środa, 22 sierpnia 2018

Ciężki żywot uczciwego gliny, czyli Zamierające światło Stuarta MacBride



Stuart MacBride

Zamierające światło

tytuł oryginału: Dying Light
tłumaczenie: Wojciech Szypuła
cykl: Logan McRae* (tom 2)
wydawnictwo: Amber 2007liczba stron: 328




W ramach uzupełniania luk czytelniczych w seriach wydawniczych, które zdobyły moją sympatię, sięgnąłem po Zamierające światło - pominiętą, drugą powieść z cyklu Logan McRae* pióra Stuarta MacBride.





Tym razem wszystko zaczyna się od ciężkiej nocy w Aberdeen. W pożarze, który powstał w wyniku podpalenia, ginie sześć osób. Jakby tego było mało, na innej ulicy ktoś na śmierć zakatował prostytutkę. Oczywiście nasz sympatyczny protagonista, sierżant policji kryminalnej Logan McRae, będzie maczał łapki w obu tych sprawach. Co i jak nie zdradzę; fabuła, nie tylko sama intryga kryminalna, jest mocną stroną powieści i nie ma potrzeby psuć czytelnikom zabawy ujawniając zbyt wiele przed czasem. Dodam jedynie, że nie tylko samą kryminalistyką nasz sierżant żyje. Niezły jest też wątek życia osobistego – jak to u gliny, oczywiście ściśle powiązany z pracą.

Logan to osobnik na skroś uczciwy, choć nie do końca przekonany, że zawsze trzeba trzymać się kurczowo litery prawa. Już dawno zrobiłby karierę, gdyby nie to, że o ile jest świetnym detektywem, to z polityką i rozgrywkami personalnymi za dobrze mu nie idzie. Autor oddał niezwykle przekonująco nie tylko układy w policji, na styku, a raczej w kółku polityka-policja-świat przestępczy, ale również mechanizmy decydujące o awansach i w ogóle karierze w służbach kryminalnych. Atmosfera, jak łatwo się domyślić, jest nieco przygnębiająca. W dodatku główny bohater ma pecha, a jeszcze gorzej, że przynosi pecha innym. Brutalne przestępstwa, praca często po zmroku, w przemęczeniu i przepiciu, w deszczu i niepogodzie (choć na prośbę władz Aberdeen pojawia się i słońce), czyli mamy piękny, klasyczny tartan noir, jedną z moich ulubionych konwencji literackich. Jeśli do tego dodamy udane konstrukcje bohaterów i ich przekonujący rozwój psychologiczny (oraz fizyczny) pod wpływem czasu i zachodzących wydarzeń, to czegóż chcieć więcej.

Niewiele jest powieści, a tym bardziej serii powieściowych, do których wracam lub mógłbym wrócić. Po lekturze Zamierającego światła, choć nie wszystkie części Logana McRae prezentują równy poziom, mam wrażenie, iż może się zdarzyć, że kiedyś jeszcze zapragnę powtórzyć cały cykl po kolei. Bo to jedna z tych serii, które zdecydowanie lepiej czytać „po kolei”. Ja zrobiłem błąd i brałem na chybił trafił, a teraz muszę uzupełniać dziury.

Zdecydowanie polecam i zdecydowanie doradzam zacząć od Chłodu granitu. To chyba pozycja nie tylko dla miłośników kryminałów; bo dla nich to po prostu must read.


Wasz Andrew

Słowna skala ocen:
  1. beznadziejna
  2. bardzo słaba
  3. słaba
  4. może być
  5. przeciętna
  6. dobra
  7. bardzo dobra
  8. rewelacyjna
  9. wybitna
  10. arcydzieło

* Cykl o Loganie McRae:

1. Chłód Granitu (Cold Granite)
2. Zamierające Światło (Dying Light)
3. Otwarte Rany (Broken Skin)
4. Dom krwi (Flesh House)
5. Ślepy zaułek (Blinde Eye)
6. Zimny pokój (Dark Blood)
7. Połamać kości (Shatter the Bones)
8. Partners in Crime (dwie krótsze historie: Bad Heir Day i Stramash)
9. Close to the Bone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)