czwartek, 24 września 2015

Akcja w katedrze




James Patterson, Michael Ledwidge

Negocjator

tytuł oryginału: Step on a Crack
cykl: Michael Bennett (tom 1)
tłumaczenie: Jerzy Malinowski
Wydawnictwo Albatros 2008



James Patterson (rocznik 1947) jest jednym z najbardziej znanych amerykańskich pisarzy. Specjalizuje się w powieściach kryminalnych, sensacyjnych i thrillerach, a o klasie jego twórczości świadczą również ekranizacje, które zawsze okazują się sukcesem, jak w przypadku Alexa Crossa (2012), Kolekcjonera (1997) czy W sieci pająka (2001), choć z drugiej strony niektóre jego powieści są zwykłą tandetą obliczoną na gusty masowego odbiorcy, co właśnie gwarantuje sukces sprzedażowy. Autor nie stroni od współpracy z innymi twórcami i wiele jego powieści zostało stworzonych w tandemie. Jedną z nich jest napisany wspólnie z Michaelem Ledwige, Amerykaninem o irlandzkich korzeniach, Negocjator otwierający cykl, którego głównym bohaterem jest Michael Bennett, były policyjny negocjator, a obecnie detektyw z wydziału zabójstw nowojorskiej policji.




Michael zmaga się z osobistą tragedią – jego żona i opiekunka ich dwanaściorga dzieci ma ostatnie stadium raka; jej dni, a raczej godziny, są już policzone. W tym czasie w Katedrze Świętego Patryka, największej w Nowym Yorku, odbywa się pogrzeb niespodziewanie zmarłej Pierwszej Damy. Oczywiście zmarłej tej klasy w ostatniej drodze tłumnie towarzyszą wszelkiej maści sławy, gwiazdy i gwiazdeczki. W trakcie uroczystości zdarza się rzecz niespodziewana – terroryści (a może zwykli bandyci, tego nie sposób zrazu rozstrzygnąć) zakłócają jej przebieg i opanowują gmach z paroma tysiącami ludzi w środku. Obecny na miejscu policyjny negocjator zostaje wykluczony z rozgrywki już w pierwszym rozdaniu i na miejsce zostaje wezwany Bennett, który jest zmuszony na powrót wcielić się w skórę negocjatora. Jak się rzecz dalej potoczy, tego oczywiście nie zdradzę.

Nie jest łatwo napisać naprawdę dobrą powieść akcji, ale napisać coś rzeczywiście oryginalnego, jest nieporównanie trudniej. Czasami wydaje się, że w tej branży wszystko już było. Okazuje się jednak, że Patterson i Ledwidge stworzyli nie tylko sympatycznego detektywa i wrzucili go w świetną, aż do samego końca pełną dynamiki akcję, ale zarazem zaskakują oryginalnością i świeżością pomysłu na zbrodnię, na którym oparto fabułę. W kanonie thrillera płynnie połączyli nie tylko elementy powieści kryminalnej i sensacyjnej, ale scalili je nawet z motywem à la Love Story*. Co ciekawe, ten wątek jest wyjątkowo przekonujący i na pewno dostarczy wzruszeń, którymi nie pogardzą nawet czytelniczki rozmiłowane w melodramatach. Reszta to mięsko, które tygrysy lubią najbardziej, czyli szokujące rozmachem i śmiałym pomysłem przestępstwo, akcja, broń i policyjna zagadka do rozwiązania. Czegóż można chcieć więcej?

Oczywiście znajdą się jakieś drobiazgi, do których się można przyczepić, jak choćby tradycyjne już chyba nieodróżnianie karabinu od pistoletu, wynikające najczęściej z pracy tłumacza, a będące tym dla tego kanonu, czym pomylenie łyżki z widelcem dla książki o gastronomii. Na szczęście potknięcia są naprawdę nieliczne i w ogóle się ich nie odczuwa, gdyż powieść czyta się tak świetnie, iż połknąłem ją w jeden dzień; inna sprawa, że była to sobota czy niedziela. Poza spełnioną nadzieją na dobrą kryminalno-sensacyjną rozrywkę, o co wcale nie tak łatwo, dostałem w gratisie piekielnie dobry wątek miłosny z umieraniem w tle. Na pozór dziwaczne połączenie, ale jak się okazało nadzwyczaj udane. Oczywiście przygoda z Negocjatorem, to zabawa w sam raz na jeden raz, ale ten jeden raz naprawdę warto.


Wasz Andrew



* Love Story – powieść Ericha Segala wydana w dniu świętego Walentego 1970 roku, która stała się bestsellerem na skalę światową. Film pod tym samym tytułem zrealizowany przez Paramount Pictures wszedł na ekrany jeszcze w tym samym roku i jest do dziś uznawany za jeden z najlepszych melodramatów wszechczasów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)