piątek, 26 lutego 2016

Spalić wysokie drzewa - "Pożegnanie króla" Pierre Schoendoerffer

Pożegnanie króla

Pierre Schoendoerffer

Tytuł oryginału: L'adieu au roi
Tłumaczenie: Izabella i Julian Rogozińscy
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 292
 
 
 
 
Seria Nike to skromne i niepozorne książeczki, wydawane w kieszonkowym formacie na łamach oficyny Czytelnik. Każda pozycja odznacza się sylwetką Nike z Samotraki, która zdobi okładkę. W ramach serii (cały czas!) wydawane są drukiem dzieła współczesnej literatury światowej – począwszy od noblistów, poprzez uznane i cenione nazwiska, a na raczej anonimowych twórcach skończywszy. Jednym z takich tajemniczych pisarzy, o którym statystyczny polski czytelnik nie wie zbyt wiele jest Pierre Schoendoerffer. To żyjący w latach 1928 – 2012 francuski scenarzysta, reżyser, pisarz, dziennikarz wojenny oraz operator filmowy. Ten wszechstronny artysta oraz jego dorobek cieszą się całkiem sporym uznaniem na całym świecie, ale w Polsce ukazał się jak dotąd tylko jeden utwór jego autorstwa W 1972 roku opublikowana została książka, zatytułowana Pożegnanie króla, której chciałbym dzisiaj poświęcić kilka zdań.

piątek, 19 lutego 2016

Kwestia inności, czyli "Intruz" Faulknera

Intruz

William Faulkner

Tytuł oryginału: Intruder in the Dust
Tłumaczenie: Ewa Życieńska
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 333
 
 
 
 
Sukcesywnie i niestrudzenie przedzierając się przez dżungle literackich krain, przekonałem się, że istnieją autorzy, których dzieła mają specyficzne oddziaływanie na mój czytelniczy zmysł. Nazwiska, którymi opatrzone są ich książki stanowią dla mnie obietnicę przyjemności oraz dreszczyk emocji, ale jednocześnie kojarzą mi się z wyzwaniem oraz ze wzmożonym intelektualnym wysiłkiem. Z tego względu powieści owych pisarzy traktuję z rezerwą i ostrożnością, dawkując je sobie w skromnych ilościach, tak jakbym tworzone przez nich światy i wydarzenia leniwie sączył do krwioobiegu mojej wyobraźni. Do grona tego typu artystów należy amerykański laureat Literackiej Nagrody Nobla Wiliam Faulkner, którego poznałem dzięki utworom Azyl oraz Requiem dla zakonnicy. Do tego literata cały czas obiecywałem sobie wrócić, nie spiesząc się jednak zbytnio z tym postanowieniem. Dopiero wpis Matiego na blogu Rozkminki Pana Dziejaszka na temat książki Absalomie, Absalomie… rozbudził we mnie na tyle duży głód i pragnienie faulknerowskiej prozy, że owo łaknienie musiałem zaspokoić poprzez wizytę w bibliotece i wypożyczenie jednej z pozycji amerykańskiego noblisty. Po długich wahaniach i namysłach, skuszony możliwością powrotu do tematyki rasizmu, zdecydowałem się na napisanego w 1948 roku Intruza.

poniedziałek, 15 lutego 2016

Drogi splątane, czyli "Ścieżki Północy" R. Flanagana

Ścieżki Północy

Richard Flanagan

Tytuł oryginału: The Narrow Road to the Deep North
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 473







Istnieją wydarzenia oraz tematy, którym poświęconych jest wiele różnorakich historii. Poszczególne opowieści, mimo iż orbitują wokół jednej treści, nie stanowią dla siebie powtórzeń czy kopii, a jedynie uzupełnienie i dopowiedzenie – żadna z nich nie jest pełnym i wyczerpującym omówieniem. Do takich skomplikowanych i złożonych problemów, na obraz których składają się tysiące doświadczeń i przeżyć jest z pewnością życie jeńca w czasie wojny. Tej materii poświęcony jest choćby Król szczurów, wydana w 1962 roku powieść Jamesa Clavella i bazująca na osobistych przeżyciach autora w japońskim obozie jenieckim w Singapurze podczas drugiej wojny światowej. Do niedawna to właśnie Król szczurów uchodził za sztandarowe dzieło traktujące o jenieckiej rzeczywistości alianckich więźniów w odległej Azji. Ale w 2013 roku na rynku książki pojawił się utwór, który można śmiało uznać za godnego spadkobiercę clavellowskiej powieści – są to Ścieżki Północy pióra Richarda Flanagana (wydaje się, że określenie spadkobierca jest o tyle stosowne, że Ścieżki Północy nie zawierają autobiograficznych fragmentów, wyrosły natomiast na doświadczeniach ojca artysty). 

piątek, 12 lutego 2016

Rumuńskie powojnie, czyli "Woda" Ivasiuca

Woda

Alexandru Ivasiuc

Tytuł oryginału: Apa
Tłumaczenie: Fryderyka Wajda
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 421
 
 
 
 

Woda, czyli tlenek wodoru to jeden z prostszych związków chemicznych. W jej skład wchodzą 2 atomy wodoru oraz 1 atom tlenu. Z uwagi na niesparowane elektrony walencyjne, które decydują o nierównomiernym rozłożeniu cząstkowych ładunków elektrycznych, woda ma charakter polarny, czyli jest dipolem. Dwie wolne pary elektronowe odpowiadają także za dość niezwykłe właściwości wody – to dzięki nim cząsteczki tlenku wodoru mogą łączyć się ze sobą poprzez wiązania wodorowe, które odpowiadają m.in. za wysoką temperaturę wrzenia, wysokie napięcie powierzchniowe, wysokie ciepło parowania oraz fakt, że woda osiąga maksimum gęstości w temperaturze 4°C (dalsze oziębianie wody lub jej podgrzewanie powoduje zmniejszanie jej gęstości – dzięki temu w okresie srogich mrozów woda w rzece czy jeziorze zamarza tylko na powierzchni, umożliwiając przetrwanie organizmom egzystującym w głębi wody). Woda to również wdzięczny materiał na metafory – Woda, rozumiana jako żywioł, w którym bytują i pożerają się wzajemnie drapieżne ryby, to tytuł dzieła rumuńskiego literatura, Alexandru Ivasiuca.

środa, 10 lutego 2016

Ostrożnie z ocenami, czyli Niemiecki bękart





Camilla Läckberg

Niemiecki bękart

tytuł oryginału: Tyskungen
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 5)*
tłumaczenie: Inga Sawicka
lektor: Marcin Perchuć
wydawnictwo: Czarna Owca 2012



Niezmiennie zadowolony z wysłuchania kolejnych czterech audiobooków z serii Saga o Fjällbace w wirtuozerskiej interpretacji Marcina Perchucia postanowiłem, co mi się nieczęsto zdarza, kontynuować bez oglądania się na inne lektury czytane czy mówione i sięgnąłem po piątą odsłonę cyklu – wersję audio powieści Niemiecki bękart. Miałem nadzieję, że szwedzka gwiazda kryminału obyczajowego Camilla Läckberg po raz kolejny po mistrzowsku połączy wątki kryminalne z innymi, tak dla niej charakterystycznymi, ale i byłem pełen obaw, czy ta sztuka równie dobrze uda się i tym razem.





piątek, 5 lutego 2016

Miłosna soczewka, czyli "Westybul" Alexandru Ivasiuca

Westybul

Alexandru Ivasiuc

Tytuł oryginału: Vestibul
Tłumaczenie: Danuta Bieńkowska
Wydawnictwo: PIW
Liczba stron: 272








Westybul (łac. vestibulum) to wystawny przedpokój przy wejściu do rezydencji bądź pałacu, który stanowi połączenie głównego wejścia z resztą pomieszczeń. W Starożytności westybul miał formę korytarza bądź holu, natomiast w barokowych i renesansowych pałacach oraz obecnie, w teatrach, filharmoniach czy innych gmachach użyteczności publicznej, westybul to rozbudowany, ozdobny i dekoracyjny przedsionek, pełniący funkcję reprezentacyjną. Westybul to również tytuł powieści Alexandru Ivasiuca, opublikowanej na łamach serii Proza Współczesna, firmowanej logiem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

poniedziałek, 1 lutego 2016

W oparach metafizycznej pustki, czyli "Nuda" A. Moravii

Nuda

Alberto Moravia

Tytuł oryginału: La noia
Tłumaczenie: Monika Woźniak
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 288








Nuda to jeden ze stanów emocjonalnych, traktowany jako odmiana frustracji bądź stresu, przejawiający się niemożliwym do przezwyciężenia uczuciem wewnętrznej pustki, obojętnością oraz brakiem zainteresowania. Powodowana jest najczęściej jednostajnością, powtarzalnością, brakiem zmiany otoczenia i płynących z niego bodźców. Nuda sama w sobie, traktowana jako zjawisko, obserwowana z zewnątrz, gdy nas osobiście nie dotyka, jest uczuciem szalenie interesującym, o czym możemy przekonać się na podstawie lektury powieści Nuda Alberto Moravii.