środa, 21 maja 2014

O rzeczach najukochańszych




„Es lebe Deutschland. Es lebe Argentinien. Es lebe Österreich. Das sind die drei Länder, mit denen ich am engsten verbunden war. Ich werde sie nicht vergessen. Ich grüße meine Frau, meine Familie und meine Freunde. Ich hatte den Gesetzen des Krieges und meiner Fahne zu gehorchen. Ich bin bereit! In einem kurzen Weilchen, meine Herren, sehen wir uns ohnehin alle wieder. Das ist das Los aller Menschen. Gottgläubig war ich im Leben. Gottgläubig sterbe ich.”

Niech żyją Niemcy. Niech żyje Argentyna. Niech żyje Austria. To są te trzy kraje, z którymi byłem najbardziej związany i których nie zapomnę. Pozdrawiam moją żonę, moją rodzinę i moich przyjaciół. Byłem posłuszny prawom wojny i mojemu krajowi. Jestem gotowy. Panowie, wkrótce się spotkamy, taki jest los wszystkich ludzi. Całe życie wierzyłem w Boga i umieram wierząc w Niego.

Adolf Eichmann - ostatnie słowa przed wykonaniem na nim wyroku śmierci w dniu 31 maja 1962 w Ramli w Izraelu

2 komentarze:

  1. Polecam wszystkim książkę "Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii" autorstwa Neala Bascomba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałem już o niej,a le jakoś nasze drogi dotąd się nie spotkały :)

      Sam cytat nie tyle z zainteresowania Eichmannem, co jako riposta na twierdzenia Czytelnika, że wiara jest warunkiem wystarczającym i koniecznym szczęścia powszechnego i raju na Ziemi zawarte w komentarzu pod postem „Słowo na niedzielę”.

      Usuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)