piątek, 26 maja 2017

Manuel Rojas "Syn złodzieja" - Na włóczęgowskim szlaku

Syn złodzieja

Manuel Rojas

Tytuł oryginału: Hijo de ladrón
Tłumaczenie: Zofia Chądzyńska
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 444
 
 
 
 
Człowiecza dola to wypadkowa wielu czynników. Istotny jest materiał genetyczny, bowiem w ogromnej mierze odpowiada za cechy charakteru czy wygląd zewnętrzny. Nie mniej ważna jest epoka, w jakiej ludzka istota przyszła na świat – każdy okres w historii naszej cywilizacji odznacza się panującymi wówczas wzorcami oraz normami, do których jedni przystosowują się bez większych problemów, drudzy natomiast odczuwają do owych reguł tak dalece posuniętą awersję, że usiłują walczyć z nimi różnymi metodami. Wreszcie, w kształtowaniu się naszych losów, ogromną rolę odgrywa środowisko, w jakim zostajemy wychowani, w którym dorastamy i uczymy się trudnej sztuki przetrwania następujących po sobie dni. Rodzina, w której przychodzimy na świat, może w ogromnym stopniu zdeterminować naszą przyszłość, o czym przekonuje się bohater książki Syna złodzieja, autorstwa Manuela Rojasa (1896 – 1973), chilijskiego pisarza, krytyka literackiego i dziennikarza.

piątek, 19 maja 2017

Michel Houellebecq "Cząstki elementarne" - Och, bezbrzeżna pustko przyszłości!


Cząstki elementarne

Michel Houellebecq

Tytuł oryginału: Particules élémentaires
Tłumaczenie: Agnieszka Daniłowicz-Grudzińska
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 364
 
 
 
 
Wyobraźmy sobie sytuację, że oto jesteśmy współautorami słownika, który objaśniałby znaczenie wszelakich, niekiedy trudniejszych, niekiedy wręcz banalnie łatwych wyrazów. Jednym z terminów, który przypada nam do wytłumaczenia jest słowo kontrowersyjny. Definicja, zgodnie ze znaczeniem, wywołuje spory, nie daje się jednoznacznie ocenić, jest nieco problematyczna i dyskusyjna. Sprawa staje się jednak znacznie przyjemniejsza, kiedy wyjaśnienie określenia kontrowersyjny usiłujemy sformułować kierując się konkretnym przykładem. Szukamy odpowiedniego kandydata, a jako, że jesteśmy miłośnikami literatury, wybór po krótkim namyślne pada na Michela Houellebecq’a, francuskiego pisarza i eseistę, skandalistę i autora wielu niepochlebnych konstatacji dotyczących Europy Zachodniej. O tym, że Francuz to uosobienie kontrowersji możemy przekonać się choćby za sprawą powieści Cząstki elementarne.

piątek, 12 maja 2017

Olga Tokarczuk "Anna In w grobowcach świata" - O przeszłości w futurystycznym wydaniu


Anna In w grobowcach świata

Olga Tokarczuk

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 222
 
 
 
 
 
 
Mity to twory prawie tak stare jak ludzka cywilizacja. Składają się na nie opowieści o istotach nadprzyrodzonych – bogach, demonach, herosach – oraz niezwykłych zdarzeniach, których nie sposób wyjaśnić przy pomocy aktualnego stanu wiedzy i na danym stopniu rozwoju. Mity, rozumiane jako wspólne wierzenia danej społeczności, są więc wyrazem usiłowania wytłumaczenia sprzeczności, zagadek oraz niewiadomych, na jakie natyka się ludzkość. Te starania wynikają z naturalnej potrzeby uporządkowania tego, co nas otacza – takie (choćby pozorne) wyjaśnienia dotyczące funkcjonowania rzeczywistości pozwalają łatwiej zaakceptować jej surowe wyroki. Mity to również próby zebrania pierwotnych wzorców, motywów, schematów – jest to więc suma archetypów, które odzwierciedlają ludzką naturę. Co ważne, mity, jako wspólne bogactwo, dziedzictwo, spuścizna, za sprawą kultury ulegają ciągłym transformacjom i reinterpretacjom – tego typu zabiegi dokonywane są mniej lub bardziej świadomie, a najlepszym przykładem takiego celowego działania jest powieść Anna In w grobowcach świata pióra polskiej autorki Olgi Tokarczuk. Książka ukazała się na łamach serii MITY, w ramach której współcześni pisarze podjęli się opowiedzenia na nowo wybranych przez siebie, zrodzonych wiele wieków temu historii.

czwartek, 11 maja 2017

Ciemne sprawki po niemiecku, czyli Nele Neuhaus i jej Nielubiana




Nele Neuhaus

Nielubiana

tytuł oryginału: Eine unbeliebte Frau
tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 1)
wydawnictwo: Media Rodzina 2016
seria: Gorzka Czekolada
liczba stron: 408



Jakiś czas temu, nie pamiętam już jaką drogą i kiedy, doszła do mnie wieść, iż wydano w Polsce książki Nele Neuhaus*, niemieckiej pisarki, która całkiem nieźle radzi sobie w kryminale. Ponieważ miałem ostatnio pecha i trafiłem na kilka, delikatnie mówiąc, niezbyt udanych próbek tego gatunku literackiego, więc postanowiłem skorzystać z dostępnej w rawskiej bibliotece możliwości zarezerwowania książki przez internet i zamówić coś pióra tej autorki. Uczyniłem to tym chętniej, że już dawno nie czytałem żadnej niemieckiej powieści kryminalnej. Okazało się, że miałem szczęście – wydawnictwo Media Rodzina postanowiło niedawno naprostować niezbadane meandry własnej polityki wydawniczej i w końcu, po wydaniu sześciu powieści z cyklu Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff, wydało pierwszą powieść serii – Nielubianą. Zamówiłem, trochę poczekałem i dostałem.



sobota, 6 maja 2017

Who is who, czyli W ukryciu Lisy Gardner




Lisa Gardner


W ukryciu

tytuł oryginału: Hide
tłumaczenie: Katarzyna Procner-Chlebowska
cykl: Detektyw D.D. Warren (tom 2)
seria: Biblioteka Newsweeka
wydawnictwo: Sonia Draga 2014
liczba stron: 368



Ostatnio trafiło mi się kilka lektur, które, delikatnie mówiąc, raczej mnie nie zachwyciły. Aby to zmienić sięgnąłem po pewniaka, przynajmniej taką miałem nadzieję, czyli książkę Lisy Gardner, poczytnej współczesnej amerykańskiej pisarki specjalizującej się w thrillerach i romansach (te ostatnie firmuje jako Alicia Scott), której prozy już dwa razy próbowałem, i która dała mi naprawdę świetną rozrywkę. Obie przeczytane przeze mnie powieści były z cyklu Detektyw D.D. Warren* (tytułowa detektyw to funkcjonariuszka wydziału zabójstw bostońskiej policji), a konkretnie były to pierwsza i trzecia część serii. Postanowiłem teraz uzupełnić lukę w poznawaniu całości według powieściowej chronologii i sięgnąć po część drugą, zatytułowaną W ukryciu.



piątek, 5 maja 2017

Albert Cossery "Szyderstwo i przemoc" - Kto śmiechem wojuje

Szyderstwo i przemoc

Albert Cossery

Tytuł oryginału: La violence et la dérision
Tłumaczenie: Mateusz Kwaterko
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 203


Ślepiec Jorge, bohater powieści Imię róży autorstwa włoskiego geniusza pióra Umberto Eco, stwierdza, że: Śmiech to słabość, zepsucie, jałowość naszego ciała [1]. Owa konstatacja wynika z przekonania, że: Śmiech odrywa wieśniaka na jakiś czas od strachu. Lecz prawo narzuca się poprzez strach, którego prawdziwym imieniem jest trwoga przed Bogiem [2]. Zatem śmiech jawi się jako groźne narzędzie, za sprawą którego można rozsadzić dotychczasowy porządek świata – rzeczy, osoby, zasady, które można wyśmiać z miejsca tracą swoją autorytarną powagę, ulegają deprecjacji, nie wzbudzają należytego szacunku, nie są źródłem obaw. Innymi słowy, wszelkie przymioty, które niezbędne są do kontroli, do wymuszania posłuszeństwa, do podporządkowywania, blakną, bledną i nikną – tyle, że respekt i atencję można próbować przywrócić. Najprymitywniejszą (i pozornie najskuteczniejszą) metodą jest demonstracja siły. O tym właśnie traktuje dzieło Szyderstwo i przemoc, pióra Alberta Cossery’ego, egipsko-francuskiego pisarza żyjącego w latach 1913 – 2008.

czwartek, 4 maja 2017

O odzyskanej wolności, czyli Tańczące niedźwiedzie Szabłowskiego




Tańczące niedźwiedzie

Witold Szabłowski

seria: Reporterzy Dużego Formatu
wydawnictwo: Agora S.A. 2014
liczba stron: 224



Lekturą kwietnia 2017 w moim, czyli rawskim DKK*, była książka Witolda Szabłowskiego Tańczące niedźwiedzie. Wydanie opatrzone na okładce interesującym zdjęciem, które już jednak chyba od wielu lat znane jest z internetu** i w związku z tym zalatuje nieco pójściem na łatwiznę, to zbiór różnych reportaży podzielonych na dwie części, z których jedna ma być analogią dla drugiej. Pierwsza jest poświęcona dotąd mało znanemu tematowi – historii tresowanych niedźwiedzi i ich właścicieli, bułgarskich Cyganów, która skończyła się po wejściu Bułgarii do Unii i wprowadzeniu zakazu tresowania niedźwiedzi. Miśki „uwolniono” i umieszczono w czymś w rodzaju rezerwatu otoczonego ogrodzeniem pod napięciem, a Cyganów, którzy utracili tradycyjny sposób zarobkowania, pozostawiono samym sobie. Opowieść o niedźwiedziach potraktowana została jako metafora dla „uwolnienia” spod jarzma komunizmu, stąd resztę książki stanowią epizody z dziejów różnych krajów połączone wspólnym mianownikiem transformacji od komunizmu do demokracji.



środa, 3 maja 2017

Cytat miesiąca, czyli Motylek Puzyńskiej




Motylek

Katarzyna Puzyńska

cykl: Lipowo (tom 1)
wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2014
liczba stron: 608





Do sięgnięcia po Motylka, debiut powieściowy Katarzyny Puzyńskiej, będący zarazem otwarciem serii wydawniczej Lipowo, namówili mnie koledzy z Dyskusyjnego Klubu Książki. Ich zachęty zbiegały się z interesująco brzmiącą notką na okładce:


Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.
W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.


Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety.

Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej miejscowości.



wtorek, 2 maja 2017

Znowu pogorszenie, czyli Niebieska Gwiazda Jana Guillou




Jan Guillou

Niebieska Gwiazda

tytuł oryginału: Blå stjärnan
tłumaczenie: Maciej Muszalski
cykl: Złoty wiek (tom 5)
wydawnictwo: Sonia Draga 2017
liczba stron: 360



Zawsze twierdzę, że nie jestem typem fana ani wielbiciela – nie potrafię bezkrytycznie podchodzić do żadnych utworów tylko dlatego, że wcześniej spodobały mi się inne dzieła tego samego autora ani tym bardziej dlatego, że inni uznali go za geniusza. Mam jednak swoich ulubionych pisarzy, którzy dotąd mnie nie zawiedli, a jednym z nich jest Jan Guillou. Wielce się więc ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, iż w Polsce wydano kolejną, piąta już powieść z cyklu Złoty Wiek, monumentalnej sagi o XX-to wiecznej norweskiej rodzinie, która z biedoty wybiła się na wyżyny. Tych, którzy nie czytali poprzednich tomów tej fascynującej serii wydawniczej, zdecydowanie odsyłam do recenzji Braci z Vestland, którzy cykl otwierają i oczywiście do lektury samej książki. Tym, którzy już połknęli cztery odsłony tej pięknej i mądrej opowieści nie będę zdradzał fabuły Niebieskiej i nadmienię tylko, iż tym razem głównymi personami staną się kobiety, a my będziemy śledzić, co porabiały w czasie wojny, od 1941 do 45 roku.


piątek, 28 kwietnia 2017

Stefan Klein "Czas. Przewodnik użytkownika" - Skąd ten pośpiech?

Czas. Przewodnik użytkownika

Stefan Klein

Tytuł oryginału: Zeit - der Stoff aus dem das Leben ist
Tłumaczenie: Krzysztof Żak
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 312
 
 
 
 
Tomasz Mann, w swojej monumentalnej powieści Czarodziejska góra, na początku rozdziału Zmiany snuje następujące rozważania: Czym jest czas? Tajemnicą – bo jest nierealny, a wszechpotężny. Jest warunkiem zjawiskowego świata, jest ruchem zespolonym i przemieszanym z istnieniem realnych ciał w przestrzeni i z ich ruchem. A czy nie byłoby czas, gdyby nie było ruchu? I ruchu, gdyby nie było czasu? Pytania i pytania! Czy czas jest funkcją przestrzeni? Czy też odwrotnie? Czy raczej są z sobą identyczne? Za wiele już pytań! [1]. Zagadnienie, która porusza niemiecki noblista nie jest łatwe, ba, śmiało można określić je mianem złożonego i skomplikowanego. W końcu czas i jego natura to jedna z największych zagadek, której ludzkości w dalszym ciągu nie udało się rozwiązać. Trudno o jednoznaczną definicję, a cóż dopiero mówić o poznaniu wszystkich własności i przymiotów. Być może właśnie z tego powodu niejeden z nas boryka się z problemami związanymi z użytkowaniem czasu, jaki został nam dany w trakcie naszej bytności na ziemskim padole. Sytuacji nie poprawia fakt, że czas to sfera, której nie poświęcamy zbyt wielu naszych rozmyślań. Może jednak warto to zmienić i zaznajomić się choćby z tą skromną cząstką wiedzy, jaką przez lata udało zebrać się na temat czasu. Ciekawą propozycją dla zainteresowanych jest książka Czas. Przewodnik użytkownika, pióra Stefana Kleina (ur. 1965), Niemca o austriackich korzeniach, filozofa i fizyka specjalizującego się w literaturze popularnonaukowej.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Akira Yoshimura "One Man's Justice" - Japońskie powojnie w twórczości Akiry Yoshimury

One Man's Justice

Akira Yoshimura

Tytuł oryginału: Tōi hi no sensō
Tłumaczenie: Mark Ealey
Wydawnictwo: Canongate
Liczba stron: 284
 
 
 
 
 
Tekst można przeczytać na stronie portalu Honbon:
http://honbon.pl/publicystyka/japonskie-powojnie-w-tworczosci-akiry-yoshimury/
 

piątek, 21 kwietnia 2017

Mariusz Urbanek "Tuwim. Wylękniony bluźnierca" - Kto z was jest bez grzechu...

Tuwim. Wylękniony bluźnierca

Mariusz Urbanek

Wydawnictwo: Iskry
Liczba stron: 340











Julan Tuwim to postać w ogromnej mierze pomnikowa. To autor szeroko kojarzonych wierszyków dla dzieci (któż z ciut starszych czytelników nie zna takich tytułów jak Lokomotywa, Bambo, Ptasie radio czy Abecadło?), współzałożyciel grupy poetyckiej Skamander, tłumacz poezji rosyjskiej, francuskiej, niemieckiej oraz łacińskiej, a także pisarz, twórca wodewili, skeczy, librett operetkowych i tekstów piosenek. Tuwim zaliczany jest do grona najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego, chociaż obecnie artystę i jego dorobek poznaje się głównie w szkolnych murach – bogaty, barwny i kolorowy żywot redukowany jest do kilku zdań, które sprowadzają się do nieśmiertelnej konstatacji, że ów jegomość – podobnie jak Słowacki – wielkim poetą był. Cóż jednak skrywa się za nazwiskiem tej legendarnej persony? Kilku interesujących faktów dotyczących Tuwima możemy dowiedzieć się dzięki ciekawej biografii pióra Mariusza Urbanka, zatytułowanej: Tuwim. Wylękniony bluźnierca. 

piątek, 14 kwietnia 2017

Lao Sze "Rozwód" - Rozbicie miseczki z ryżem

Rozwód

Lao Sze

Tytuł oryginału:  Líhūn
Tłumaczenie: Tadeusz Żbikowski
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
Liczba stron: 380
 
 
 
 
Doskonałym źródłem czytelniczych inspiracji jest sama literatura, o czym przekonałem się za sprawą lektury Rozwodu. Po powieść autorstwa Lao Sze (1899 – 1966) sięgnąłem za sprawą krótkiego napomknienia o chińskim pisarzu, które pojawiło się na łamach opowiadania The Crushed Pellet (Zgnieciona kulka) pióra Kaikō Takeshiego. Postać chińskiego artysty okazała się na tyle interesująca (owiana mgiełką tajemnicy śmierć, działalność na rzecz ChRL, miano jednego z najwybitniejszych przedstawicieli XX-wiecznej chińskiej literatury, itd.), że postanowiłem zapoznać się z jego twórczością, a pierwszą pozycją, z jaką się zetknąłem był właśnie Rozwód.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Alberto Moravia "Konformista" - Tragiczna żądza normalności

Konformista

Alberto Moravia

Tytuł oryginału:  Il conformista
Tłumaczenie: Zofia Ernstowa
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 384
 
 
 
 

Konformizm, w najprostszym ujęciu, to postawa zgodna z obowiązującymi normami, wartościami czy przekonaniami – przyjęcie takiej bezkonfliktowej i harmonijnej postawy może wiązać się ze zmianą własnego zachowania czy dotychczasowych osądów, by dostosować się do woli ogółu. Pojęciem, które często utożsamiane jest z konformizmem jest oportunizm, czyli kierowanie się tymi zasadami i odwoływanie się do tych kanonów, które w danej chwili są dla nas użyteczne, korzystne. Niekiedy jest to wręcz rezygnacja z jakiegokolwiek kodeksu, w celu osiągnięcia doraźnych korzyści. Granica pomiędzy konformizmem, a oportunizmem bywa mglista i trudna do uchwycenia, a dobrym tego przykładem jest powieść, nomen omen, Konformista, autorstwa włoskiego literata Alberto Moravii. 

piątek, 7 kwietnia 2017

Adam "Snerg" Wiśniewski "Robot" - W klatce subiektywizmu

Robot

Adam Snerg Wiśniewski

Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 414








Jest noc. Jedna z szeregu tych zwyczajnych nocy, które stały się dla Ciebie rutyną, odkąd od wielu miesięcy zakleszczony jesteś w ciasnej komorze bez wyjścia, pomiędzy pancernymi ścianami, rozświetlanymi jedynie blaskami ekranów. Pogrążony w ciszy z rzadka przerywanej piskami głośników, drętwiejąc na myśl o nieznanym losie, zapytujesz siebie (albo: maszyny) cóż to wszystko oznacza i do czego prowadzi. Nie dana ci będzie jednak w pełni satysfakcjonująca odpowiedź – w końcu jesteś tylko częścią wielkiego projektu, którego złożoność wymyka się pojedynczemu pojmowaniu. Więcej na temat istoty przedsięwzięcia dowiesz się dzięki lekturze powieści Robot, autorstwa Adama Snerga Wiśniewskiego, ale nie licz na to, że kłębiące się w umyśle pytania doczekają się  w pełni wyczerpujących wyjaśnień. Z drugiej zaś strony – wiedza choćby cząstkowa, czy wręcz szczątkowa lepsza jest niż zupełna nieświadomość. Zatem jeśli nie brak Ci odwagi, jeśli nieobce są Ci trudy przedzierania się przez labirynty treści, sięgnij po płód jednego z najbardziej tajemniczych, a przy tym najciekawszych polskich pisarzy science fiction, i zanurkuj pomiędzy stronice Robota.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Sakyō Komatsu "Zatonięcie Japonii" - Zapiski z czasów ostatecznych

Zatonięcie Japonii

Sakyō Komatsu

Tytuł oryginału: Nihon-chimbotsu
Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Poznańskie
Liczba stron: 374
 
 
 
 
Domeną literatury science fiction jest eksploracja przyszłości, nie tylko tej odległej, niedostępnej dla nas z punktu widzenia długości żywota jednego człowieka, ale także tej bliskiej, która może nadejść w bardzo niedalekim czasie. Wyobraźnia autora pozwala doszukiwać się nam odpowiedzi na pytania typu: Co by było, gdyby…, które jako ludzkość bardzo często i chętnie sobie stawiamy, próbując dociec jak wyglądałaby nasza rzeczywistość, gdyby jej warunki brzegowe uległy zmianie w najróżniejszych, a przy tym kluczowych aspektach. Ciekawą wariację na temat tego, co może stać się z Archipelagiem Japońskim zaprezentował Sakyō Komatsu, pisarz z Kraju Kwitnącej Wiśni. Jego powieść Zatonięcie Japonii to, tak jak wskazuje tytuł, bogata i panoramiczna wizja zagłady Nipponu, który skrywa się w głębinach Pacyfiku.

piątek, 31 marca 2017

Georges Olivier Châteaureynaud "Fakultet Snów" - Schowani przed życiem

Fakultet Snów

Georges Olivier Châteaureynaud

Tytuł oryginału: La Faculte des Songes
Tłumaczenie: Krystyna Arustowicz
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 176
 
 
 
 
Kloszard to pochodzący z języka francuskiego wyraz o silnie pejoratywnym znaczeniu. Słowo kojarzy się z brudem, ubóstwem i zaniedbaniem. Mianem tym określa się bezdomnych, żebraków, czyli ludzi, którzy na skutek różnych sytuacji życiowych znaleźli się na ulicy. Pozbawieni wsparcia najbliższych, uwięzieni w sidłach nałogu, albo utraciwszy wiarę w bliźniego, najczęściej skazani są na dojmującą samotność, której ukoić nie mogą krótkotrwałe i przelotne kontakty z innymi. Jak słusznie w swojej recenzji zauważyła Koczowniczka, do kloszardów niedaleko jest bohaterom powieści Fakultet Snów autorstwa Georgesa-Oliviera Châteaureynauda, francuskiego pisarza młodego pokolenia.

czwartek, 30 marca 2017

Biblia wysiada, czyli Bastion Kinga




Stephen King

Bastion

tytuł oryginału: The Stand
tłumaczenie: Robert Lipski
wydawnictwo: Albatros 2014
liczba stron: 1166



Bastion jest podobno przez wielu uznawany za najlepszą powieść Stephena Kinga, amerykańskiego pisarza specjalizującego się przede wszystkim w literaturze grozy. Moja znajomość jego twórczości jest dosyć skromna. Pierwszy kontakt z Kingiem to u mnie była wersja filmowa Lśnienia, które zrobiło na mnie tak ogromne wrażenie, że jego niezapomniany klimat pamiętam do dziś. Może dlatego, że byłem wtedy jeszcze młody, a może faktycznie siła tego dzieła jest tak wielka, iż się go nie zapomina. Pierwsze podejście było więc udane, ale była to ścieżka filmowa. W literaturze zdarzało różnie. Moje ostatnie dwa spotkania z Kingiem to Ostatni bastion Barta Dawesa i Ręka Mistrza. Ostatni bastion oceniam bardzo wysoko, może właśnie dlatego, iż nie ma w nim elementów nadprzyrodzonych, które się zwykle z Kingiem kojarzą. Z Ręką sprawa jest już bardziej skomplikowana. Powieść z pełnym przekonaniem nazwałbym arcydziełem, gdyby nie wplecione pod koniec elementy fantastyki, które odebrałem jako zdecydowanie infantylne. Biorąc więc do ręki Bastion byłem po równi pełen nadziei, że autor zaprezentuje co najmniej taką klasę, jak w innych powieściach, co i obaw, iż zepsuje wszystko wprowadzeniem prostackich potworów, zjaw lub innych podobnych bytów.


środa, 29 marca 2017

Talerzem o ścianę, czyli Słowiński i Wygoda o Wysockim




Niepokorny bard. Opowieść o Włodzimierzu Wysockim

Przemysław Słowiński, Iwona Wygoda

wydawnictwo: Videograf 2010
liczba stron: 423



Lekturą marca 2017 w rawskim Dyskusyjnym Klubie Książki była beletryzowana biografia Niepokorny bard. Opowieść o Włodzimierzu Wysockim spółki autorskiej Przemysław Słowiński, Iwona Wygoda. Postać tytułowa jest wielce interesująca, zarówno ze względu na dorobek artystyczny, jak i życiorys, nic dziwnego, że do czytania zasiadłem po równi z nadzieją, co i obawami – nie wiedziałem kompletnie co biorę do ręki; czy odważne poszukiwanie prawdy o tej dość zagadkowej ikonie buntu wobec komunistycznej rzeczywistości, jaką był Wysocki, czy sztampową opowieść o datach, faktach oraz twórczości, czy też coś zgoła jeszcze innego.



poniedziałek, 27 marca 2017

Witold Szabłowski "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia" - O ludziach w nieludzkich czasach

Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia

Witold Szabłowski

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 352






To miejsce o niezwykle bogatej historii, na pograniczu dawnej Rzeczypospolitej, Rusi i Litwy, nazwane tak przed wiekami albo od walecznego plemienia Wołynian, albo od wołów widocznych do dziś na każdym kroku; ziemia, o którą toczone niepoliczone boje, której granice wyznaczają rzeki Bug, Prypeć i Słucz (…) [1]. Tak o Wołyniu pisał Jan Jelinek, czeski pastor, którego słowa w swoim reportażu przytacza Witold Szabłowski. Dzieło polskiego dziennikarza zatytułowane Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia, to próba zrekonstruowania tragicznych wydarzeń, jakie rozegrały się na Wołyniu w 1943 roku oraz świadectwo Polaków, którym udało się przetrwać (nierzadko w niezwykłych okolicznościach i przy wymownej pomocy Ukraińców, działających z narażeniem życia). 

piątek, 24 marca 2017

Alejo Carpentier "Harfa i cień" - Niosący Chrystusa, Niosący Zniszczenie

Harfa i cień

Alejo Carpentier

Tytuł oryginału: El arpa y la sombra
Tłumaczenie: Kalina Wojciechowska, Janina Carlson
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 212
 
 
 
 
W roku 1873 na ręce Ojca Świętego Piusa IX złożony został list, podpisany przez siedmiuset biskupów, w którym zamieszczono propozycję Postulatu do Świętej Kongregacji Obrzędów, by otworzyć proces beatyfikacyjny Krzysztofa Kolumba, wielkiego żeglarza i odkrywcy Ameryki. Ogłoszenie Kolumba błogosławionym, a następnie świętym byłoby przypadkiem bez precedensu w kronikach Watykanu, ponieważ w jego dokumentacji brakowało podstaw biograficznych, potrzebnych według kanonu Kościoła, do przyznania aureoli [1]. Summa summarum Biskup Kościoła Rzymskiego nie zdecydował się na ten ryzykowny krok, a Kolumb jest znany obecnie jedynie jako podróżnik i niestrudzony eksplorator. Jak jednak potoczyłaby się sprawa wielkiego genueńczyka, gdyby Pius IX przezwyciężył swoje wątpliwości i postanowił przedstawić jego kandydaturę jako tego, który godzien jest, by wynieść go na ołtarze? I co ważne – w jakim celu miałby ryzykować swój autorytet, by beatyfikować kolonizatora bez teologicznego zacięcia? Interesującą próbą odpowiedzi na powyższe pytania jest powieść Harfa i cień, autorstwa kubańskiego pisarza Alejo Carpenteria (1904 – 1980),  z którego twórczością zetknąłem się za sprawą zbioru Wojna czasu.

wtorek, 21 marca 2017

Sławomir Mrożek "Męczeństwo Piotra Oheya" - O bezwolności jednostki

Męczeństwo Piotra Oheya

Sławomir Mrożek


Reżyseria: Robert Chodur
Teatr: Prima Aprilis
Czas trwania: 55 min.
 
 
 
 
 
Wyobraźnia to cudowne narzędzie, za sprawą którego nasz byt – nawet ten szary, usiany monotonią czy powtarzalnością – może przemienić się w żywot pełen przygód i zaskakujących zwrotów akcji. Dzięki imaginacji możemy poznawać cudowne wymysły bliźnich, którzy chwalą się swoimi umysłowymi projekcjami, co jeszcze bardziej zwiększa paletę naszych doznań i odczuć. Wystarczy odrobina empatii, chęć wysłuchania tego, co mają do opowiedzenia inni, by z zupełnie innej perspektywy spojrzeć na nasze otoczenie. Niedawnym dowodem na to, że warto dać się zaprosić do uczestniczenia w cudzej wizji, była dla mnie wizyta na pokazie sztuki Męczeństwo Piotra Oheya, dramatu pióra Sławomira Mrożka, wystawionego przez Strzyżowski Teatru Prima Aprilis w trakcie gościnnego występu na deskach dębickiego Domu Kultury Śnieżka.

piątek, 17 marca 2017

Swietłana Aleksijewicz "Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka" - Oblicza radzieckiej transformacji

Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka

Swietłana Aleksijewicz

Tytuł oryginału: Время second-hand. Kонец красного человека
Tłumaczenie: Jerzy Czech
Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 512




Radziecki komunizm, czyli według słownikowych definicji najwyższa forma organizacji społecznej, głosząca rychły upadek kapitalizmu, będąca ideologią postulującą równość i wspólnotę w organizacji życia społecznego oraz racjonalność w kierowaniu życiem gospodarczym, jak każda wielka doktryna, która została przetestowana na ludziach wywołuje szeroki oddźwięk. Nie brakuje jego wyznawców i piewców, jak i zagorzałych krytyków. Wiele jest ofiar tego projektu, a skoro są ofiary to muszą być i kaci, oprawcy. Co ważne dla tych, którzy komunizm znają jedynie ze szkolnych podręczników, opowieści dziadków czy haseł używanych jako słowa-klucze w politycznych dysputach, system ten doczekał się również swoich kronikarzy, starających się pochwycić jego istotę w karby słów i historii. Jedną z tego typu skrybów, wykonujących tytaniczną wręcz pracę, za sprawą której przybliżono nam chociaż odrobinę złożoność i sedno realnego socjalizmu jest Swiatłana Aleksijewicz, autorka książki zatytułowanej Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka. Aleksijewicz to białoruska pisarka, tworząca w języku rosyjskim, w których żyłach płynie także ukraińska krew, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2015, przyznanej w uznaniu za polifoniczny pomnik dla cierpienia i odwagi w naszych czasach.