poniedziałek, 15 stycznia 2018

Dotyk śmierci Nory Roberts




J.D. Robb (Nora Roberts)

Dotyk śmierci

tytuł oryginału: Naked in Death
cykl: In Death/Oblicza śmierci (tom 1)
tłumacz: Ewa Kwiatek
lektor: Hanna Kinder-Kiss



W 2012 roku, dość przypadkiem, zdarzyło mi się przeczytać powieść Skarby przeszłości (osiemnastą z cyklu Oblicza śmierci) napisaną przez Norę Roberts, znaną też jako J.D. Robb (prawdziwe nazwisko Eleanor Marie Robertson). Ta znana i uznana pisarka amerykańska specjalizująca się w kryminałach oraz romansach, niezwykle popularna nie tylko w ojczyźnie, ale i wielu innych krajach, której powieści doczekały się licznych ekranizacji, w Polsce traktowana jest jako autorka „babskich książek”, których „faceci nie czytają”, gdyż to coś podobnego do Harlequina. Ja jednak miałem dużą frajdę z lektury Skarbów i obiecywałem sobie kiedyś do dorobku Nory powrócić, a co do wspomnianych stereotypów, to nie wiem w czym połykanie sztampowych „męskich” produkcji kryminalnych czy sensacyjnych miałoby być lepsze od czytania „babskich” romansideł, podobnie jak nie sądzę, by filmowe gnioty kryminalne, wojenne czy sensacyjne miały być bardziej wartościowe od babskich seriali. Mimo tych postanowień, jak ten czas szybko leci, dopiero teraz przypomniałem sobie o serii In Death.

Tym razem postanowiłem iść według chronologii cyklu i na tapetę poszedł Dotyk śmierci, pierwsza odsłona liczącego teraz już ponad 40 tomów zestawu powieści połączonych osobami głównych bohaterów, którymi są Eve Dallas, porucznik wydziału zabójstw nowojorskiej policji oraz biznesmen Roarke.





W luksusowym nowojorskim apartamentowcu zostaje zastrzelona Sharon DeBlass, licencjonowana prostytutka, a zarazem wnuczka wpływowego senatora o ortodoksyjnie konserwatywnych poglądach i elektoracie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi porucznik Eve Dallas młoda, zdolna i energiczna policjantka z wydziału zabójstw. Nieznany morderca zapowiada, że to pierwsza z sześciu ofiar, a ślady prowadzą do Roarke’a, tajemniczego multimiliardera, o którym nie wiadomo nic poza tym, że jest oszałamiająco bogaty, przystojny i inteligentny. Co i jak się z tego wykluje nie będę zdradzał. Fabuła zasadniczo składa się z dwóch głównych wątków, to jakby dwie powieści w jednej – klasyczny kryminał ożeniony z równie klasycznym romansem. Wbrew pozorom intryga kryminalna, choć niezbyt zagmatwana, daje czytelnikowi solidną zagwozdkę, gdyż korzysta z pewnego znanego już w literaturze i filmie, ale nieczęsto niestety stosowanego tricku. Wątek miłosny, jak to romans, romantico od pierwszego wejrzenia, czyli co kto lubi, tak oceni.

Nie wiem po co autorce to było, ale uparła się na sztafaż w postaci SF i umieściła rzecz całą w połowie XXI wieku. Popełniła wielki błąd. W 1995 roku, gdy wydano Dotyk śmierci po raz pierwszy, wizja przyszłości proponowana przez Norę Roberts już rodzić musiała poważne zastrzeżenia u czytelników obdarzonych futurystyczną intuicją, ale dziś budzi wręcz zażenowanie. Dyskietki jako nośniki informacji w połowie XXI wieku, kasety video, magnetofony, lasery jako broń służbowa policji miejskiej... Totalna porażka. Szkoda, gdyż to główny zarzut, jaki można podnieść przeciwko tej powieści, a przecież konwencja SF była tu całkowicie zbędna; wszystko mogłoby się równie dobrze dziać współcześnie. Elementy futurystyczne to w sposób ewidentny tylko sztafaż, zbędny i w dodatku strasznie nieudany. Jest też kilka zgrzytów w pracy lektorki, ale tylko kilka.

No cóż, jeśli myślicie, że ten niewypał z konwencją fantastyki naukowej sprawił, iż pojadę sobie po Dotyku śmierci, to się mylicie. Wspomniana słaba strona nie jest w wstanie zepsuć dobrej zabawy, jaką daje samodzielna próba rozwikłania zagadki kryminalnej. Napięcie związane z poczuciem zagrożenia, jakiemu z czasem ulegnie protagonistka, nie aspiruje jeszcze moim zdaniem do tego, by zaliczyć powieść do thrillera, ale jest wyraźnie odczuwalne i ładnie się komponuje ze zmiennym tempem akcji. Choć przewidywanie przyszłości w aspekcie technicznym i technologicznym ewidentnie Norę przerosło, to w sferach społecznych, politycznych i moralnych, a nawet filozoficznych, jest nad wyraz interesujące, co tym bardziej zadziwia, że to jednak nie SF, a kryminał, że o romansie nie wspomnę. Każdy, kto nie jest na te tematy obojętny, znajdzie w powieści ciekawe przyczynki do rozważań na temat kierunku, w którym się wszystko w tej naszej historii cywilizacyjnej dalej potoczy. Lektura daje nam do myślenia choćby o sprawie przerywania ciąży, legalizacji prostytucji i prawie do posiadania broni, tematach bumerangach zachodniej, i nie tylko, cywilizacji. Książka wydana w XX wieku, akcja dzieje się w połowie XXI, a tematy wciąż od nowa aktualne, podobnie jak wątpliwości co do moralności tych, którzy optują za skrajnymi rozwiązaniami.

Choć Dotyk śmierci to podobno „babska” książka, choć w tle mamy tematy, które i dziś bardzo intensywnie antagonizują społeczeństwo, nie tylko nasze zresztą, to spokojny wydźwięk całości i pewna dawka zdrowej filozofii, którą celnie charakteryzuje wypowiedź protagonistki - Ten świat nie jest idealny, ale mógłby być dużo gorszy – sprawia, że powieść pokazuje, jak podejść pozytywnie i ze spokojem do pewnych spraw, jak się wewnętrznie pozytywnie nastroić nawet w obliczu zła, z którym mamy zamiar się zmierzyć.

A historia miłosna? No cóż – w tej branży to już naprawdę o gustach się nie rozmawia. Co kto lubi i co się komu podoba. Wbrew jednak temu, czego się można spodziewać, na pewno nie jest infantylna, a przynajmniej nie bardziej niż Romeo i Julia. Postacie są wyraziste, jak najbardziej przekonujące i ich reakcje psychologiczne na to, co się dzieje, są spójne z ich konstrukcjami. Ktoś może powiedzieć, że wątek romansowy jest nieco bajkowy czy też baśniowy, ale jest w głębokim błędzie, co jednak można zrozumieć, gdyż może nigdy nie przeżył prawdziwego zauroczenia, ani nawet czegoś takiego nie widział. No to niech sobie chociaż poczyta, jak to wygląda i co stracił. Choć Nora Roberts nie pretenduje do literackiej Nagrody Nobla, to zakochani z Dotyku śmierci są na pewno dużo bliżsi rzeczywistości, niż taki Sienkiewiczowski Kmicic z Oleńką, że o wykastrowanym Skrzetuskim nie wspomnę.

W świetle powyższego, pomimo wspomnianych niedociągnięć, w mojej ocenie pierwsza powieść z cyklu Oblicza śmierci nadal, mimo upływu czasu, jest jak najbardziej do poczytania. Bardziej się już nie zestarzeje, elementy SF bardziej się z rzeczywistością nie rozminą, więc polecam ją z pełnym przekonaniem. Na pewno nie jest to książka z aspiracjami do Wielkiej Literatury, ale lektura jej, o ile tak można powiedzieć o wysłuchaniu książki mówionej, była wielką przyjemnością i już szykuję się na następną odsłonę cyklu


Wasz Andrew

seria Oblicza śmierci:
1. Dotyk śmierci (Naked in Death)
2. Sława i śmierć (Glory in Death)
3. Kwiat nieśmiertelności (Immortal in Death)
4. Śmiertelna ekstaza (Rapture in Death)
5. Czarna ceremonia (Ceremony in Death)
6. Anioł zemsty (Vengeance in Death) (wznowienie jako Anioł śmierci)
7. Randka ze śmiercią (Holiday in Death) (wznowienie jako Święta ze śmiercią)
Śmierć o północy ze zbioru opowiadań Śmierć o północy (Midnight in Death; Silent Night Anthology)
8. Zabójczy spisek (Conspiracy in Death)
9. Aż po grób (Loyalty in Death)
10. Świadek śmierci (Witness in Death)
11. Zapłacisz krwią (Judgement in Death)
12. Srebrny błysk śmierci (Betrayal in Death)
Interludium w kosmosie ze zbioru opowiadań Śmierć o północy (Interlude in Death; Out of this World Anthology)
13. Wróg w płatkach róż (Seduction in Death)
14. W pogoni za śmiercią (Reunion in Death)
15. Wirus śmierci (Purity in Death)
16. Portret śmierci (Portrait in Death)
17. Powtórka ze śmierci (Imitation in Death)
18. Skarby przeszłości (Remember When)
19. Rozłączy ich śmierć (Divided in Death)
20. Wizje śmierci (Visions in Death)
21. O włos od śmierci (Survivor in Death)
22. Naznaczone śmiercią (Origin in Death)
23. Śmierć o tobie pamięta (Memory in Death)
Prześladowana przez śmierć ze zbioru opowiadań Śmierć o północy (Haunted in Death; Bump in the Night Anthology)
24. Zrodzone ze śmierci (Born in Death)
25. Słodka śmierć (Innocent in Death)
Śmierć w mroku ze zbioru opowiadań Śmierć w mroku (Eternity in Death; Dead of Night Anthology)
26. Pieśń śmierci (Creation in Death)
27. Śmierć z obcej ręki (Strangers in Death)
28. Śmierć cię zbawi (Salvation in Death)
Ritual in Death; Suite 606 Anthology
29. Obietnica śmierci (Promises in Death)
30. Śmierć Cię pokocha (Kindred in Death)
Fałszywa śmierć ze zbioru opowiadań Fałszywa śmierć (Missing in Death; The Lost Anthology)
31. Śmiertelna fantazja (Fantasy in Death)
32. Pociąg do śmierci (Indulgence in Death)
Possession in Death; The Other Side Anthology
33. Zdrada i śmierć (Treachery in Death)
34. Śmierć w Dallas (New York to Dallas)Chaos in Death; The Unquiet Anthology
35. Celebryci i śmierć (Celebrity in Death)
36. Psychoza i śmierć (Delusion in Death)
37. Wyrachowanie i śmierć (Calculated in Death)
38. Niewdzięczność i śmierć (Thankless in Death)Taken in Death, Mirror, Mirror Anthology39. Ukryta śmierć (Concealed in Death)40. Święta i śmierć (Festive in Death)41. Obsesja i śmierć (Obsession in Death)42. Pożądanie i śmierć (Devoted in Death)43. Bractwo śmierci (Brotherhood in Death)
44. Uczeń i śmierć

4 komentarze:

  1. Powiem tak: tego się po Was nie spodziewałam. O Norze Roberts?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu nie po raz pierwszy... i chyba nie ostatni :)

      Usuń
  2. Czterdzieści cztery tomy? Nieudane elementy SF? Brzmi jak piękna katastrofa. Ciekaw jestem wielce, choć z oddali, jak się ta seria rozwija przez tyle części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osiemnasta część, jak już wspomniałem, była super, więc może być całkiem nieźle :)

      Usuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)