcamy; tak łatwo większość z nas daje się z niego ograbić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to klasyczna książka popularnonaukowa (w jak najlepszym znaczeniu tego słowa) - autor w bardzo przystępny sposób, za sprawą ogromnej liczby przykładów oraz poprzez odwołania do literatury, wyjaśnia istotę czasu (a przynajmniej prezentuje ten wycinek wiedzy, który udało się nam posiąść). Klein przedstawia także sporo paradoksów związanych z czasem - choćby to, że na ogół bardzo o niego zabiegamy (o to, by mieć go jak najwięcej), ale kiedy już uda nam się ta sztuka to na ogół nie wiemy, co z nim począć :)

      Usuń
    2. Wygląda na ciekawą pozycję i cenną, gdyż czas jest jedyną rzeczą, której nie da się kupić ani zmagazynować

      Dlaczego jedyną? Zdrowia też nie można kupić czy zmagazynować.

      Usuń
    3. Kupienie sobie przeszczepu, lepszej opieki medycznej, itd. to nie jest kupowanie zdrowia? A dbanie o siebie nie jest rodzajem magazynowania zdrowia? Czas mija niezależne od tego, co byśmy nie robili.

      Usuń
  2. Zaciekawiła mnie. Podoba mi się to, że jest połączeniem wiedzy naukowej, analizy naszego sposobu postrzegania czasu i poradnika, a oprócz tego autor odwołuje się do Manna, którego wprawdzie jeszcze nie czytałam, ale planuję, oraz analizuje Prousta, którego poszczególne części "W poszukiwaniu straconego czasu" czytam raz na jakiś czas. Sięgnę z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, mnie autor kupił właśnie tymi odwołaniami literackimi. Na podstawie książki czas jawi się jako niezwykły fenomen, którego naturę próbowano zgłębić na różne sposoby - stąd prezentowane są ujęcia fizyczne, filozoficzne czy literackie.

      Usuń
  3. Miłośnikiem fizyki wprawdzie nie jestem, ale poszukiwanie nawiązań literackich przez Kleina i tego, jak najwięksi powieściopisarze zajmowali się zagadnieniem czasu w swych powieściach, może okazać się warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcentów fizycznych nie ma zbyt wiele, a gdy się już pojawiają to autor uczynił bardzo wiele, by były zrozumiałe nawet dla laików.

      Nawiązań do literatury jest zdecydowanie więcej :)

      Usuń
  4. Nie mogę zacząć inaczej:

    "Every year is getting shorter, never seem to find the time
    Plans that either come to naught or half a page of scribbled lines
    Hanging on in quiet desperation is the English way
    The time is gone, the song is over, thought I'd something more to say"

    Książka Kleina zapowiada się ciekawie, a do towarzystwa i jako uzupełnienie polecam Ci "24/7. Późny kapitalizm i koniec snu" - też o czasie, ale w kontekście mocno współczesnym i konsumpcjonistycznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulala, podrzucony tytuł sprawia wrażenie niezwykłej perełki! Brak snu, czyli więcej pracować, więcej zarabiać, więcej wydawać - ciekawe czy takie "przejścia" na bezsenność byłyby obligatoryjne.

      Usuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)