poniedziałek, 27 lutego 2017

Piotr Siemion "Niskie Łąki" - Miraże młodości

Niskie Łąki

Piotr Siemion

Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 304











Literatura, jak każde pole ludzkiej działalności, to obszar rządzony przez prawo wielkich liczb. Statystyka, wiedza tajemna i nieznana, na ogół kojarzona (czy raczej rażąco upraszczana) li tylko z wartością średnią, niepostrzeżenie i niezauważalnie wkrada się także w świat książek. W końcu dysponując odpowiednią ilością danych bez problemu można podać dominantę przeczytanych pozycji przez przeciętnego Polaka za wybrany rok, wyliczyć drugi kwartyl pensji bibliotekarza w Polsce i zestawić go z analogicznym wskaźnikiem dla bibliotekarzy niemieckich czy francuskich, albo przekonać się czy ilość nabywanych w naszym społeczeństwie książek poddaje się rozkładowi normalnemu. Sprawa jest o tyle ciekawa i złożona, że owym wzorom i cyfrom zawsze towarzyszą czynniki natury psychologicznej bądź społecznej – jeśli dla przykładu dociekamy nad fenomenem danego tytułu, próbując dowiedzieć się, dlaczego jest on chętnie kupowany, tudzież wywołuje kontrowersje, czy też jest omijany szerokim łukiem, to zaczynamy wkraczać na pole socjologii marketingu i konsumpcji. Co bowiem decyduje o tym, że sięgamy po daną powieść. Ilu z nas zdaje się na przypadek, ilu ulega nachalnej reklamie, ilu poddaje się namowom znajomym, ilu zaś systematycznie przegląd listy typu X książek, które musisz poznać przed śmiercią? Ale zaraz, zaraz – jakie mogą być jeszcze inne przyczyny, dla których poświęciliśmy swój drogocenny czytelniczy czas danemu płodowi? Żeglując po tym wezbranym morzu powodów i bodźców, warto zwrócić uwagę na sylwetkę pisarza. Dla przykładu, czy można odmówić sobie przyjemności zapoznania się z twórczością człowieka, który dokonał przekładu kultowej już powieści 49 idzie pod młotek, pióra niezrównanego Thomasa Pynchona? Ten właśnie fakt okazał się decydujący, kiedy w trakcie Krakowskich Targów Książki 2016, wiedziony impulsem zapoznawałem się z okładką powieści Niskie Łąki autorstwa Piotra Siemiona (1961 r.), polskiego pisarza i tłumacza – utwór nabyłem, przeświadczony, że facet, który sprezentował polskim czytelnikom cząstkę dorobku Pynchona z pewnością ma coś interesującego do przekazania.

piątek, 24 lutego 2017

Paweł Huelle "Castorp" - Urokliwa laurka

Castorp

Paweł Huelle

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 216
 
 
 
 
 
 
Fascynującą i zarazem przedziwną własnością literatury jest to, że chociaż najczęstszym płodem artystów jest fikcja, to jednak może ona doczekać się potomstwa. Jej fragmenty, kawałki mogą zostać wykorzystane jako zarzewia kolejnych opowieści i w ten oto sposób zyskać niezależność, stając się zaczątkiem nowego bytu. Fikcja okazuje się zatem materiałem plastycznym, podatnym na ludzką interwencję, a przy tym niesłychanie inspirującym. Świetnym przykładem takiej książki zrodzonej z innej powieści jest Castorp autorstwa Pawła Huelle. Inspiracją do napisania dzieła była Czarodziejska góra niemieckiego noblisty Tomasza Manna, a dokładnie fragment, w którym wspomniano, że główny bohater utworu, Hans Castorp, przez 2 lata studiował na gdańskiej Wyższej Szkole Technicznej. Paweł Huelle w swoim dziele prezentuje wariację na temat tego, jak mogły wyglądać żakowskie lata bohatera wykreowanego przez Manna.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Alberto Moravia "Pogarda" - Miłość zerodowana

Pogarda

Alberto Moravia

Tytuł oryginału: Il disprezzo
Tłumaczenie: Zofia Ernstowa
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 224





 

Pogarda to stan uczuciowy objawiający się brakiem szacunku, dla osoby która pada jej ofiarą – niechęć miesza się z obrzydzeniem, czemu towarzyszy również przekonanie o wyższości nad pogardzanym obiektem, który ewentualnie może liczyć wyłącznie na źle skrywaną litość. Pogarda, jako silnie pejoratywny bodziec, nie pojawia się jednak znikąd. Jej źródła stanowi na ogół sieć skomplikowanych zależności – wypadkowe cudzych decyzji, efekty działań i dokonanych wyborów. W grę może wchodzić jeszcze destrukcyjna działalność czasu, który wzbogaca nas o kolejne doświadczenia. Interesujący zapis narodzin pogardy zilustrował na kartach swojej powieści (tytuł dokładnie taki jak opisywana emocja) Alberto Moravia, włoski prozaik, autor takich pozycji jak Nuda czy Rzymianka.

piątek, 17 lutego 2017

Takeshi Kaikō "Five Thousand Runaways" - Wojna, ryby i absurd

Five Thousand Runaways

Takeshi Kaikō

Tłumaczenie: Cecilia Segawa Seigle
Wydawnictwo: Peter Owen Publishers
Liczba stron: 191








Żyjący w latach 1930 – 1989 Kaikō Takeshi uchodzi za jednego z najważniejszych pisarzy powojennej Japonii – artysta zasłynął jako prozaik, autor opowiadań, eseista, krytyk literacki, korespondent wojenny oraz twórca reportaży telewizyjnych. Urodzony jeszcze przed II wojną światową, Takeshi wychował się w okresie, kiedy w państwie wciąż żywe były surowe przymioty samurajskie takie jak honor, odwaga, samodyscyplina. Wiek młodzieńczy przypadł z kolei na trudne lata odbudowy kraju, lata naznaczone niedostatkiem, głodem i nędzą, z którymi osobiście zetknął się także Takeshi. Już jako 13-latek, w chwili śmierci ojca, jako najstarszy syn stał się głową rodziny, za którą starał się brać pełną odpowiedzialność. Poczucie obowiązku sprawiło, że Kaikō Takeshi nie unikał żadnego zajęcia, które mogło przynieść niezbędną gotówkę – piekarz, pracownik huty czy fabryki farmaceutycznej, sprzedawca losów, korepetytor, tłumacz we francuskim magazynie mody, nauczyciel angielskiego, czarnorynkowy cwaniaczek; lista zawodów jest długa i daje doskonały wzgląd w poświęcenie i upór, jakimi wyróżniał się Kaikō Takeshi. Mnogość tego życiowego bogactwa znajduje odzwierciedlenie w dorobku pisarza, zahaczającym o różnorakie dziedziny. Polski czytelnik w rodzimym języku może przeczytać wspaniałą powieść Japońska opera za trzy grosze oraz opowiadanie Żołnierska zapłata z antologii Tydzień świętego mozołu. Zdecydowanie szersze pole wyboru mają czytelnicy angielskojęzyczni – jedną z wielu pozycji dostępnych w języku Szekspira jest zbiór opowiadań Five Thousand Runaways, składający się z 8 utworów Takeshiego spłodzonych w latach 1959 – 1979 oraz krótkiej przedmowy przybliżającej postać Japończyka pióra Cecilii Segawy Seigle. 

poniedziałek, 13 lutego 2017

Roger Vailland "Dziwna zabawa" - W świecie Résistance

Dziwna zabawa

Roger Vailland

Tytuł oryginału: Drôle de jeu
Tłumaczenie: Stanisław Brucz
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 378
 
 
 
 
Wojna to gra, której reguły są trudne do uchwycenia, i to tym bardziej, że każde potknięcie, pomyłka, niewłaściwy ruch kończą się kalectwem, śmiercią czy trwałymi urazami psychicznymi. Jest chaotyczna i nieprzewidywalna, niesprawiedliwa i okrutna, bezlitosna i surowa – nie sposób doszukać się w niej sensu, a cel, początkowo wyraźny i oczywisty, szybko ginie we mgle rojeń i niejasności. Wojna, z racji owego bezsensu, alogiczności, jako sytuacja ekstremalna i wyjątkowa jest tematem, chętnie poruszanym w literaturze. Interesujące spojrzenie na tę irracjonalną człowieczą działalność przedstawił Roger Vailland (francuski pisarz  żyjący w latach 1907 – 1965) w powieści zatytułowanej Dziwna zabawa.

piątek, 10 lutego 2017

Sven Delblanc "Rzeka pamięci" - Czarodziejska różdżka narracji

Rzeka pamięci

Sven Delblanc

Tytuł oryginału: Äminne
Tłumaczenie: Zygmunt Łanowski
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 309
 
 
 
 
 
Wieś to motyw, do którego chętnie odwołują się liczni literaci, portretując to ludzkie skupisko na różnorakie sposoby. Z jednej strony podkreślane są sielankowe walory tego typu osady – idylliczne wizje wiążą się z afirmacją prostego i beztroskiego bytu upływającego w rytmie praw potężnej przyrody, z którą człowiek żyje w zgodzie i harmonii. Natura, będąca na wyciągnięcie ręki, jawi się jako wspaniała odskocznia od betonowej dżungli wielkich miast, w których ludzie pozostają sobie obcy i wyalienowani, zasklepiając się w nieufności i bezosobowości. Z drugiej zaś strony wielu pisarzy koncentruje się na naturalistycznych akcentach, odmalowując wieś z całą jej nędzą – bieda, zacofanie, ksenofobia to zjawiska nieobce dla słabo rozwiniętych, pogrążonych w niedostatku, obszarów. Wydaje się, że powieść Rzeka pamięci autorstwa Svena  Delblanca (1931 – 1992), szwedzkiego pisarza bliższa jest raczej temu drugiemu obrazowi, ale stwierdzenie to nie jest ani stanowcze, ani wiążące, bowiem doktryną książki jest przede wszystkim absurd.

środa, 8 lutego 2017

Harry po raz pierwszy, czyli Człowiek nietoperz Jo Nesbø





Jo Nesbø

Człowiek nietoperz

tytuł oryginału: Flaggermusmannen
tłumaczenie: Iwona Zimnickaseria: Ślady zbrodnicykl: Harry Hole (tom 1)wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie 2014
lektor: Mariusz Bonaszewski



Po nie do końca zadowalających Łowcach głów postanowiłem dać norweskiemu autorowi Jo Nesbø jeszcze jedną szansę i sięgnąłem po pierwszą część cyklu, którego protagonistą jest norweski policjant Harry Hole. Powieść nosi tytuł Człowiek nietoperz a jej akcja rozgrywa się w... Australii.




wtorek, 7 lutego 2017

Klapa w kulminacji, czyli Łowcy głów Jo Nesbø






Jo Nesbø

Łowcy głów

tytuł oryginału: Hodejegerne
tłumaczenie: Iwona Zimnicka
wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie 2012
seria: Ślady zbrodni
lektor: Krzysztof Gosztyła
długość nagrania: 09:52:58




Spróbować prozy Jo Nesbø – to chodziło za mną od dawna. Nie, żebym specjalnie się interesował, co i jak pisze. Po prostu atakował mnie plakatami wiszącymi na ścianach klatki schodowej w bibliotece i po tytułach, czyli na czuja, miałem wrażenie, że warto się z jego twórczością zapoznać. Domyślałem się, że to kolejna odsłona skandynawskiego kryminału, ale tradycyjnie nie sprawdzałem jego notowań w internecie ani nie czytałem żadnych recenzji. W końcu sięgnąłem po pierwszą wolną powieść tego norweskiego, jak się okazało, autora. Padło na Łowców głów w wersji audio.



poniedziałek, 6 lutego 2017

Opłakane skutki drobnej pomyłki czyli Tworzywo Zbigniewa Chrząszcza




Tworzywo

Zbigniew Chrząszcz

Wydawnictwo: Poligraf 2014


Lekturą stycznia 2017 w rawskim DKK była powieść Tworzywo Zbigniewa Chrząszcza, debiut tego autora.

Oto czym kusi nas notka na okładce:


W różnych częściach Polski w niewyjaśnionych okolicznościach znikają młode, piękne kobiety. Nie ma jednak śladów morderstwa… nie ma żadnych śladów. Niespodziewanie na trop w sprawie trafia komisarz z małego miasta – Nowego Romanowa, Marek Bielski. Jednak nie tylko policja szuka zaginionych kobiet. Powstaje nietypowa, interdyscyplinarna grupa śledcza, dowodzona przez ekscentrycznego profesora Kocha, która będzie musiała stawić czoła trudnej i wielowątkowej sprawie, przekraczającej granice Polski, a nawet ludzkiego pojmowania świata…




piątek, 3 lutego 2017

Saul Bellow "Stan zawieszenia", czyli walka z bezmiarem

Stan zawieszenia

Saul Bellow

Tytuł oryginału: Dangling man
Tłumaczenie: Teresa Lechowska
Wydawnictwo: PIW 
Liczba stron: 156








Od najmłodszych lat człowiek przekonuje się, że podstawą jego egzystencji jest funkcjonowanie w grupie – na co dzień otaczani jesteśmy szeregiem innych ludzi, z którymi łączą nas najróżniejsze więzi. Żywot nasz cechuje się przynależnością do wszelakiej maści zbiorowości o hierarchicznej strukturze, co skutkuje m.in. tym, że sukcesywnie musimy udowadniać swoją utylitarność. Co jednak, kiedy zostaniemy wyrzuceni poza kolektyw? Ciekawą wizję człowieka wtłoczonego do towarzyskiej próżni przedstawia Saul Bellow (1915 – 2005), amerykański noblista (nagroda przyznana w uznaniu za humanistyczne zrozumienie i subtelną analizę współczesnej kultury zawarte w jego twórczości), autor powieści Stan zawieszenia.