piątek, 28 października 2016

"China Men" Maxine Hong Kingston , czyli o zamorskich podróżach

China Men

Maxine Hong Kingston

Tytuł oryginału: China Men
Tłumaczenie: Dorota Murawska
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 244
 
 
 
 
Ziemia obiecana, Eldorado, kraj nieograniczonych możliwości to tylko garść określeń, jakich rzesze emigrantów na przestrzeni lat używały mówiąc o Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. USA  praktycznie od momentu uzyskania niepodległości jest miejscem, do którego ściągają poszukiwacze bogactwa, przygód oraz sukcesu – wciąż żywy jest mit, zgodnie z którym w Ameryce każdy może osiągnąć zamierzony cel, bez względu na pochodzenie, kolor skóry czy kapitał początkowy. Zważywszy na to, że literatura w ogromnej mierze odzwierciedla zjawiska socjologiczne, kluczowe dla danych nacji oraz narodów, absolutnie nie dziwi fakt, że pośród książek wiele jest pozycji traktujących o poszukiwaniu chleba poza granicami ojczyzny. Temat emigracji nieobcy jest Polakom, ale równie dużo w tej materii mają do powiedzenia obywatele Chin, o czym możemy przekonać się dzięki lekturze książki China Men autorstwa Maxine Hong Kingston.

piątek, 21 października 2016

"Reputacje" J.G. Vásquez, czyli w trosce o dobre imię

Reputacje

Juan Gabriel Vásquez

Tytuł oryginału: Las reputaciones
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 208
 
 
 
 
Wielu ludzi podświadomie hołubi ideę, że jesteśmy tacy, jakimi widzą nas inni. Z tego względu opinia, jaką cieszymy się w kręgu znanych nas osób to rzecz, do której przywiązujemy wyjątkowo dużą wagę. To, w jaki sposób jesteśmy odbierani, tj. jakie panują na nasz temat poglądy i osądy, w mniejszym bądź większym stopniu zajmuje praktycznie każdego człowieka. Na własną reputację pracuje się zazwyczaj długo i ciężko i nikt nie chce jej utracić w mgnieniu oka, na skutek jednego głupiego błędu czy wywleczenia na światło dzienne prawie zapomnianego już grzechu popełnionego w odległej przeszłości. Wyjątkiem w tej materii nie jest Javier Mallarino, główny bohater powieści Reputacje, autorstwa kolumbijskiego pisarza Juana Gabriela Vásqueza.

środa, 19 października 2016

Co z tą Polską?




Wczoraj w Wydarzeniach Polsatu puszczono materiał informujący o tym, że Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał wyrok dożywotniego więzienia dla Samuela Nowakowskiego, skazanego za zabójstwo 10-letniej dziewczynki w Kamiennej Górze (Dolnośląskie)*. Bardziej niż tematem, wstrząsnęła mną pointa made in Polsat:

Rodzice zamordowanej nie doczekali się przeprosin ani od sprawcy, ani od jego rodziców. (cytat może nie być dosłowny, bo ze słuchu, ale można sprawdzić online na stronie Polsatu). Ilustracją był najazd kamerą na rodziców sprawcy w sądzie.


sobota, 15 października 2016

Uciec przed prawdą w DKK



Lekturą października w moim, czyli rawskim, Dyskusyjnym Klubie Książki była czwarta powieść z serii Złoty Wiek pod tytułem Uciec przed prawdą, którą już kiedyś recenzowałem. Ponieważ ta odsłona talentu Jana Guillou wszystkim się spodobała, dyskusja nie była ostra, wszyscy zgodnie stwierdzili, że książka jest świetna. Nie mam więc o czym pisać i zainteresowanych odsyłam do starego tekstu o wrażeniach z tej lektury.

Wasz Andrew

piątek, 14 października 2016

"Salmonella Men on Planet Porno" Yasutaka Tsutsui, czyli nie bójmy się zwariować

Salmonella Men on Planet Porno

Yasutaka Tsutsui

Tytuł oryginału: Poruno Wakusei no Sarumonera Ningen
Tłumaczenie: Andrew Driver
Wydawnictwo: Alma Books
Liczba stron: 252






Coś, co stoi w wyraźnej opozycji do przyjętych standardów bardzo często uważane jest za bzdurę, nonsens, brednię. Zdecydowana większość reprezentantów rodzaju ludzkiego odczuwa sentyment i zaufanie do utartych i wypróbowanych konfiguracji, hołdując idei, że to co znane, sprawdzone i niezmienne jest bezpieczne i dobre. Tymczasem to oddanie rutynie nie zawsze okazuje się najlepszym rozwiązaniem, szczególnie wtedy, kiedy człowiek stawiany jest przez obliczem sytuacji niecodziennych i niezwykłych. Tę prawidłowość bardzo dobrze zobrazował Yasutaka Tsutsui w swoich opowiadaniach, które zebrano w tomie Salmonella Men on Planet Porno.

czwartek, 13 października 2016

Nie tylko o nagłej śmierci, czyli Fabrykantka aniołków Camilli Läckberg




Camilla Läckberg

Fabrykantka aniołków

tytuł oryginału: Änglamakerskan
cykl: Saga o Fjällbace (tom 8)
tłumaczenie: Inga Sawicka
wydawnictwo: Czarna Owca 2013
liczba stron: 496
czyta:Marcin Perchuć
długość:12 godzin 35 minut


No i znów nadszedł czas Marcina Perchucia i Camilli Läckberg, czyli kolejna, ósma już, odsłona serii audiobooków Saga o Fjällbace. Saga w formie papierowej zyskała rzesze wielbicieli nie tylko w Szwecji i Polsce, ale chyba wszędzie, gdzie ją wydano. O czym tym razem traktuje fabuła nie będę oczywiście zdradzał, gdyż dużym plusem powieści jest jej trudna do przedwczesnego odgadnięcia konstrukcja oraz zakończenie, może nie tyle zaskakujące, co trudne do przewidzenia.




wtorek, 11 października 2016

Najmniejsza książeczka o fotografowaniu



Lustrzanki cyfrowe. Robienie zdjęć

seria: Niezbędnik fotografa cz. 1
praca zbiorowa
wydawnictwo: G+J RBA 2012
liczba stron: 128




Pierwsza część serii firmowanej przez National Geographic ma wymiary zaledwie 110 na 85 mm. Czy takie maleństwo może być interesującą lekturą dla kogokolwiek poza absolutnie początkującymi? Paradoksalnie, tak.



sobota, 8 października 2016

Wolność po polsku




Paweł Dąbrowski, fotoreporter „Super Expressu” otrzymał w czwartek roczny zakaz wstępu do budynku Sejmu. Powodem jest zdjęcie, na którym widać bose stopy posłanki Lidii Gądek, która siedząc w sejmowej ławce, zdjęła buty. Choć pani poseł mówi, że nie ma żalu do fotografa, to zdjęcie nie spodobało się pracownikom biura prasowego, którzy skierowali wniosek do Komendanta Straży Marszałkowskiej. Ten zdecydował o ukaraniu fotoreportera rocznym zakazem wstępu do parlamentu ponieważ zdjęcie „narusza powagę Sejmu i dobre obyczaje”.*





piątek, 7 października 2016

Chłopi z Dalekiej Północy - "Jedź dziś nocą!" Vilhelm Moberg

Jedź dziś nocą!

Vilhelm Moberg

Tytuł oryginału: Rid i natt!
Tłumaczenie: Maria Olszańska
Wydawnictwo: Poznańskie
Liczba stron: 291







Doloż moja, doleńko
Sługi pana złego, przeklętego
Praca w dzień i w nocy praca
Zyska dla pana, księdzu taca
Tylko dla tych co u dwora
Hej tam, zebrać braci pora
Osądzimy i spalimy
Pańskie dobra spopielimy [1]

Nietrudno wyobrazić sobie, że powyższą pieśń chłopską, z którą współczesny odbiorca kultury może zapoznać się dzięki ogromnemu wysiłkowi i ciężkiej pracy formacji R.U.T.A., śpiewają bohaterowie powieści Jedź dziś nocą, autorstwa szwedzkiego pisarza Vilhelma Moberga (1898 – 1973). Skandynawski mistrz pióra słynął z kunsztownej narracji oraz umiejętności płodzenia epickich historii. Sztukę tworzenia bardzo dobrej prozy z pewnością potwierdza wspomniany utwór wydany w 1941 roku.

poniedziałek, 3 października 2016

O wojnie pięknej i kolorowej

czyli o poziomie niektórych autorytetów




W związku z recenzją powieści Konrada T. Lewandowskiego Orzeł bielszy niż gołębica wywiązała się dyskusja na temat tego, czy powieść może być szkodliwa i o autorytetach, bowiem jedynym jak na razie argumentem za tym „dziełem” jest to, iż w jego promocję włączyło się wiele „autorytetów”.

W tym wypadku książka to nie tylko powieść, ale i przedmowa K. Dudka oraz posłowie dr Pawła Korzeniowskiego. Jakże ja tęsknie za radziecką modą, która tak mnie kiedyś śmieszyła, zgodnie z którą podawano przed nazwiskiem, jeśli już ktoś chciał się z tytułami afiszować, pełny tytuł naukowy (ze wszystkimi zdobytymi tytułami od najniższego do najwyższego) i stopień wojskowy, o ile taki posiadano. Wiadomo było od razu, czy dana osoba to teoretyk, czy praktyk, akademik czy frontowiec, humanista czy inżynier. A tak nie wiadomo, czy to doktor teologii, czy też ma doktorat z matematyki. Niby jeśli nazwisko niezbyt popularne można sobie wygooglować, ale ilu to robi? Doktor to doktor, profesor, to profesor, a od czego, to już nie jest ważne.

Pan dr Korzeniowski między innymi twierdzi w swym tekście, całkiem na poważnie, choć póki się nie przeczyta, to trudno uwierzyć, że kiedyś

(str.398) Były to wojny kolorowe, malownicze, pełne swoistego uroku i nostalgii, gdzie honor i odwaga liczyły się bardziej niż technika.



sobota, 1 października 2016

Było, minęło - T. Pynchon "Vineland"

Vineland

Thomas Pynchon

Tytuł oryginału: Vineland
Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 544
 
 
 
 
Turn on, tune in, drop out! (włącz się, dostrój, odleć!) – zgodnie z hasłem profesora Harvardu, Timothy’ego Leary egzystencja wielu młodych przedstawicieli zachodniej cywilizacji dorastających w latach 60-tych upływała pod znakiem rozszerzonej percepcji, uzyskiwanej za sprawą substancji psychoaktywnych. Stan wyższej świadomości osiągano dzięki marihuanie, haszyszowi, LSD, grzybom psylocybinowym, amfetaminie czy heroinie. Na haju świat nabierał wyraźniejszych barw, wiele aspektów rzeczywistości, przynajmniej pozornie, stawało się bardziej zrozumiałych, umysł (według subiektywnych wrażeń) szerzej otwierał się na płynące zewsząd bodźce, a poszczególne przedmioty odkrywały chowaną w sobie głębię. Tyle, że zgodnie z bezlitosną nauką płynącą z empirii, równowaga w przyrodzie zawsze musi zostać zachowana, natomiast entropia wszystkich układów zamkniętych rośnie, co wyraża się m.in. tym, że każda chwila przyjemności ma swoją cenę, za którą prędzej czy później trzeba będzie zapłacić. Tę surową mądrość bardzo dobrze ukazano w powieści Vineland, autorstwa Thomasa Pynchona.